problem ze skokiem

  • Autor wątku Autor wątku milka78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

milka78

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
3
Witam,mam problem ze Skokiem Stefczyka.Jakieś 4,5 lat temu razem z mężem popadliśmy w pętle kredytową i bardzo duże kłopoty finansowe.Wtedy tez miałam właśnie pozyczkę w skoku jak mi sie wtedy wydawało ostatnia deska ratunku.Kiedys nie zapłaciłam jednej raty i otzrymałam za jakis czas pismo z sądu.Udało mi się dogadać ze skokiem i w 2011 została zrobiona restrukturyzacja .Od wrzesnia 2011 do lipca 2015 rata wpływała do nich co miesiąc.Co prawda z kilkudniowym opóznieniem bo data była na 24 kazdego miesiaca a ja wpłacałam po pierwszym kazdego miesiaca .Pytałam wielokrotnie w placówce czy nic sie nie stanie jak tak będe płacic i pani poinformowała ze wszystko bedzie ok.2 razy zdarzyło mi sie wpłacić okolo 8 i 9 i w tym przypadku zadzwonił do mnie Pan z windykacji abym dodatkowo wpłaciła 200 zł z tytułu odsetek z racji tego ze tak późno wpłaciłam rate.I tak tez zrobiłam .W sierpniu 2014 kiedy własnie dzwonił ów pan poinformował ze wszystko jest ok i ze pozyczka jest do czerwca 2015r.Zadzwoniła również do mnie Pani z placówki na moja prosbę i potwierdziła to.Dodam że od 2012 roku nie mieszkam w miejscu w którym podpisywałam umowę i prosiłam aby kontaktowano sie ze mną telefonicznie bo adresu nie chcięli zmienić przez telefon.W lipcu 2015 wpłaciłam ostatnia ratę i w moim mniemaniu pozyczka została spłacona tym bardziej ze nikt sie ze mna telefonicznie nie kontaktował.Kiedy jednak przyjechałam do miejscowosci w której zawierałam umowę przy okazji innych spraw weszłam do placówki no i tu mnie zatkało.Okazało się ze mam do zapłaty 13500.Oczywiscie złozyłam reklamację, przesłałam potwierdzenia wszystkich wpłat i poprosiłam o wyjasnienie.Otrzymałam od nich w odpowiedzi ich wykaz wpłat ode mnie (wszystkie były)i informację że pozyczka nie została spłacona na dzień wymagalności ale bez informacji jaka kwota była wymagana na dzień wymagalnosci i ze dlug wynosi już 14 tys z hakiem.Zadzwoniłam i zapytałam o co chodzi i jaka kwota była jeszcze do zapłaty w dniu zakończenia pozyczki to Pani powiedziała ,że muszę takie pytanie zadać w reklamacji i w ciagu 14 dni dostanę odp.Poinformowała mnie tez ze uowa została wypowiedziana w listopadzie 2015 i w związku z tym zostały naliczone jakies odsetki z umowy z przed restrukturyzcji ponieważ rzekomo się nie wywiazałam.Po tylu latach wyrzeczeń udało nam sie wreszcie wszystko pospłacać na dzień dzisiejszy nie mamy zadnych kredytów ani żadnych kart a teraz to.Nie wiem jak sie za to zabrać ...???Może ktos pomoze bo nie zamierzam płacić 14 tys za nic tym złodziejom.
 
milka78 napisał:
Kiedys nie zapłaciłam jednej raty i otzrymałam za jakis czas pismo z sądu
Jeśli cała opowieść jest tak wiarygodna jak to zdanie...


Prawdopodobnie ugoda polegała na takim rozbiciu zadłużenia na raty, żeby ich wysokość pozwalała na ich realne spłaty, a ostatnia rata, tzw. balonowa, kumulowała w sobie całą resztę restrukturyzowanego zadłużenia. W Pani interesie było po rzekomo ostatniej wymaganej wpłacie zapytać czy dług został spłacony w całości, a nie przyjmować milczenie wierzyciela za potwierdzenie spłaty. Prawdopodobnie uważne przeczytanie ugody/aneksu/umowy restrukturyzacji zajęłoby mniej czasu niż napisanie tutaj posta.
 
Tak to wydaje się nie wiarygodne ale niestety prawdziwe i przerażające. Jeszcze raz analizowałam swoje wpłaty i za każdy miesiąc jest, zresztą sami mi przysłali harmonogram wpłat ode mnie i wszystko jest . Powtarzam , ze rozmawiałam telefonicznie z pracownikiem windykacji i placówki ,mówili ,że wszystko jest ok i w czerwcu 2015 będzie ostatnia rata więc nie rozumiem ....Tak może i w moim interesie leżało aby jeszcze raz się upewnić. Zapytałam pisemnie o stan jaki był na lipiec 2015 do zapłaty niestety nie dostałam informacji tylko jakieś wymijającą odpowiedz.Spytałam czy jednocześnie mogą odstąpić od tych odsetek i że mogę jednorazowo zapłacić kwotę która widniała w lipcu 2015-której nie mogą mi podać ...lub nie chcą.Oprócz tego na dzień 11.07.2016 stan zadłużenia wynosił 13365 a na dzień 27.07 już 14154. w pismie tez jest napisane ,ze za każdy dzień będzie naliczane 6,72odsetek????To skąd ta kwota ja się pytam??chora instytucja!
 
Powrót
Góra