Problem ze skradzionymi dokumentami

  • Autor wątku Autor wątku Husky252
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Husky252

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
1
Witam serdecznie.
Jako że to mój pierwszy post, nazywam się Mateusz i witam was.
Otóż moim problem ostatnimi czasy są listy z mandatami otrzymywane z Niemiec.
W zeszłym roku skradziono mi dokumenty (prawo jazdy i dowód osobisty) oczywiście sprawa zgłoszona na policje chwile po zdarzeniu. Mniej więcej rok później dostałem pierwsze mandaty na moje nazwisko z fotografią samochodu którego nigdy nie posiadałem a o jego istnieniu nie miałem pojęcia. Więc kolejny raz na policję tyko że tym razem już z oskarżeniem o używanie mojego dokumentu przez osobę trzecią. Wszystko pięknie, myślę że się uspokoi a tu trach przyszedł koniec października i dostaje pismo z sądu odnośnie legitymowania się podrobionym prawem jazdy gdzieś tam hen w zachodnich Niemczech. 1500 euro kary to dość sporo, to raz. Dwa nie mam zamiaru tego płacić bo będzie to oznaczać przyznanie się do winy, a ja nawet w Niemczech nie byłem. Co myślicie? Co z tym robić? Wiem żeby napisać odwołanie ale nie za bardzo mam pomysł jak i czy orjętujecie się może w podobnych sprawach?
Serdecznie pozdrawiam.
 
Jak masz raport ze zgłoszenia na policji to wyślij kopie tego raportu tam skąd ci przyszło pismo. Opisz ze od tego dnia ktoś się posługuje twoimi dokumentami i reszta cie nie obchodzi bo nie byłeś w Niemczech.
 
Piszesz, Mateusz, że dostałeś z niemieckiego sądu pismo, w którym zarzuca Ci się, że legitymowałeś się podrobionym prawem jazdy i w którym jest zawarta kara 1.500,- Euro grzywny. Przedtem napisałeś, że ktoś w Niemczech posługuje się Twoimi dokumentami, które wcześniej Ci skradziono. Trochę to nie pasuje do siebie. Przecież skradziono Ci autentyczne dokumenty (?). Przypuszczam, że może nie zrozumiałeś zarzutu, który zawarty jest w piśmie, które dostałeś z sądu z karą 1.500,- Euro. Z tego, co piszesz tutaj, zarzucane jest Ci posługiwanie się fałszywym (podrobionym) dokumentem; jest to przestępstwo z § 267 StGB (Strafgesetzbuch=niem. kodeks karny). Posługiwanie się cudzymi (wystawionymi na kogoś innego) dokumentami, to przestępstwo z § 281 StGB, które popełnia ten ktoś, kto posługuje się Twoimi (autentycznymi) dokumentami.
Napisz koniecznie, co za pismo dostałeś z Niemiec pod koniec października, o którym piszesz. Czy jest to Strafbefehl (nakaz karny)? Popatrz dokładnie na to pismo. Jeśli jest to nakaz karny (Strafbefehl), i nie zareagujesz w terminie, to ten Strafbefehl uprawomocni się, i w ten sposób będziesz notowany jako karany w Niemczech, a niemiecki centralny rejestr skazanych (Bundeszentralregister) przekaże ten wpis także do polskiego Centralnego Rejestru Skazanych i będzie to miało dla Ciebie negatywne skutki. Powinienieś zatem, w Twoim interesie złożyć w terminie sprzeciw przeciwko temu (Strafbefehl) nakazowi karnemu. Ten sprzeciw nazywa się po niemiecku Einspruch, o sposobie i terminie jego złożenia pouczony zostałeś w tym piśmie. Oczywiście, tylko zakładam, że dostałeś nakaz karny (Strafbefehl), ale pewny nie jestem, bo bardzo niedokładnie o tym piszesz. Pamiętaj: Nie w wolno Ci tego pisma, które dostałeś z niemieckiego sądu, zlekceważyć. Jeśli jesteś niewinny, napisz w terminie sprzeciw (Einspruch). Jeśli to zlekceważysz, możesz być prawomocnie ukarany, za coś, czego nie popełniłeś.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra