J
jestemdomel
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 37
Dzień dobry.
Mam problem natury spadkowej, dokładniej jestem na etapie nabycia spadku.
Złożyłem sprawę do sądu o nabycie spadku, którego stronami jestem ja, ciotka, z którą całkowicie nie mam kontaktu praktycznie od zawsze i tak samo reszta rodziny (siedzi za granicą) oraz jedna z hipotez, że jeszcze jedna osoba, która była w nieformalnym związku ze spadkodawcą (która niby ma testament ale nikt go nie widział - jednak jego część to 1/32 lub 1/64, więc raczej nie opłacałoby mu się to).
Teraz kwestia nr.1
We wniosku dałem sądowi adres ciotki za granicę, który dostałem od rodziny (nie odebrała), teraz sąd mi odpowie (bo się dowiedziałem u źródła w sądzie), że mam podać inny adres do doręczenia - niby skąd mam coś takiego wziąć? Czy można jakoś szybko kuratora ogarnąć dla niej?
2. Drugim hipotetycznym spadkobiercą jest gościu, który był w związku (nieformalnym) ze spadkodawcą ale ani nie chce pokazać testamentu i ogólnie wszystko utrudnia (i tak na marginesie mieszkał przez ileś lat w mieszkaniu, które jest przedmiotem spadku), znam co najwyżej imię/nazwisko, czy mogę go na świadka powołać i niech się tłumaczy przed sądem czy ma testament czy nie?
3. I czy hipotetycznie, jeżeli by kuratora dali ciotce, gościu drugi by nic nie miał do spadku i nasze części by się rozkładały 3/4 i 1/4 na moją korzyść to można to jakoś sprzedać całość czy nie ma obejścia do sprzedaży i ciotka musiałaby być do sprzedaży?
Mam problem natury spadkowej, dokładniej jestem na etapie nabycia spadku.
Złożyłem sprawę do sądu o nabycie spadku, którego stronami jestem ja, ciotka, z którą całkowicie nie mam kontaktu praktycznie od zawsze i tak samo reszta rodziny (siedzi za granicą) oraz jedna z hipotez, że jeszcze jedna osoba, która była w nieformalnym związku ze spadkodawcą (która niby ma testament ale nikt go nie widział - jednak jego część to 1/32 lub 1/64, więc raczej nie opłacałoby mu się to).
Teraz kwestia nr.1
We wniosku dałem sądowi adres ciotki za granicę, który dostałem od rodziny (nie odebrała), teraz sąd mi odpowie (bo się dowiedziałem u źródła w sądzie), że mam podać inny adres do doręczenia - niby skąd mam coś takiego wziąć? Czy można jakoś szybko kuratora ogarnąć dla niej?
2. Drugim hipotetycznym spadkobiercą jest gościu, który był w związku (nieformalnym) ze spadkodawcą ale ani nie chce pokazać testamentu i ogólnie wszystko utrudnia (i tak na marginesie mieszkał przez ileś lat w mieszkaniu, które jest przedmiotem spadku), znam co najwyżej imię/nazwisko, czy mogę go na świadka powołać i niech się tłumaczy przed sądem czy ma testament czy nie?
3. I czy hipotetycznie, jeżeli by kuratora dali ciotce, gościu drugi by nic nie miał do spadku i nasze części by się rozkładały 3/4 i 1/4 na moją korzyść to można to jakoś sprzedać całość czy nie ma obejścia do sprzedaży i ciotka musiałaby być do sprzedaży?