Proces karny + adhezyjny o pobicie

  • Autor wątku Autor wątku kulig_lex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kulig_lex

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
14
Witam. Zostałem pobity! W wyniku pobicia, obecnie już pozwany Tomasz K., złamał mi nos. Prokuratura przysłała mi akt oskarżenia przeciwko T.K., oraz pozew adhezyjny. Posiedzenie w sądzie rejonowym w przedmiocie "wydania wyroku bez przeprowadzania rozprawy T.K." odbędzie się za 2 tygodnie.

Mam jednak kilka pytań:
1. prokurator występuje z oskarżeniem z art. 157 § 1 kk w zw. z art. 64 §1kk (pozwany był karany, "w tym wyrokiem Sądu Rejonowego w N.S. z d. 24.04.2009 za przest. z art. 223 kk w zb. z art. 224 §2 kk w zw. z art. 11 §2 2kk na łączną karę 1 roku pozbawienia wolności". Sąd na poczet kary zaliczył tymczasowe aresztowanie. T.K. kare odbył w okresie od 9.10.2005 do 20.02.2006.) o karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawiasach na 4 lata.

Według mnie ta kara jest niewspółmierna. Chciałbym wystąpić z wnioskiem o wyższą karę. Czy istnieje taka możliwość? Czy ja mogę na tym posiedzeniu wystąpić z wnioskiem o działanie jako "oskarżyciel posiłkowy" i przedstawić swój "akt oskarżenia"? Tak żeby tego recydywistę usadzić w więzieniu?

2. Prokurator w pozwie adhezyjnym występuje o zadośćuczynienie w wysokości 500zł!!! Ja się oczywiście z tym nie zgadzam!!! Chciałbym wystąpić przynajmniej o 5-7 tys zł za straty moralne, zadośćuczynienie, stratę dochodu (jestem tasówkarzem). Jak mogę zmienić ten pozew adhezyjny? Wiem że mam takie prawo, ale jak je wprowadzić w życie? Na tym posiedzeniu? Łącznie z wnioskiem o bycie "oskarżycielem posiłkowym"?

Ogólnie mam 2 cele:
1. zwiększyć żądaną karę oskarżonemu (np. 5 lat pozbawienia wolności)
2. wnieść o zadośćuczynienie w wysokości 5-7 tys zł + koszty procesu + koszty dojazdu do sądu

Jak to mogę zrobić? Jak napisać pozew adhezyjny, jak wystąpić o wyższą karę?
Proszę o instrukcje krok po kroku, jeśli to możliwe :) z góry bardzo serdecznie dziękuję
 
No nie rób sobie jaj.
Żądana kara jest i tak surowa (pewnie dlatego, ze recydywie) i to raczej oskarzony mógłby walczyc o jej obnizenie.
 
uważasz że to jest wysoka kara? skoro za pobicie grozi 5 lat? to trzeba zabić zeby siedzieć? i tacy ludzie później chodzą i się śmieją, wyrok w zawiasach ich koło dupy lata. no ale mniejsza z tym. czyli nie mam takiej możliwosci, żeby wnieść o surowszą?
a co z tym zadośćuczynieniem? jak to zrobić?
 
Złóż na posiedzeniu oświadczenie, że będziesz działał w charakterze oskarżyciela posiłkowego, pozwoli Ci to wnieść ewentualną apelację od kary, ale jak kolega wcześniej wspomniał zaproponowana kara to standard (została zresztą uzgodniona między prokuratorem i oskarżonym, ty nie masz na tym etapie nic do powiedzenia). Będziesz mógł oczywiście wypowiedzieć się na posiedzeniu we wszelkich kwestiach, w tym kary, ale nikłe są szanse, że sąd nie uwzględni wniosku z art. 335 kpk i skieruje sprawę na rozprawę.
Co do powództwa adhezyjnego to jeżeli zasądzone odszkodowanie/zadośćuczynienie nie będzie pokrywało całej szkody/krzywdy (w Twojej ocenie) możesz dochodzić reszty w postępowaniu cywilnym, gdzie będziesz musiał jednak udowodnić wielkość szkody/krzywdy.
 
Ale skoro prokurator wystąpił z pozwem adhezyjnym w moim imieniu, to czy do czasu rozprawy ja nie mogę wystąpić z własnym pozwem? przecież cywilny się przeciągnie, a znając nasz zasrany wymiar sprawiedliwości to jeszcze oddalą pozew i zasadzą mi koszty procesu :( i choć mnie złamali nos i ponad tydzień nie byłem żywicielem rodziny, to taki ciul recydywista, bez zawodu, bezrobotny, bez majątku, rozwiedziony, ojciec 3 dzieci, ma na utrzymaniu 2 dzieci i konkubine...
i to jest sprawiedliwość? i jest równość wobec prawa z art. 32 Konstytucji?!
Nie popuszcze temu ciulowi! Ja mam 2 dzieci i muszę nieźle rypać żeby utrzymać dom, żone i rodzinę. A taki gość będzie się śmiał?
NO WEŹCIE POMÓŹCIE :( a nie mówcie że robię jaja...
 
Widzę że nie wiesz co to jest równość. Twoim zdaniem człowiek co zarabia miesięcznie 20 tys powinien płacić tyle samo kary co bezrobotny. Kara jest po to żeby ukarać i każdy sprawca odczuł ją tak samo jeśli zrobił to samo, a nie ten co zarabia 20 tys będzie się śmiał, bo zapłacił 5-7 tys a bezrobotny będzie zdychał z głodu bo musi zapłacić tyle samo. Tak na marginesie to jestem pewien że te 500 zł wyrównuje twoje straty.
 
