Procedura spłaty części spadku rodzeństwu.

  • Autor wątku Autor wątku adkamk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adkamk

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
20
Dzień dobry,
Postaram się krótko i na temat.
5 lat temu zmarła mama. Mieszkanie zostało podzielone sądownie i otrzymałyśmy z siostrą po 1/6 części. Reszta przypadła ojcu. Zarówno ojciec jak i siostra, od lat nie mieszkają w tym mieszkaniu. Przebywałam tu tylko ja i matka za życia. Kiedy się wprowadziłam 15 lat temu, mieszkanie było w ruinie. Matka syllogomanka. Robiłam co mogłam, żeby jakoś krok po kroku odratowywać każdy metr pomieszczeń. Sama.
W dniu śmierci matki, lokal był już w połowie odgracony. Reszta z czasem. Nie przeprowadziłam do tej pory jakichś spektakularnych remontów (brak środków) oprócz odświeżenia, odmalowania, wymiany drzwi i mebli. Oczywiście pomijając istotny fakt odzyskania przestrzeni.
Z siostrą mam słaby kontakt. Postanowiłam wziąć kredyt i ją jednak spłacić, bo szantażuje mnie i straszy komornikami, jeśli tego nie zrobię. Dodam, że nie interesowała się mieszkaniem i matką od lat. Przebywa od lat zagranicą, nie odwiedzała kraju.
Moje pytanie brzmi, jakich procedur powinnam dokonać. Do kogo zwrócić się w celu wyceny mieszkania. Jestem totalnym laikiem, więc bardzo proszę o wskazanie palcem jak chłopu od pługa....
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
 
czyli ocjciec mial polowe i matka polowe, teraz ojciec ma 4/6 a ty masz remotowac i splacic siostre? to jest wspolwlasnosc ulamkowa, koszta remontow pokrywa sie wedlug udzialu, ty 1/6 i siostra 1/6 a ojciec 4/6, Moze nalezy rozwazyc zniesienie wspolwlasnosci, wtedy najprawdopodobiej ojciec splacilby dwie corki i zostalby sam wlascicielem. To ale jest stan po spadku, niekoniecznie zgodny z prawem. Co dokladnie znaczy od lat nie mieszkaja? Jak dlugo matka sama korzystala z domu bez ojca? Moze istnieje szansa na zasiedzenie jego czesci?
 
pionek1407 napisał:
czyli ocjciec mial polowe i matka polowe, teraz ojciec ma 4/6 a ty masz remotowac i splacic siostre? to jest wspolwlasnosc ulamkowa, koszta remontow pokrywa sie wedlug udzialu, ty 1/6 i siostra 1/6 a ojciec 4/6, Moze nalezy rozwazyc zniesienie wspolwlasnosci, wtedy najprawdopodobiej ojciec splacilby dwie corki i zostalby sam wlascicielem. To ale jest stan po spadku, niekoniecznie zgodny z prawem. Co dokladnie znaczy od lat nie mieszkaja? Jak dlugo matka sama korzystala z domu bez ojca? Moze istnieje szansa na zasiedzenie jego czesci?
Matka, o ile dobrze kojarzę, mieszkała sama ponad 10lat (...-2021), ja wprowadziłam się w 2015. Wszyscy uciekli, bo nie dało się w takich warunkach normalnie funkcjonować. Ojciec również przebywał zagranicą. Odwiedzał mieszkanie od święta do 2012. Wnosił opłaty, dopóki była sama. Nie mam się gdzie podziać, więc spłacenie mnie, nie jest dla mnie rozwiązaniem. Chcę spłacić siostrę, żeby pozostawić sobie większy udział w tym majątku.
 
