S
szantymen
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 2
Kupiłem samochód z komisu, auto uderzone, jednak jeżdżące. Po przejechaniu 300km auto stanęło, silnik do wymiany lub kapitalnego remontu koszt około 4000zł.
Auto kupiłem za 10500,00 zł a fakturę dostałem na 7000,00 zł. Wiem że mam prawo domagać się naprawy lub zwrotu kosztów naprawy na podstawie rękojmi. Sprawa otrze się pewnie o sąd bo sprzedawca nie jest zainteresowany naprawą.
Mam świadków na to, że twierdził iż auto poza usterkami blacharskimi jest sprawne. Mam również nagraną rozmowę telefoniczną podczas której przyznaje się do oszustwa i ma mnie gdzieś.
Czy świadkowie wystarczą do poparcia mojej racji w sądzi ? Czy nagranie rozmowy telefonicznej jest w sądzie dowodem ?
Jeszcze jedna rzecz z FV, czy zgłosić fakt zaniżenia faktury do UKS-u? Wiem że jestem w pewnym sensie współwinny, jednak czy zgłoszenie tego faktu będzie działało na moją korzyść.?
Czytałem na forum że urzędy same wzywają kupujących i przekazują sprawę do prokuratury, więc może lepiej samemu się zgłosić?
Proszę o poradę.
Auto kupiłem za 10500,00 zł a fakturę dostałem na 7000,00 zł. Wiem że mam prawo domagać się naprawy lub zwrotu kosztów naprawy na podstawie rękojmi. Sprawa otrze się pewnie o sąd bo sprzedawca nie jest zainteresowany naprawą.
Mam świadków na to, że twierdził iż auto poza usterkami blacharskimi jest sprawne. Mam również nagraną rozmowę telefoniczną podczas której przyznaje się do oszustwa i ma mnie gdzieś.
Czy świadkowie wystarczą do poparcia mojej racji w sądzi ? Czy nagranie rozmowy telefonicznej jest w sądzie dowodem ?
Jeszcze jedna rzecz z FV, czy zgłosić fakt zaniżenia faktury do UKS-u? Wiem że jestem w pewnym sensie współwinny, jednak czy zgłoszenie tego faktu będzie działało na moją korzyść.?
Czytałem na forum że urzędy same wzywają kupujących i przekazują sprawę do prokuratury, więc może lepiej samemu się zgłosić?
Proszę o poradę.