Ja Was rozumiem, wiem co to jest równość, i wiem co to jest równość materialna, nie musicie uczyć mnie podstawowych definicji.
Wiem że jesteście prawnikami, dlatego proszę Was o proceduralną pomoc w moim przypadku (napisałem wyżej co mnie interesuje), a nie ocenę moralną. I ciekawe czy koledze 500zł wystarczyło by na przynajmniej tydzień, w moim przypadku to było prawie 2 tyg, na utrzymanie rodziny, siebie, spłatę hipoteki... łatwo się mówi jak Cię sprawa nie dotyczy.

Proszę kogoś o faktyczne informacje, a nie pochopne oceny.
Pozdrawiam i z góry dziękuję
 
Akbar2 napisał:
Widzę że nie wiesz co to jest równość. Twoim zdaniem człowiek co zarabia miesięcznie 20 tys powinien płacić tyle samo kary co bezrobotny. Kara jest po to żeby ukarać i każdy sprawca odczuł ją tak samo jeśli zrobił to samo, a nie ten co zarabia 20 tys będzie się śmiał, bo zapłacił 5-7 tys a bezrobotny będzie zdychał z głodu bo musi zapłacić tyle samo. Tak na marginesie to jestem pewien że te 500 zł wyrównuje twoje straty.

jak jest bezrobotny, to niech sobie znajdzie robote, ma dopiero 30 lat! to jest nierób-recydywista, a nie bezrobotny;
jak by ktoś zarabiał 20 tys, to bym wystąpił o 50tys zadośćuczynienia; osoby publiczne mogą, to co, ja nie mogę?
i moje żądania to nie kara, tylko zadośćuczynienia cywilne; swoją drogą pisałem że dla mnie 10 miesięcy w zawiasach to stanowczo za mało, skoro miesiąc temu skazano go za napaść na funkcjonariusza
 
pomóżcie mi :( powiedzcie chociaż czy korzystniej jest zlożyć wniosek o zadosćuczynienie, czy swój (niezależnie od prokuratorskiego) pozew adhezyjny?
Bo jak pojadę na posiedzenie, to sędzia tyko odczyta wyrok i dupa z króla. z czym wystąpic? gdzie to złożyć i kiedy, na rozprawie czy pisemnie wysłać listem poleconym, czy moze musze osobiście w sądzie?
 
Przystąp do sprawy w roli oskarżyciela posiłkowego i powoda cywilnego, poprzyj pozew adhezyjny wniesiony na Twoją rzecz przez prokuratora (o ile to rzeczywiście pozew), modyfikując żądanie pozwu do kwoty, którą uważasz za zasadną. Zażądaj wyższej kary. Możesz to zrobić pisemnie lub ustnie na posiedzeniu Sądu. Sąd oceni Twoje wnioski i podejmie decyzję.
 
500zł za złamany nos :mad:

uszkodzenie nosa bez zaburzeń oddychania i powonienia zależnie od rozległości 1-10% uszczrbku na zdrowiu czyli w praktyce minimum 1200-12000zł

jeśli lekarz stwierdzi ,że będą zaburzone funkcje oddychania np. uszkodzona przegroda to procent wzrasta do 5-20 uszczerbku czyli do max 240000zł
 
kadi napisał:
A skąd takie przeliczniki?

hmm jak by to powiedzieć powiedzmy,że z komisj lekarskiej.
Kwotę 1200zł podałem z własnego przykładu.Przepraszam jesli coś źle napisałem ale mam na mysli odszkodowanie a nie kare zasądoną czy jakoś tak.Może te 500zł to kara a o odszkodowanie trzeba starać się samemu.
 
Ostatnia edycja:
Do MMPM. Ciekawe cwaniaku jak ty byś się czuł gdyby cie pobito. Każdy jest mądry dopóki sam tego nie doświadczy. Pobicia w KK są bardzo łagodnie traktowane, sąd najczęściej daje zawiasy, to żadna kara.
 
Akbar2 napisał:
Widzę że nie wiesz co to jest równość. Twoim zdaniem człowiek co zarabia miesięcznie 20 tys powinien płacić tyle samo kary co bezrobotny. Kara jest po to żeby ukarać i każdy sprawca odczuł ją tak samo jeśli zrobił to samo, a nie ten co zarabia 20 tys będzie się śmiał, bo zapłacił 5-7 tys a bezrobotny będzie zdychał z głodu bo musi zapłacić tyle samo. Tak na marginesie to jestem pewien że te 500 zł wyrównuje twoje straty.

Kara jest po to, żeby ukarać i 10 m-cy w zawieszeniu na 4 lata jest ok. bo prawdopodobnie jak gość jest głupi to za chwilę zrobi coś za co mu ten i poprzedni wyrok odwieszą. Inna sprawa z zadośćuczynieniem. Jeżeli np. ktoś skradnie ci hondę za 100 tys. to nie oznacza, że jeśli jest biedny to ma ci oddać paczkę fistaszków (tylko hondę, co?). W tym przypadku założyciel wątku stracił zdrowie, doznał cierpienia, zaburzone zostało jego poczucie bezpieczeństwa. To są, jak zapewne przyznasz mi rację, wartości bezcenne i suma której żąda kulig_lex jest w tym wypadku symboliczna. Osobiście popieram tego typu roszczenia. Drani trzeba trzymać przy ścianie i nap...ć. Takie jest moje zdanie.
 
no i co ci to da ze przez ciebie ktos pojdzie do paki? zycze ci z całego serca, zebys ty kiedys tam trafil, nawet przez pomyłke.
 
Powrót
Góra