Problem z zabraniem dokumentów ze szkoły średniej

  • Autor wątku Autor wątku nacia180
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nacia180

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
3
Witam, jestem pełnoletnia (rocznik 94). Przez 2 lata chodziłam do publicznego liceum, niepłatnego. Po 2 latach nie zaliczyłam drugiej klasy i przeniosłam się do liceum prywatnego, w którym płaci się 200 zł czesnego za miesiąc. Jest to liceum ogólnokształcące mundurowe z rozszerzonym PO.
Osobiste sprawy zmusiły mnie zmienić szkołę na liceum dla dorosłych zaoczne.
Problem pojawił się w liceum mundurowym, gdy chciałam odebrać dokumenty.
Dyrektor najpierw wypytywał się dlaczego chce zmienić szkołę, na jaką.
Później dziwił się, że przyjęli mnie w środku semestru (24.03)
Później powiedział, że muszę przyjść z mamą, że sama nie mogę odebrać dokumentów.
Czy dyrektor ma rację?
Czy są jakieś prawne zapisy, że pełnoletnia osoba może wziąć swoje dokumenty sama, bez rodziców?
Proszę o pomoc, muszę przenieść dokumenty do zaocznej szkoły, inaczej mnie wypiszą...
 
Dyrektor nie ma racji. Nie ma tez takich zapisów: Czy są jakieś prawne zapisy, że pełnoletnia osoba może wziąć swoje dokumenty sama, bez rodziców?

W chwili uzyskania pełnoletności zyskała pani pełna zdolność do czynności prawnych ale nie mówi o tym żaden przepis. W dniu 18. urodzin władza rodzicielska Pani rodziców ustała, a zatem ustał czynnik, który Panią w tym sensie ograniczał.

Niech Pani odwiedzi dyrektora z dowodem osobistym, lub aktem urodzenia aby wykazać, iż jest pani pełnoletnia... (domyślam się że dyrektor chce mieć pewność, że nie narazi się pani rodzicom gdyby okazało się, że pani robiła go w konia...)
 
Ostatnia edycja:
Nie znam się na formalnościach związanych ze zmianą szkoły ale czy to nie działa w ten sposób, że szkoła sama wyśle niezbędne dokumenty do innej placówki na wniosek autorki?
 
aha, zapomniałam dodać, że dyrektor powiedział że to jest "szkoła młodzieżowa" i że muszę przyjść z mamą...
A to, że jestem pełnoletnia to raczej wie, przecież mają moje dane w sekretariacie.
 
"Młodzieżowość" szkoły nie jest nadrzędna nad Twoimi swobodami obywatelskimi. Ale być może chodzi o jakieś rozliczenie, i na umowie ze szkołą widnieje nazwisko mamy?
 
tak właśnie, na umowie dotyczącej świadczenia usług edukacyjnych jest podpis mamy bo przenosiłam się w czerwcu 2012 i byłam wtedy niepełnoletnia.
A czesne mam wszystkie zapłacone, w terminie.
 
Powrót
Góra