B
brutus2011
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 2
Szanowni Forumowicze,
prowadzę działalność gospodarczą i dokonałem zakupu w znanej trójmiejskiej firmie sprzedającej sprzęt komputerowy na potrzeby mojej firmy. Wg informacji na stronie internetowej sprzęt powinien być gotów do wysyłki w 1-2 dni. Po wpłacie pieniędzy i tygodniu oczekiwania na jakąkolwiek informację postanowiłem dowiedzieć się co się dzieje z moim zamówieniem (kwota ok 10000 PLN), ponieważ zbliżał się termin uruchomienia nowego stanowiska pracy na który sprzęt był kupowany. Po wielkich trudach w piątek (ok 1.5 godziny na telefonie, bo wszyscy konsultanci są zajęci) udało mi się połączyć z pracownikiem sprzedawcy który poinformował mnie że sprzęt zostanie wysłany w poniedziałek. Ponieważ firma nie wysłała mi żadnego potwierdzenia ani też paczki, we wtorek skontaktowałem się ze sprzedawcą (po ok godzinie wiszenia na telefonie) i poinformowałem że chciałbym rozwiązać umowę kupna i zażądałem zwrotu pieniędzy. Rozmówca upewnił mnie że tak się stanie i że nie ma problemu. Dla pewności po rozmowie wysłałem jeszcze e-mail potwierdzający ustalenia telefoniczne. Niespodziewanie w czwartek otrzymałem informacje na e-mail z systemu komputerowego sklepu o wysłaniu paczki. Natychmiast wystosowałem e-mail z informacją o podtrzymaniu rozwiązania umowy i zadeklarowałem że paczki nie odbiorę, co też uczyniłem dnia następnego. Sklep milczy a dodzwonienie się graniczy z cudem. Na formach internetowych aż huczy na temat takiego traktowania klientów - niestety nie poczytałem o tym wcześniej.
Pytanie do Was: jak teraz wymusić odzyskanie pieniędzy? Jakie są typowe kroki prawne w takiej sprawie?
prowadzę działalność gospodarczą i dokonałem zakupu w znanej trójmiejskiej firmie sprzedającej sprzęt komputerowy na potrzeby mojej firmy. Wg informacji na stronie internetowej sprzęt powinien być gotów do wysyłki w 1-2 dni. Po wpłacie pieniędzy i tygodniu oczekiwania na jakąkolwiek informację postanowiłem dowiedzieć się co się dzieje z moim zamówieniem (kwota ok 10000 PLN), ponieważ zbliżał się termin uruchomienia nowego stanowiska pracy na który sprzęt był kupowany. Po wielkich trudach w piątek (ok 1.5 godziny na telefonie, bo wszyscy konsultanci są zajęci) udało mi się połączyć z pracownikiem sprzedawcy który poinformował mnie że sprzęt zostanie wysłany w poniedziałek. Ponieważ firma nie wysłała mi żadnego potwierdzenia ani też paczki, we wtorek skontaktowałem się ze sprzedawcą (po ok godzinie wiszenia na telefonie) i poinformowałem że chciałbym rozwiązać umowę kupna i zażądałem zwrotu pieniędzy. Rozmówca upewnił mnie że tak się stanie i że nie ma problemu. Dla pewności po rozmowie wysłałem jeszcze e-mail potwierdzający ustalenia telefoniczne. Niespodziewanie w czwartek otrzymałem informacje na e-mail z systemu komputerowego sklepu o wysłaniu paczki. Natychmiast wystosowałem e-mail z informacją o podtrzymaniu rozwiązania umowy i zadeklarowałem że paczki nie odbiorę, co też uczyniłem dnia następnego. Sklep milczy a dodzwonienie się graniczy z cudem. Na formach internetowych aż huczy na temat takiego traktowania klientów - niestety nie poczytałem o tym wcześniej.
Pytanie do Was: jak teraz wymusić odzyskanie pieniędzy? Jakie są typowe kroki prawne w takiej sprawie?