Problem ze zdjęciami w klipie

  • Autor wątku Autor wątku Maracin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Maracin

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
7
Witam
Chciałbym zaznaczyc ze przeczytałem pierwszego posta w tym dziale
niestety moj problem nieco obiega od sytuacji prezentowanych i
objasniannych w ustawie o prawach autorskich dlatego prosilbym o
wytłumaczenie.

Po krótce sprawa wygląda następujaco:
Od 2 lat wraz z grupa znajomych prowadzimy forum internetowe i srednio
raz w miesiącu, czasem czesciej robimy rózne wyjazdy plenerowe itp
na ktorych rozni ludzie wykonują zdjecia / krecą filmy po czym są one
przesyłane do nas w róznej postaci np na maila / poprzez rózne serwisy
takie jak rapidshare lub tez bezposrednio na serwer ftp.

I teraz tak około 2-3 miesiecy temu 2 osoby postanowiły sie wypisac z
klubu a w miedzyczasie powstawał klip (a własciwie pokaz slajdów w
formie filmu ze wszystkich wypraw jakie mielismy przez cały rok) i
oczywiscie przy takim nagromadzeniu zdjec znalazło sie kilka około
50sztuk z 400sztuk (cały film) osoby ktora twierdzi ze są to jego zdjecia ,
przyznam szczerze ze zweryfikowanie tego jest z naszej strony dosc
trudne bo zdjecia wszystkie wrzucalismy razem do katalogów co wiecej
klip ktory powstał jest swoistą forma kalendarium imprez / spotkan
i ma charakter "rodzinny" , film został opublikowany na naszym serwerze
i teraz osoba o której pisałem wyżej napisała w tonie dosc nieprzyjemnym
ze nie wyrazała zgody na publikacje swoich zdjec w tym filmie , musze
jednak nadmienic ze wczesniej (po imprezach) bez najmniejszych
problemów wysyłała do nas zdjecia które do dzis wisza w galerii na stronie
(te same zdjecia zostały uzyte do tego klipa)

Stąd moje pytanie jak mamy sie w tej chwili zachowac bo przyznam
szczerze ze sytuacja jest dziwna ,problem w tym ze nie wiemy ktore z
tych zdjec sa autorstwa tej osoby ?? jak to udowodnic ze są jej ??
 
Osoba ta ma prawo wycofać swoje zdjęcia, nie spisaliści żadnej umowy. Ale na pocieszenie: w razie jakiejś sprawy sądowej to ona musi udowodnić, że wskazane zdjęcia są jej autorstwa. Gdy jednak jej się to uda, wówczas rozpowszechnianie przez Was tych zdjęć będzie potraktowane jako naruszenie praw autorskich.
 
[cytat="Rubisz"]Osoba ta ma prawo wycofać swoje zdjęcia, nie spisaliści żadnej umowy. Ale na pocieszenie: w razie jakiejś sprawy sądowej to ona musi udowodnić, że wskazane zdjęcia są jej autorstwa. Gdy jednak jej się to uda, wówczas rozpowszechnianie przez Was tych zdjęć będzie potraktowane jako naruszenie praw autorskich.[/cytat]

Rozumiem , tylko pozostaje pytanie jak udowodnic ze zdjecie cyfrowe jest
autorstwa tej osoby , własciwie kazdy kto posiada to zdjecie moze twierdzic
ze jest autorem , przeciez posiadanie *jpg / *gif na twardym dysku nie
jest dowodem wykonania zdjecia. Zdjecia nie sa podpisane ani nie
posiadaja zadnego znaku wodnego ani tez innych informacji o autorze
co wiecej przy kazdej imprezie kilka osób wykonywało czesto bardzo
podobne zdjecia do siebie dlatego jak to potwierdzic które jest czyje.

I mam jeszcze jedno pytanie , mianowicie czy ktos przesyłajac zdjecia
bezposrednio na serwer / maila (nie publikując ich w mysl ustawy)
dalej moze byc traktowany jako autor bo troche to pozostaje w
sprzecznosci , poniewaz jesli dobrze zrozumiałem ustawe o prawach
autorskich to liczy sie kto opublikował zdjecia jako pierwszy a na stronie
wyraznie mamy napisane ze zdjecia prezentowane w galerii sa nasza
wlasnoscia , skoro do tej pory nie przedstawiał zadnych watpliwosci co do
umieszczenia zdjec w galerii to jak to sie ma do przedstawienia tych
samych zdjec w formie klipu czy pokazu slajdów ??
 
