Problem

  • Autor wątku Autor wątku KarolinaDaniel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KarolinaDaniel

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2017
Odpowiedzi
11
Tak znaczne od początku moj partner dostał wyrok za art 158 pobicie 20 godzin odrobek oraz zapłacić zadośćuczynienie poszkdowanym miał wstawić się do kuratorki spóźnił się jeden dzień kuratorka wniosła o zamianę kary na odsiadke odwolalismy się do sadu okręgowego wygralismy sprawe . i partner zaczął odrabiać godziny i poparu miesiącach nagle okazało się ze ktoś zaskarżył wyrok i partner Znowu miał odsiadke nie wiedząc nic o tym odrabiał godziny 3mc pojechalismy z nienacka do kurator która o wszystkim wiedziała tez nas nie poinformowała. Kazała napisać pismo o dozór elektroniczny. I powiedziała ze mamy nie zgłaszać ze partner odrabial jak nie mial bo ona będzie miała problemy. Dziś byliśmy na rozprawie nie przyznali mu bransolety. Sędzia nie miał niby żadnego pisma które skladalismy oraz nie dal się wypowiedzieć.
 
Po odwołaniu do sądu okręgowego i "wygraniu" sprawy ktoś zaskarżył wyrok? Ciekawe.

Albo bujasz Ty albo Twój partner Ciebie.
 
Za 20 godzin prac społecznych, ile dostał do odsiadki ?
 
KarolinaDaniel napisał:
Chodzi o to co można dalej z tym zrobić.

20 godzin prac społecznych,ta kara została zamieniona na rok kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Tak ? Kara została odwieszona ?

1 miesiąc ograniczenia wolności = 15 dni aresztu. Twój chłopak za 20 godzin dostał rok. Ciekawa sprawa...
 
Ostatnia edycja:
mateusz30 napisał:
20 godzin prac społecznych,ta kara została zamieniona na rok kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Tak ? Kara została odwieszona ?

1 miesiąc ograniczenia wolności = 15 dni aresztu. Twój chłopak za 20 godzin dostał rok. Ciekawa sprawa...
Dostał rok w zawieszeniu i 20 godzin przez rok w miesiacu . kare zamienili na pół roku odsiadki
 
exceptio napisał:
No nie ciekawie. Ale gdzie tutaj Pytanie?

Czy można coś z tym zrobić? Mamy 2 miesieczne dziecko i partner nas utrzymuje , bez niego nie dam sobie rady.
 
KarolinaDaniel napisał:
bez niego nie dam sobie rady.
dasz sobie radę spokojnie, rodzina , Państwo pomoże w postaci pomocy społecznej, 500+ itp .... w skrajnym przypadku jak nie dasz sobie rady dziecko trafi do domu dziecka - spokojnie trochę spinki i dasz sobie radę.
 
kgb14 napisał:
dasz sobie radę spokojnie, rodzina , Państwo pomoże w postaci pomocy społecznej, 500+ itp .... w skrajnym przypadku jak nie dasz sobie rady dziecko trafi do domu dziecka - spokojnie trochę spinki i dasz sobie radę.
Brutalne, ale prawdziwe. Gdyby partner martwił się tobą i dzieckiem, to by nie olewał warunków zawieszenia. Wszyscy winni, kuratorka, sąd, tylko nie on.
 
Powrót
Góra