problemy z wcześniejszym rozwiązaniem umowy

  • Autor wątku Autor wątku katarynka1001
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

katarynka1001

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
9
Dobry wieczór,

Umowa na czas nieokreślony, okres wypowiedzenia 3 miesiące. Zależy mi na wcześniejszym rozwiązaniu umowy. Złożyłam podanie o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron 2 miesiące przed upływem pełnego okresu wypowiedzenia. Pracodawca podał mi kilka warunków, które muszę spełnić, aby ponownie rozważył moją prośbę (nie mam przy tym żadnej gwarancji, że rozpatrzy ją pozytywnie, bo może uznać, że wypełniłam je w sposób niezadowalający).

Wśród tych warunków jest jedno zadanie nieujęte w moim dotychczasowym zakresie obowiązków (nie mamy nowych aneksów, choć od roku zakres naszych obowiązków systematycznie się poszerza), które należy do grupy nowych zadań, jakie ma wykonywać nasz dział - ale jeszcze nie wykonuje, bo nie odbyliśmy odpowiedniego przeszkolenia. Prezes obiecał publicznie, że szkolenie to osobiście przeprowadzi, a na razie mamy się tym nie zajmować.

A tymczasem jako warunek - otrzymuję wykonanie właśnie tego zadania. Zadania, które nawiasem mówiąc, wiąże się z odpowiedzialnością finansową, odpowiedzialnością za budżet projektu, podczas gdy ja mam wykształcenie humanistyczne, pracuję jako redaktor i taki też mam zakres obowiązków.

Moje pytanie - czy ta sytuacja kwalifikuje się do natychmiastowego rozwiązania przeze mnie stosunku pracy bez zachowania okresu wypowiedzenia jako naruszenie przez pracodawcę praw pracowniczych?
 
katarynka1001 napisał:
Moje pytanie - czy ta sytuacja kwalifikuje się do natychmiastowego rozwiązania przeze mnie stosunku pracy bez zachowania okresu wypowiedzenia jako naruszenie przez pracodawcę praw pracowniczych?

Nawet nie jest w poblizu.
 
Aha.
Jak w takim razie odnieść się do tego, że mam zrobić coś, do czego nie mam przygotowania, kwalifikacji i przeszkolenia?
 
Nikt cie nie zmusza byc to zrobila. Mozesz robic to co obecnie i spokojnie po 3 miesiacach odejsc.
 
Nie, nie mogę, tak wygląda moja sytuacja życiowa i zdrowotna, że nie mogę, czasem tak się zdarza w życiu, prawda? Gdybym mogła, to bym nie pytała.

Zapewne zatem porzucę miejsce pracy, proszę więc o wytłumaczenie takiego zapisu, zawartego w mojej umowie:

"(...)pracodawca może również stosować karę pieniężną".

"Kara pieniężna za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty po dokonaniu ustawowych potrąceń z art. 87 $ 1 pkt 1-3 K.p.".

Zarabiam, załóżmy, 1800 zł z premią uznaniową. Potrąceń brak.
Czy "wynagrodzenie" to podstawa czy podstawa + premia?
Ile łącznie pracodawca może mi naliczyć kary za dwumiesięczną nieobecność?
 
Czy dobrze rozumiem, że za dwa miesiące pracodawca "potrąci mi" dwumiesięczną pensję, czy też poniosę jakąś dodatkową karę finansową? Oczywiście mam świadomość możliwości zwolnienia dyscyplinarnego.

Z góry dziękuję za wyjaśnienia. Sytuacja, w jakiej się znalazłam, jest naprawdę trudna.
 
Powrót
Góra