S
szczypek100
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2017
- Odpowiedzi
- 3
Witam. Mam pytanie. W tym roku odbywałem staż z UP (z początku miała być praca ale osoba, właściciel miejsca pracy koniecznie chciał żeby wyszedł staż - ja nie miałem innego źródła utrzymania i potrzebowałem pieniędzy więc niestety się zgodziłem - go było moją głupotą. z wcześniejszym ustaleniem o zwrocie kosztów dojazdu z jego strony ponieważ up nie chciał płacić za dojazdy osobno).
Osoba u której odbywałem ten staż okazała się zwykłym przysłowiowym Januszem biznesu. Sam zostawałem na miejscu pracy i byłem traktowany jako normalny pracownik. Żadnych pieniędzy na dojazd od niego nie dostawałem - chciał żebym dodatkowo coś dla niego robił lub zostawał w soboty, to wtedy coś dostanę. Oczywiście nie zgodziłem się na to. Chciałem przerwać ten staż jak najszybciej, ale obawiałem się że gdy zgłosze wszystko do UP nie dostanę podpisu do listy obecności od właściciela i sprawa będzie się ciągnąć długi czas. Teraz wiem że mogłem inaczej postąpić i zgłosić warunki pracy do pup. Po jakimś czasie znalazłem normalną pracę na podstawie UoP i przerwałem ten staż bez konsekwencji dla żadnej ze stron. Dostałem też informację, aby dostarczyć sprawozdanie, podpisane przez właściciela wraz z opinią. W ten dzień nie zastałem go (zwykle ciagle go nie było), był sam nowy pracownik.umówiłem się z właścicielem, że zostawię te dokumenty do podpisu a on zaniesie je do UP jak przyjedzie, ma tam "rzut beretem", a ja 20 km.
Staż przerwałem kilka miesięcy temu a do dzisiaj nie zaniósł tych dokumentów.
Skontaktowałem się z urzędem pracy i naświetliłem sprawę, powiedziałem o tym że to on miał je dostarczyć, ja aktualnie pracuję i nie będę specjalnie tam jeździł, dodałem też że przed rozpoczęciem stażu, kiedy nastawiłem się na umowę o pracę jeździłem kilka razy swoim samochodem do wyżej opisanego miejsca w celu " sprawdzenia umiejętności na miejscu pracy", o co prosił właściciel, a co nie powinno mieć w ogóle miejsca. Nie dostałem za to ani grosza. Dostałem odpowiedź od UP, że oni nie będą pośredniczyć pomiędzy właścicielem, a mną i jeśli nie mogę się z nim dogadać to jedynie przypomną mu o napisaniu opinii i podpisaniu sprawozdania, które leżą u niego w serwisie. Wysłałem mu sms z przypomnieniem.
Teraz do rzeczy, przyszedł do mnie list z informacją o konieczności dostarczenia opinii i sprawozdania podpisanego przez właściciela serwisu.
Termin jest do jutra, a ja nawet nie mam czasu żeby tam pojechać. Czy poniosę jakieś konsekwencję za niedostarczenie tych dokumentów. Dodam że "staż" był unijny.
Pozdrawiam
Osoba u której odbywałem ten staż okazała się zwykłym przysłowiowym Januszem biznesu. Sam zostawałem na miejscu pracy i byłem traktowany jako normalny pracownik. Żadnych pieniędzy na dojazd od niego nie dostawałem - chciał żebym dodatkowo coś dla niego robił lub zostawał w soboty, to wtedy coś dostanę. Oczywiście nie zgodziłem się na to. Chciałem przerwać ten staż jak najszybciej, ale obawiałem się że gdy zgłosze wszystko do UP nie dostanę podpisu do listy obecności od właściciela i sprawa będzie się ciągnąć długi czas. Teraz wiem że mogłem inaczej postąpić i zgłosić warunki pracy do pup. Po jakimś czasie znalazłem normalną pracę na podstawie UoP i przerwałem ten staż bez konsekwencji dla żadnej ze stron. Dostałem też informację, aby dostarczyć sprawozdanie, podpisane przez właściciela wraz z opinią. W ten dzień nie zastałem go (zwykle ciagle go nie było), był sam nowy pracownik.umówiłem się z właścicielem, że zostawię te dokumenty do podpisu a on zaniesie je do UP jak przyjedzie, ma tam "rzut beretem", a ja 20 km.
Staż przerwałem kilka miesięcy temu a do dzisiaj nie zaniósł tych dokumentów.
Skontaktowałem się z urzędem pracy i naświetliłem sprawę, powiedziałem o tym że to on miał je dostarczyć, ja aktualnie pracuję i nie będę specjalnie tam jeździł, dodałem też że przed rozpoczęciem stażu, kiedy nastawiłem się na umowę o pracę jeździłem kilka razy swoim samochodem do wyżej opisanego miejsca w celu " sprawdzenia umiejętności na miejscu pracy", o co prosił właściciel, a co nie powinno mieć w ogóle miejsca. Nie dostałem za to ani grosza. Dostałem odpowiedź od UP, że oni nie będą pośredniczyć pomiędzy właścicielem, a mną i jeśli nie mogę się z nim dogadać to jedynie przypomną mu o napisaniu opinii i podpisaniu sprawozdania, które leżą u niego w serwisie. Wysłałem mu sms z przypomnieniem.
Teraz do rzeczy, przyszedł do mnie list z informacją o konieczności dostarczenia opinii i sprawozdania podpisanego przez właściciela serwisu.
Termin jest do jutra, a ja nawet nie mam czasu żeby tam pojechać. Czy poniosę jakieś konsekwencję za niedostarczenie tych dokumentów. Dodam że "staż" był unijny.
Pozdrawiam