Co do pierwszej częsci - no to on musi się tym martwić. Istnieje w prawie autorskim tzw. domniemanie autorstwa (art. 8 ust 2) - ale tutaj jeśli nie ma na żadnym zdjęciu podpisu, może być ciężko udowodnić swoją twórczość. W przypadku fotografii dowody to np oryginalna klisza (tutaj cyfrówka więc tez trudniej), zdjęcia oryginalne w większej (oryginalnej) rozdzielczości, etc.

Nie trzeba publikować zdjęć aby zostać autorem utworu wg ustawy. Wystarczy samo ustalenie, a wprzypadku fotografii dochodzi do utrwalanie go, czy to na kliszy, papierze fotograficznym etc. Nie ma również znaczenia dla autorstwa, kto opublikował zdjęcia jako pierwszy, bo nie to czyni z kogoś autora. Ale to i tak nie zmienia faktu, że jeśli jest napisane, na stronie, że zdjęcia są Państwa autorstwa, to jego problemem będzie udowodnić, że tak nie jest.
 
[cytat="Colder"]Co do pierwszej częsci - no to on musi się tym martwić. Istnieje w prawie autorskim tzw. domniemanie autorstwa (art. 8 ust 2) - ale tutaj jeśli nie ma na żadnym zdjęciu podpisu, może być ciężko udowodnić swoją twórczość. W przypadku fotografii dowody to np oryginalna klisza (tutaj cyfrówka więc tez trudniej), zdjęcia oryginalne w większej (oryginalnej) rozdzielczości, etc. [/cytat]

Z tego co sie zorientowałem to odpowiednikiem "kliszy"(zwykły aparat) dla
cyfrówki jest format (RAW) czyli dokładnie to co uchwyciła migawka lub
tez matryca znalazło sie w karcie pamieci (bez zadnej kompresji) ale nie
jestem fotografikiem dlatego to jedynie informacje znalezione w internecie.

Co wiecej , po otrzymaniu informacji od w/w osoby (domniemanego
autora) odpisalismy aby wskazał swoje zdjecia to usuniemy je z klipu
tworzac tym samym nowy klip pozbawiony spornych zdjec , niestety
do tej pory (około tydzien czasu) nie otrzymalismy zadnej odpowiedzi.

Jest to troche nie zrozumiałe bo , mechanizm tworzenia tego klipu był
taki ze zostały wybrane zdjecia z galerii opublikowanej pod szyldem
naszej strony (zdjecia ogólno dostepne) i teraz w/w osoba zgłasza
swoje pretensje co do klipu a nie zgłasza ich w stosunku do istenijacych
galerii.

[cytat="Colder"]
Ale to i tak nie zmienia faktu, że jeśli jest napisane, na stronie, że zdjęcia są Państwa autorstwa, to jego problemem będzie udowodnić, że tak nie jest.[/cytat]

I własnie to jest najciekawsze , skoro ktos zdecydował sie na przesłanie do nas zdjec "nieoznakowanych" a na stronie wyraznie jest napisane ze zdjecia sa nasza wlasnoscia to dlaczego rości do nich teraz jakies prawa ??
 
[cytat:1ghvfo81]I własnie to jest najciekawsze , skoro ktos zdecydował sie na przesłanie do nas zdjec "nieoznakowanych" a na stronie wyraznie jest napisane ze zdjecia sa nasza wlasnoscia to dlaczego rości do nich teraz jakies prawa ??[/cytat:1ghvfo81]
Nie musi oznakowywać jak nie chce, nie trzeba też spełniać zadnych formalności aby utwór podlegał ochronie prawnej - ale wszystkie takie zabiegi jak oznakowanie - ma charakter czysto dowodowy. Wyszedł Pan z propozycją i teraz trzeba czekać na jego odpowiedz. A to że wyraża zgodę aby jej zdjęcia były w galerii a w klipie nie, to jej wybór - ma do tego prawo - nie wiem co nim kieruje ;)
 
[cytat:q1wf0r4u]
Nie musi oznakowywać jak nie chce, nie trzeba też spełniać zadnych formalności aby utwór podlegał ochronie prawnej - ale wszystkie takie zabiegi jak oznakowanie - ma charakter czysto dowodowy. Wyszedł Pan z propozycją i teraz trzeba czekać na jego odpowiedz. A to że wyraża zgodę aby jej zdjęcia były w galerii a w klipie nie, to jej wybór - ma do tego prawo - nie wiem co nim kieruje
[/cytat:q1wf0r4u]

Przyznam ze dla mnie równiez pobudki jakimi kieruje sie w/w osoba
sa krótko mówiąc nie zrozumiałe :what:

Czyli reasumując :

- zostało zgłoszone uzycie fotek autora ktory nie wyraził na to zgody
+ odpowiedzielismy prośbą o wskazanie spornych zdjec
- z naszej strony pozostaje oczekiwanie na odpowiedz

Czy mozemy zrobic cos jeszcze w celu prawidłowego zakonczenia
sprawy tak aby wszystko było zgodnie z prawem autorskim ?

