P
peterek12345
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Bardzo proszę o poradę!
Od 1999 roku płacę alimenty na syna za pośrednictwem kancelarii komorniczej. Na samym początku (około roku) nie miałem stałej pracy płaciłem mniejsze raty niż zasądzone(150zł) tyle ile mogłem. W momencie gdy moja sytuacja sie trochę ustabilizowała płacę regularnie co miesiąc (podniesioną)właściwą kwotę. Przez cały ten okres nie otrzymałem od komornika żadnej informacji na temat mojego zadłużenia. Pod koniec ub r. otrzymałem od komornika wezwanie do zapłaty: należności na rzecz wierzyciela ponad 25.000zł, odsetki prawie 5.000zł oraz opłata egzekucyjna ponad 5.000. Przeanalizowałem szybko wszystkie dowody wpłat na rachunek kancelarii komorniczej z tytułu alimentów (25.000 to tak jak bym wogóle nie dokonywał wpłat!). Mam dowody wpłat na ok 29.000 zł. Zsumowałem cały okres spłacania alimentów(uwzględniając podwyższenia) i cała kwota jaką powinienem wpłacić przez ten okres oscyluje ok 32.000zł. Chcę tylko dodać, ze niestety niezachowałem wszystkich dowodów wpłat z początkowego okresu. Więc kwota zadłuzenia napewno będzie mniejsza. Po otrzymaniu wezwania udałem się do komornika w celu wyjaśnienia z czego wynikają tak duże należności na rzecz wierzyciela. Niestety nikt nie potrafił tego wytłumaczyć. Dowiedziłaem się, że dowody wpłat, które posiadam nie mają żadnego znaczenia. Złożyłem skargę na czynności komornika - ponowne naliczenie należności. W tej chwili czekam na wezwanie z sądu. Czy istnieje mozliwość (i kto może to zrobić) sprawdzenia rachunku kancelarii komorniczej (historii moich wpłat)? Boję się, że komornik będzie chciał ukryć przed sądem to, że wpłacałem pieniądze. Liczę się z tym, że może być niewielka zaległość, którą ureguluję dobrowolnie oczywiście z pozostałymi kosztami. Komornik zajął też moje wynagrodzenia.
Bardzo proszę o podpowiedź jak powinienem przygotować się do posiedzenia sądu.
Bardzo proszę o poradę!
Od 1999 roku płacę alimenty na syna za pośrednictwem kancelarii komorniczej. Na samym początku (około roku) nie miałem stałej pracy płaciłem mniejsze raty niż zasądzone(150zł) tyle ile mogłem. W momencie gdy moja sytuacja sie trochę ustabilizowała płacę regularnie co miesiąc (podniesioną)właściwą kwotę. Przez cały ten okres nie otrzymałem od komornika żadnej informacji na temat mojego zadłużenia. Pod koniec ub r. otrzymałem od komornika wezwanie do zapłaty: należności na rzecz wierzyciela ponad 25.000zł, odsetki prawie 5.000zł oraz opłata egzekucyjna ponad 5.000. Przeanalizowałem szybko wszystkie dowody wpłat na rachunek kancelarii komorniczej z tytułu alimentów (25.000 to tak jak bym wogóle nie dokonywał wpłat!). Mam dowody wpłat na ok 29.000 zł. Zsumowałem cały okres spłacania alimentów(uwzględniając podwyższenia) i cała kwota jaką powinienem wpłacić przez ten okres oscyluje ok 32.000zł. Chcę tylko dodać, ze niestety niezachowałem wszystkich dowodów wpłat z początkowego okresu. Więc kwota zadłuzenia napewno będzie mniejsza. Po otrzymaniu wezwania udałem się do komornika w celu wyjaśnienia z czego wynikają tak duże należności na rzecz wierzyciela. Niestety nikt nie potrafił tego wytłumaczyć. Dowiedziłaem się, że dowody wpłat, które posiadam nie mają żadnego znaczenia. Złożyłem skargę na czynności komornika - ponowne naliczenie należności. W tej chwili czekam na wezwanie z sądu. Czy istnieje mozliwość (i kto może to zrobić) sprawdzenia rachunku kancelarii komorniczej (historii moich wpłat)? Boję się, że komornik będzie chciał ukryć przed sądem to, że wpłacałem pieniądze. Liczę się z tym, że może być niewielka zaległość, którą ureguluję dobrowolnie oczywiście z pozostałymi kosztami. Komornik zajął też moje wynagrodzenia.
Bardzo proszę o podpowiedź jak powinienem przygotować się do posiedzenia sądu.