Ostatnia edycja:
pionek1407 napisał:
koszta remontow pokrywa sie wedlug udzialu, ty 1/6 i siostra 1/6 a ojciec 4/6
Nie do końca tak jest, szczególnie jeżeli nie są to nakłady konieczne.
pionek1407 napisał:
To ale jest stan po spadku, niekoniecznie zgodny z prawem.
Dlaczego miałby być niezgodny?
adkamk napisał:
Moje pytanie brzmi, jakich procedur powinnam dokonać. Do kogo zwrócić się w celu wyceny mieszkania. Jestem totalnym laikiem, więc bardzo proszę o wskazanie palcem jak chłopu od pługa....
adkamk napisał:
Chcę tylko spłacić siostrę.
Jeżeli nie jest możliwe wspólne z siostrą ustalenie kwoty to pewnie nie obejdzie się bez zlecenia wyceny rzeczoznawcy majątkowemu jest to koszt od kilkuset złotych do ponad tysiąca. Taka wycena przybiera formę operatu szacunkowego. Można na przykład wyszukać rzeczoznawcę przez stronę internetową sądu okręgowego gdzie zamieszcza się listę biegłych sądowych działających w okręgu sądu. Jeżeli cena będzie siostrze odpowiadała to może Pani bez zgody ojca nabyć od siostry jej udział w spadku. Ponieważ udział w spadku obejmuje udział w nieruchomości to taka umowa musi być sporządzona w formie aktu notarialnego. Siostrę może reprezentować przy tym pełnomocnik - pełnomocnictwo notarialne.
 
Byrhtnoth napisał:
Nie do końca tak jest, szczególnie jeżeli nie są to nakłady konieczne.

Dlaczego miałby być niezgodny?


Jeżeli nie jest możliwe wspólne z siostrą ustalenie kwoty to pewnie nie obejdzie się bez zlecenia wyceny rzeczoznawcy majątkowemu jest to koszt od kilkuset złotych do ponad tysiąca. Taka wycena przybiera formę operatu szacunkowego. Można na przykład wyszukać rzeczoznawcę przez stronę internetową sądu okręgowego gdzie zamieszcza się listę bieg
Byrhtnoth napisał:
Nie do końca tak jest, szczególnie jeżeli nie są to nakłady konieczne.

Dlaczego miałby być niezgodny?


Jeżeli nie jest możliwe wspólne z siostrą ustalenie kwoty to pewnie nie obejdzie się bez zlecenia wyceny rzeczoznawcy majątkowemu jest to koszt od kilkuset złotych do ponad tysiąca. Taka wycena przybiera formę operatu szacunkowego. Można na przykład wyszukać rzeczoznawcę przez stronę internetową sądu okręgowego gdzie zamieszcza się listę biegłych sądowych działających w okręgu sądu. Jeżeli cena będzie siostrze odpowiadała to może Pani bez zgody ojca nabyć od siostry jej udział w spadku. Ponieważ udział w spadku obejmuje udział w nieruchomości to taka umowa musi być sporządzona w formie aktu notarialnego. Siostrę może reprezentować przy tym pełnomocnik - pełnomocnictwo notarialne.
Czy koszty poniesione dla biegłego sądowego i notariusza , mogę bez porozumienia z siostrą podzielić między nas na pół, odliczając go od jej części spadku, którą będę spłacać??

Byrhtnoth napisał:
Czy wycena mieszkania będzie się opierała na jego stanie w czasie śmierci matki, czy na czasie aktualnym?
 
Niezgodny moze byc z powodow zasiedzenia, ktore nastepuje z mocy prawa i nie jest od spadku zalezne, Tu nalezaloby zliczyc samodzielne posiadanie przez matke i osobe ktora to pisze. Moze jednaj warto zebrac detale o posiadaniu i dowodach posiadania samoistnego, jesli brak upowaznien notarialnych. Nie wiem, ale bylaby mozliwosc ze po 30 latach caly dom bedzie twoj nie ojca i nie siostry. Tu z tych skromnych danych wynika ze stan prawny na dzisiaj jest zgodny, ale tak nie musi byc za kilka lat, wiec pomysl splacenia siostry inaczej mowiac kupna od siostry tej 1/6 i tak jest dobry. napewno jednak rozmowa z prawnikiem z przedstawieniem sytuacji w wiarygodny sposob moze dac nowe swiatlo.
 
adkamk napisał:
Czy koszty poniesione dla biegłego sądowego i notariusza , mogę bez porozumienia z siostrą podzielić między nas na pół, odliczając go od jej części spadku, którą będę spłacać??
Nie.
adkamk napisał:
Czy wycena mieszkania będzie się opierała na jego stanie w czasie śmierci matki, czy na czasie aktualnym?
Wycena powinna objąć stan na dzień na dzień otwarcia spadku według cen obecnych ponieważ tak wyceniają sądy w sprawach o dział spadku. Można też zlecić wycenę wartości według stanu na dziś i według obecnych cen. Kwota za nabycie udziału w spadku wynika z Pani wspólnego ustalenia z siostrą.
 
Powrót
Góra