Problemy z pracodawca w UK

  • Autor wątku Autor wątku lolo1981
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lolo1981

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich na tym forum.Zwracam sie z prosba do kazdego kto moglby mi pomuc w podobnym problemie ktory dotyczy konfliktu z pracodawca oraz urlopu bezplatnego.Zaczne od tego ze 6 miesiecy temu mialem wypadek samochodowy i od tego czasu mam problemy z plecami.Obecnie na codzien pracuje jako Warehouse operative lecz od ponad dwoch lat glownie pracuje jako FLT DRIVER REACH TRUCK (czyli operator wozka widlowego).Ta praca nie koliduje mi z bolem moich plecow co powstalo na skutek wypadku samochodowego.Mam rowniez szkolenie na inny dzial gdzie menadzer kazal mi rozladowac recznie z jedna osoba przyczepe od tira kartonow od wagi 7kg do 21kg po czym poinformowalem menadzera ze nie moge tego robic poniewaz bol plecow w odniesionym wypadku mi to uniemozliwia.Skutkiem tego bylo skierowanie mnie do lekaza firmowego ktory po kilku dniach wyslal raport do mojej pracy ze jego zdaniem nie powinienem teraz pracowac ze wzgledu na moje zdrowie biorac pod uwage to jak ja sie czuje i jesli wyrazi zgode na dalsza prace moj pracodawca.Ja zas chcialem zostac na swoim stanowisku poniewaz praca na wozku nie dokuczala mi zbytnio.Menadzer chcial wyslac mnie ponownie do tego lekaza po 4 dniach od mometu otrzymania tego raportu od lekaza lecz ja odmowilem kolejnej wizyty poniewaz lekaz do ktorego mnie wysylaja znajduje sie okolo 20km od miejscowosci w ktorej mieszkam i okolo 30km od miejscowosci w ktorej pracuje co wiaze sie z kosztami ktore musze poniesc ja i moim wolnym czasie.W momecie kiedy odmowilem ponownej wizyty u tego lekaza wyslano mnie do domu twierdzac ze nie moge wykonywac swojej pracy oznajmiajac mi ze jestem odeslany i nie bede mial zaplacone nawet za chorobowe.Na drogi dzien poszedlem do mojego lekaza GP ktory napisal mi ze moge wrocic do pracy z zaleceniami ze nie bede dzwigal wiecej jak 5kg nie dluzej jak 10minut jednorazowo.Zaznaczona byla tez rubryka ze jesli wyrazi na to zgode moj pracodawca i ze jest to pismo wazne 4 tygodnie.Gdy dostarczylem to menadzerowi on stwierdzil ze odsyla mnie ponownie do domu i ze moge wrocic do pracy po uplywie tych 4 tygodni. Nie poinformowal mnie czy sytuacja sie zmienila gdy dostarczylem pismo od mojego lekaza (Statement of fitness for work) odnosnie platnosci a mianowicie czy te 4 tygodnie bede mial zaplacone jako chorobowe czy nadal to jest bezplatne.Obecnie mija 2 tygodnie gdy siedze bezczynnie w domu bo nie wiem co moge z tym zrobic i gdzie sie udac o pomoc.Gdy dzwonilem do pracy do mojego menadzera z zapytaniem czy bede mial to zaplacone jako chorobowe( sick pay) to on podal mi numer do osoboy w biurze (HR) ktora jest odpowiedzialna za naliczanie platnosci.Po wykonanym telefonie do osoby ktora jest odpowiedzialna za te czynnosci uslyszalem ze na ten temat mam rozmawiac ze swoim menadzerem.A wiec moje pytania brzmia:
1) Jesli pracodawca chce to czy ja mam obowiazek isc do lekaza firmowego tyle razy ile on chce i za kazdym razem kiedy on chce mimo tego ze lekaz znajduje sie po za miejscowoscia gdzie ja mieszkam i po za miejscowoscia gdzie pracuje ,mimo tego ze jestem narazony na poniesienie kosztow za dojazd do tej miejscowosci i zmuszony zrobic to po za godzinami mojej pracy?
2)Czy to ja czy pracodawca powinien poniesc koszta dojazdow do lekaza firmowego oraz czy musze poswiecac na to swoj czas wolny?
3) Czy pracodawca ma prawo wszczac mi postepowanie dyscyplinarne za to ze odmawiam ponownego pujscia do lekaza sugerowanego przez firme po 4 dniach od mometu otrzymania raportu od tego lekaza z moim stanem zdrowia?
4) Czy moge domagac sie pokrycia kosztow dojazdu do tego lekaza przez pracodawce oraz ustalenia terminu wizyty w ramach moich godzin pracy?
5) Czy pracodawca ma prawo nie zaplacic mi za dostarczenie zwolnienie przez okres 4 tygodni mimo tego ze w moim kontrakcie pracy jest napisane ze chorobowe( sick pay) jest naliczane po okresie dluzszym jak 3 dni?
Nadmienie jeszcze ze pracuje w tej firmie od ponad 4 lat w zwiazku z czym mam pelne prawa pracownicze.Z gory dziekuje wszystkim za wszelka pomoc poniewaz do tej pory nie uzyskalem zadnej pomocy i kazano mi tylko czekac do uplywu tych 4 tygodni by minal okres zwolnienia by sprawdzic czy bede mial zaplacone za chorobowe.Lecz prawda jest taka ze nie stac mnie na to by czekac miesiac zeby sprawdzic czy bede mial za co utrzymac rodzine i zaplacic rachunki. prosze o jaka kolwiek fachowa pomoc!!!
 
A wiec sytuacja sie rozwiazuje.Moja sytuacja zajely sie zwiazki zawodowe poniewaz zaden pracodawca nie ma prawa wyslac pracownika na urlop bezplatny poniewaz sa dwa warianty kiedy pracownik moze isc na urlop bezplatny: Kiedy pracownik napisze wniosek o urlop lub jesli prace utrudniaja warunki atmosferyczne! W takiej sytuacji jak moja pracodawca powinien placic 100% poniewaz to jest bezprawne wyslanie pracownika do domu
 
No wlasnie bardzo dobrze zrobiles. Zwiazki zawodowe sa waznym elementem zycia w Anglii. Ale chcialam Ci powiedziec jedno, dbaj o swoje zdrowie bo za Ciebie tego nikt nie zrobi. Popros lekarza GP o skierowanie na przeswietlenie kregoslupa, skierowanie do specjalisty lub fizjoterapie. Jesli masz problem zdrowotny lekarz powinien wypisac ci zaswiadczenie ze nie mozesz dzwigac. Jednak musisz miec kontynuacje leczenia a nie jednorazowy wypad do lekarza.
Powodzenia
 
Powrót
Góra