Co w przypadku gdy nie doczekamy się odpowiedzi ze strony
domniemanego autora ?? tzn chodzi mi o to czy filmik o ktorym mowa
dalej bez problemu moze byc dostepny na naszej stronie internetowej ?

Tak na koniec sprawa jest dosc absurdalna bo nawet jesli w/w autor
wskaze zdjecia ktore są jego autorstwa to wlasciwie bez wiekszych
problemów mozemy zastapic je podobnymi kadrami innych osób ktore
rowniez w tym samym czasie wykonywały zdjecia a co za tym idzie
ujęcia nie wiele się od siebie różnią :o

Jak dla mnie to zwykła zawiśc i chęc utrudniania zycia innym ale
chcemy byc w porzadku stąd tyle moich pytan co do dosc banalnej
sprawy jakimi sa wlasciwie zdjecia z imprezy :beer:

I ostatnie pytanie czy mozemy sie "zrewanżować" po wskazaniu zdjec
przez w/w autora za bezprawne uzycie wizerunku (wykonanie zdjecia)
osób ktore sobie nie zyczyły aby wykonywano im zdjecia itp ?? sprawa
by była wtedy patowa ale rozwiązana :)
 
Zbyt sie Pan przejmuje. Proszę czekać na odpowiedz z jego strony.
Z tym szukaniem na niego haka to też naciągana sprawa. Pozatym to nie Pan byłby stroną w sporze, tylko osoby znajdujące się na zdjęciach. Pozatym trzeba by przeanalizować same okoliczności robienia zdjęćia etc. Jednym słowem, gra nie warta świeczki bo i tak nie byłaby oczywista.
 
[cytat="Colder"]Zbyt sie Pan przejmuje. Proszę czekać na odpowiedz z jego strony.
Z tym szukaniem na niego haka to też naciągana sprawa. Pozatym to nie Pan byłby stroną w sporze, tylko osoby znajdujące się na zdjęciach. Pozatym trzeba by przeanalizować same okoliczności robienia zdjęćia etc. Jednym słowem, gra nie warta świeczki bo i tak nie byłaby oczywista.[/cytat]

Az tak sie tym nie przejmuje poprostu zaciekawiła i jednoczesnie
zaskoczyła mnie ta sprawa a ze lubie wiedziec jak z prawnego punktu
widzenia to wygląda dlatego zadałem tyle pytan , jednoczesnie dziekując
za zainteresowanie tematem i odpowiedzi :beer:

jak to mówią "lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć" a w/w opisana
sytuacja jest chyba dobrym potwierdzeniem tego przysłowia :what:

Jeszcze raz bardzo dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam :ok:
 
Witam,

Jako, że jestem informatykiem i fotografem zarazem, chciał bym trochę napisać o identyfikacji autora zdjęć cyfrowych.

Większość standardowych aparatów cyfrowych zapisuje zdjęcia w formacie JPG z większą lub mniejszą kompresją. Format ten jednak posiada pole, w którym są zapisywane takie dane jak model aparatu, data zrobienia zdjęcie, czasami nawet profil aparatu.

Np. Data na zdjęciu nie jest bezpośrednio "na zdjęciu" a jest dodawana przez programy do wyświetlania zdjęć na podstawie danych z tego specjalnego pola.

Dane te przechodzą (przeważnie) nawet podczas zmiany rozdzielczości zdjęcia tak więc nadal jest możliwe rozpoznanie z jakiego aparatu zostało zrobione zdjęcie.

Jeżeli ktoś jest bardziej zainteresowany to zapraszam na google. Te pola to EXIF oraz IPTC.

Pozdrawiam
 
Witam
Mineło juz troche czasu a odpowiedzi wraz z wykazem spornych zdjec
ani widu ani słychu .... cóz pozostaje czekac dalej :what:

Odnośnie metatagów exif i iptc to hmm owszem są one dołaczane do
zdjecia ale przyznam szczerze ze właściwie bez wiekszych problemów
można "zmodyfikować" te dane , nie znam sie na tym zbyt dobrze ale
najlepszym dla celów "identyfikacji" autora bylo by opracowanie
jakiegos kodowania które zapisywało by numer aparatu cyfrowego
np cos jak IMEI w telefonach a odczytanie możliwe by było dopiero
poprzez rozkodowanie tych danych przez producenta , wtedy
identyfikacja zdjec była by troche łatwiejsza ... :what:

A my dalej czekamy na odzew autora :wink:
 
Powrót
Góra