problem

  • Autor wątku Autor wątku kasia1307
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kasia1307

Użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
74
witam, chciałam się zapytać czy można jakoś prawnie bronić się przed kłamstwem? Prowadzimy gospodarstwo rolne i od pewnego czasu dochodzą na słuchy że chodzą dwie panie po wsi z petycją że niby brzydko pachnie z naszego gospodarstwa. Rozpowiadają przy tym, iż mamy 1000szt świń, że są to świnie z Unii/ że mamy je ze stanów zjednoczonych na jakimś koncernie z Ameryką, że karmimy je smieciami i byle czym (choć to wszystko nieprawda). Nasłali na nas Inspekcję weterynaryjną , ta przyjechałam pomierzyła, posprawdzała wszystko i wyszło na to że wszystko ok, ale one wciąż szukają dziury w całym. Czy mogą z taką petycją udać sie do Sądu i wnieść jakąś sprawę? Jak można bronić się przed takimi kłamstwami?
 
Czy mogą z taką petycją udać sie do Sądu i wnieść jakąś sprawę?
Z taką "petycją" mogą iść do sądu - a konkretniej z powództwem np. o zaprzestanie naruszenia ich własności poprzez immisje na ich teren "brzydkich zapachów".
Tylko, że w polskim prawie to udowodnienie jakiegoś faktu spoczywa na osobie, która dany fakt twierdzi, anie na tej która zaprzecza. Jeśli wiec inspekcja w trakcie kontroli nie stwierdziła żadnych naruszeń,a państwo korzystacie zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem waszej nieruchomości - czyli jak są "świnki" to jest i "zapach", i jak sie zamieszkało na wsi to trzeba to brać pod uwagę - i sąd w trakcie ewentualnego postępowania powinien wziąć to pod uwagę

Jak można bronić się przed takimi kłamstwami?
Jeśli jest pani w stanie udowodnić które konkretnie dwie panie i co dokładnie mówią podając owe nieprawdziwe informacje - można rozważyć powództwo o naruszenie dóbr osobistych na gruncie prawa cywilnego. Konkretnie o dobre imię i opinię wśród sąsiadów.
 
Powrót
Góra