D
diablidar
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 41
Witam. 2 tygodnie temu w weekend zepsuła mi się pralka, zgłosiłem się do sklepu, sklep mnie odesłał do producenta, producent przyjął zgłoszenie, powiedział że w ciągu 48h się ktoś ze mną skontaktuje i ustali termin naprawy. Minął tydzień od tamtej pory i nie wytrzymałem, zadzwoniłem dziś znów na jakąś infolinie i się pytam kiedy ktoś w końcu przyjedzie to naprawić bo tydzień mija i dostałem informację że zamówili pompę mimo że nikt tego nawet nie oglądał i uwaga - pompa przyjedzie w ciągu miesiąca i wtedy się skontaktują ze mną aby ją naprawić. Zostałem na dwa tygodnie bez pralki i się dowiedziałem że będę czekać kolejny miesiąc aż łaskawie ktoś to naprawi. Da radę to jakoś prawnie ugryzc? 1,5 miesiąca mam czekać na umówienie się na jakiś termin. Mam prawo im to wywieźć jak się nie wyrobią w jakimś terminie? Nie mam w czym prać, na drugą pralkę mnie zwyczajnie nie stać a mieszkam daleko od miasta i najbliższą pralnie mam z 15km od domu