Problem z ZUS-em

  • Autor wątku Autor wątku Adriana2390
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

Adriana2390

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
11
Jakieś 6 lat temu mój chłopak prowadził działalność gospodarczą. Odprowadzał składki itp.
W międzyczasie Odbywał karę pozbawienia wolności (20 m-cy). Podczas pobytu w ZK zamknął działalność. Przynajmniej tak mu się wydawało.
Jakieś 1,5 roku temu przyszła do nas paczka z ZUS-u. W paczce było ok. 1000 szt. przekazów pocztowych, wypełnionych na jego nazwisko. Kwoty tam zamieszczone zaczynały się od 40 zł do 500 zł. Liczyłam na oko to było tam około 36 tys. zł. Nie wiedzieliśmy o co chodzi. Zadzwoniliśmy do ZUS-u i okazało się po sprawdzeniu, że faktycznie papiery o zamknięcie działalności były, ale zabrakło JEDNEGO kwitka i nie została ona zamknięta, a te 36 tys. to nie zapłacone składki i odsetki. Oczywiście, żadne tłumaczenia, że nic nie dostał więcej do wypełnienia przy zamknięciu i nie został w żaden sposób powiadomiony o tym, nie skutkowały.
I tu ten problem, co my możemy z tym zrobić, czy można jakoś się od tego odwołać?
Czy to, że odbywał wyrok jakoś to złagodzi?
Nie stać nas na płacenie tego. Mamy malutkiego synka. Jego utrzymanie kosztuję, a i my musimy za coś żyć. Ja nie pracuje, zajmuję się dzieckiem, a on pracuje za marne grosze. Boi się pójść do pracy na umowę, bo wiadomo ZUS się dowie, że pracuje. A jak zaczną mu ściągać od tych najwyższych kwot to my połowy miesiąca nie przeżyjemy.
Proszę o pomoc.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra