Problemy administracyjne w czasie pandemii

  • Autor wątku Autor wątku masisork
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

masisork

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2019
Odpowiedzi
3
Witam. Dwa tygodnie temu zostało zablokowane moje konto bankowe przez US, co ciekawe ja tą sprawę próbuje wyjaśnić od jakiegoś czasu, ale jak wiadomo windykacja jest szybsza niż sąd. US to nie obchodziło że coś tam robię pomimo tego, że moja sprawa została przyjęta do programu „pomocy ofiarą przestępstw” Jak się można domyślić, wszystko w mojej sprawie stanęło przez tą epidemie, dlatego robię coś co mogę zrobić sam.

Schemat problemów jest dosyć prosty. Wierzyciel jak się zorientował, że dług jest problematyczny, umorzył go w całości. Jestem teraz w bardzo dziwnej sytuacji, nie mam i nie miałem dochodów, ale mam olbrzymi podatek dochodowy do zapłaty, (co się kłuci z definicją podatku dochodowego). Na dodatek moja sprawa dalej się toczy. Czekam na dokumenty z prokuratury i coś tam miało być jeszcze robione.

Pytanie w sumie mam z innej beczki. Na odpisie tytułu wykonawczego z US w rubryce „regon” jest wpisany regon firmy która została wyrejestrowana 22 lata temu. Dług powstał właśnie w tej firmie bez mojej wiedzy już lata po wyrejestrowaniu, i to jest właśnie sedno sprawy.
Pytanie brzmi, czy to, że jest tam wpisany regon coś zmienia, jest inna procedura windykacyjna, czy to nie ma znaczenia? W ewidencji regonów pisze, data zakończenia działalności 1998r. A data skreślenia z regonu 2008r. Też nie wiem czemu tak ktoś wpisał.

Drugie pytanie. Jeśli kluczowy dowód w sprawie wymieniony w pozwie ma zmienioną datę na taką żeby pasował do wygenerowanej wierzytelności. To czy to jest w ogóle dowód? Czy to jest fałszerstwo czy tak jak napisał sąd, że to zwykła pomyłka urzędnicza. Oczywiście taki dokument nie istnieje, mam wszystkie oryginały.

Oczywiście zdaje sobie sprawę, że udowodnić pomyłkę urzędnika graniczy z cudem.
 
Powrót
Góra