S
Sunseeker82
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam!
Mam pewien problem. Mój ojciec zmarł w sierpniu, a w czasie gdy pracował, wziął kilka pożyczek w bankach (z tego co wiem, jedne ubezpieczone w wypadku utraty życia, inne chyba nie). Teraz, po dwóch miesiącach od jego śmierci, odezwała się do mnie rodzina, że mam przylecieć do kraju (mieszkam za granicą) i podpisać jakieś papiery u notariusza, żebym nie musiał spłacać pożyczek zaciągniętych przez ojca.
Ojciec nie zapisał mi żadnych pieniędzy, więc sprawa wydaje mi się podejrzana, zwłaszcza, że moja matka, a żona ojca wciąż żyje i jeśli kogokolwiek mieliby pociągnąć do spłaty kredytów, to chyba ją, prawda? Dlaczego ja miałbym spłacać jego kredyty, skoro to żona jest pierwsza w kolejności po zmarłym mężu.
Czekam na odpowiedzi, które nieco rozjaśnią mi sytuację.
Pozdrawiam serdecznie,
Michał.
PS. Nie wiem, czy w dobrym podforum umieściłem swój temat, ale generalnie nie wiem, gdzie indziej miałbym to zrobić.
Mam pewien problem. Mój ojciec zmarł w sierpniu, a w czasie gdy pracował, wziął kilka pożyczek w bankach (z tego co wiem, jedne ubezpieczone w wypadku utraty życia, inne chyba nie). Teraz, po dwóch miesiącach od jego śmierci, odezwała się do mnie rodzina, że mam przylecieć do kraju (mieszkam za granicą) i podpisać jakieś papiery u notariusza, żebym nie musiał spłacać pożyczek zaciągniętych przez ojca.
Ojciec nie zapisał mi żadnych pieniędzy, więc sprawa wydaje mi się podejrzana, zwłaszcza, że moja matka, a żona ojca wciąż żyje i jeśli kogokolwiek mieliby pociągnąć do spłaty kredytów, to chyba ją, prawda? Dlaczego ja miałbym spłacać jego kredyty, skoro to żona jest pierwsza w kolejności po zmarłym mężu.
Czekam na odpowiedzi, które nieco rozjaśnią mi sytuację.
Pozdrawiam serdecznie,
Michał.
PS. Nie wiem, czy w dobrym podforum umieściłem swój temat, ale generalnie nie wiem, gdzie indziej miałbym to zrobić.
Ostatnia edycja: