P
priorytet
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 1
witam
to mój pierwszy post, więc na początek się przywitam
problem mój polega na tym, że niewiem jakie kroki podjąć wobec stanu rzeczy jaki zastałem w mojej nowej pracy(zwolnić się, porozmawiać z dyrekcja, a moze z PIP?)
jest to firma prywatna, a więc pełna niespodzianek
właśnie podpisałem umowę na czas próbny (po umowie zlecenie), niby wszystko jest ok, ale jednak nie
o to czym mnie przywitano:
- brak grafiku pracy
- listę obecności podpisuje się bez wpisywania godzin rozpoczęcia i zakończenia(niewiem czy tak można?)
- moja płaca składa się z płacy zasadniczej plus premia uznaniowa, z tym, że premia uznaniowa to około 50% płacy zasadniczej, a płaca zasadnicza jest poniżej najniższej krajowej(tu także niewiem czy to dobrze?)
- pracuje się od 9 do 10h (oficjalnie płaci się za 8h) w dni robocze i 7h w co drugą sobotę
- za soboty nie ma wolnego (nie takiego pojęcia jak dzień wolny, poza niedzielami i w co drugą sobotę)
- brak ewidencji nadgodzin i odbioru nadgodzin (brak pojęcia "nadgodziny")
- reasumując pracuje się około 190 - 200h za stałe wynagrodzenie oficjalnie ustalone jako płaca na cały etat
dla pewności zapisuję sobie w domu dokładne godziny rozpoczecia i zakończenia pracy w kazdym dniu i zastanawiam się, czy w krytycznej sytuacji mogły by mi posłużyć jako dowód dokumentujący realnie przepracowane godziny
w moim regionie jest ciężko z pracą, ta prace znalazłem po 3 miesiacach bezrobocia i intensywnego szukania, więc sam niewiem czy zwrócić uwagę na pewne nieścisłości czy pracować i dziękować, że mam pracę
proszę o opinie na temat opisanych praktyk pracodawcy(ich ewentualnej dopuszczalności?) i rady co powinienem zrobić
z góry dziekuję
to mój pierwszy post, więc na początek się przywitam
problem mój polega na tym, że niewiem jakie kroki podjąć wobec stanu rzeczy jaki zastałem w mojej nowej pracy(zwolnić się, porozmawiać z dyrekcja, a moze z PIP?)
jest to firma prywatna, a więc pełna niespodzianek
właśnie podpisałem umowę na czas próbny (po umowie zlecenie), niby wszystko jest ok, ale jednak nie
o to czym mnie przywitano:
- brak grafiku pracy
- listę obecności podpisuje się bez wpisywania godzin rozpoczęcia i zakończenia(niewiem czy tak można?)
- moja płaca składa się z płacy zasadniczej plus premia uznaniowa, z tym, że premia uznaniowa to około 50% płacy zasadniczej, a płaca zasadnicza jest poniżej najniższej krajowej(tu także niewiem czy to dobrze?)
- pracuje się od 9 do 10h (oficjalnie płaci się za 8h) w dni robocze i 7h w co drugą sobotę
- za soboty nie ma wolnego (nie takiego pojęcia jak dzień wolny, poza niedzielami i w co drugą sobotę)
- brak ewidencji nadgodzin i odbioru nadgodzin (brak pojęcia "nadgodziny")
- reasumując pracuje się około 190 - 200h za stałe wynagrodzenie oficjalnie ustalone jako płaca na cały etat
dla pewności zapisuję sobie w domu dokładne godziny rozpoczecia i zakończenia pracy w kazdym dniu i zastanawiam się, czy w krytycznej sytuacji mogły by mi posłużyć jako dowód dokumentujący realnie przepracowane godziny
w moim regionie jest ciężko z pracą, ta prace znalazłem po 3 miesiacach bezrobocia i intensywnego szukania, więc sam niewiem czy zwrócić uwagę na pewne nieścisłości czy pracować i dziękować, że mam pracę
proszę o opinie na temat opisanych praktyk pracodawcy(ich ewentualnej dopuszczalności?) i rady co powinienem zrobić
z góry dziekuję