Problem ze zwrotem odkurzacza kupionego na firmę

  • Autor wątku Autor wątku Krzesny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krzesny

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
3
Witam, moi rodzice zakupili odkurzacz na firmę (doradzał to akwizytor). Po namowach wszystkich domowników, zadzwoniliśmy następnego dnia że jednak rezygnujemy z zakupu tego odkurzacza, pan powiedział że przyjedzie osobiście po towar. Minęły dwa dni, ale nikt się nie zjawił, dlatego zadzwoniliśmy kolejny raz, i usłyszeliśmy że nie możemy zwrócić tego odkurzacza (wcześniej mówił nam co innego- wprowadzenie nas w błąd). Zadzwoniliśmy do rzecznika praw konsumenta, kazał napisać odstąpienie od umowy i odesłać odkurzacz, tak zrobiliśmy, ale odkurzacz wrócił do nas następnego dnia, nie odebrali towaru. Zadzwonili do nas i straszyli sądem i komornikiem. Dlatego odwieźliśmy odkurzacz do siedziby firmy w Radomiu. Ale oni dalej dzwonią i straszą nas kosztami procesów sądowych itp.
Dodatkowo zabrali nam stary odkurzacz, akwizytor wcisnął nam kit, że załatwi nam dzięki temu jakieś rabaty, a wcale tak nie było. Zostawił nam odkurzacz który był używany podczas prezentacji, a sama demonstracja odkurzacza miała miejsce o godzinie 22...
Czy możemy coś z tym zrobić ??
Proszę o pomoc :(
 
Odstąpiliście od umowy? Oddaliście im odkurzacz? To nie macie się czym martwić. Z tym, który wam odebrali może być kłopot bo co do zasady powinni go zwrócić ale jeżeli go zutylizowali to nie ma czego zwracać.
 
Płacić.
Odstąpienie od umowy w ciągu 10 dni, przysługuje Konsumentom, nie firmom.
O ile sama umowa nie mówi nic nt. możliwości ew. odstąpienia,to nic zrobić raczej innego nie możecie.
 
Tak odstąpiliśmy od umowy, poparliśmy to tak jak kazał rzecznik
- Błąd wywołał Pan ....... podstępnie w rozumieniu art. 86 § 1 kodeksu cywilnego. Mianowicie Pan ........ zapewniał mnie, że w każdej chwili mogę odstąpić od umowy i zwrócić towar, i w związku z tym odpadnie konieczność uiszczenia ceny.
Ponadto moim zdaniem wspomniane urządzenie nie jest urządzeniem medycznym, a o tym zapewniał nas bezpodstawnie przedstawiciel.

Tylko właśnie oni cały czas mówią że jeśli towar jest na firmę nie możemy go zwrócić.
A ten pan nie dość że nas oszukał zostawił nam odkurzacz który był używany podczas prezentacji, i jest on już sfatygowany, a cena nie mała bo 5240 zł...
 
Mój błąd - nie przeczytałem dokładnie.
 
Czyli że tak powiem, to że wprowadził nas w błąd, i zostawił odkurzacz nie nowy, tylko używany, nie zmienia tej sytuacji ?? A poza tym odkurzacz jest chyba uszkodzony, (przycisk włączania raz działa raz nie)
 
Podpisałeś umowę? Czytać umiesz? Trzeba było przeczytać.
Wcisnęli Wam na siłę używany? A może w umowie masz, że nowy?
 
Będziecie trzeba zapłacić.
Najwyżej co możesz zrobić to reklamować uszkodzony włącznik.
 
Krzesny, jak skończyła się ta historia? jestem w idnentycznej sytuacji...
 
Powrót
Góra