Proces o odszkodowanie i biegły w roli sędziego

  • Autor wątku Autor wątku Tren
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tren

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
12
Sprawa dosyć nietypowa, a więc od początku:
1. jechałem sobie drogą z pierwszeństwem przejazdu i z podporządkowanej wyjechał inny samochód. Nastąpiła kolizja. Była policja, sprawca został ukarany mandatem.
2. T.U. przyjęło odpowiedzialność i wypłaciło odszkodowanie, oczywiście zaniżone.
3. Podałem ich do sądu o sporną kwotę odszkodowania.
4. Został powołany biegły - w opinii wyszło mu z obliczeń, że szkoda nie miała miejsca.
5. Udostępniłem nagranie z videorejestratora. Biegły przyznał, że jednak "szkoda mogła mieć miejsce".
6. T.U. zawnioskowało o opinię uzupełniająca, w której to biegły odpowiadając na pytania .T.U. stwierdza, że i tak ja jestem winny tej kolizji, bo nie zachowałem szczególnej ostrożności.

Czy w ogóle jest możliwe aby sprawdza kolizji ukarany mandatem karnym został w sądzie cywilnym uznany za niewinnego wyrządzenia szkody będącej następstwem wykroczenia?
 
Za całkiem niewinnego to nie ale jest coś takiego jak przyczynienie się do szkody. Np. Jedno auto wymusza pierwszeństwo ale to jadące po drodze z pierszenstwem znacznie przekraczał dopuszczalna prędkość. Wtedy kierowca który wymusił będzie głównym sprawcą szkody ale nadmierna prędkość z którą jechał drugi kierowca będzie przyczynieniem się do szkody (przyczyną powiększenia jej rozmiarów) i sąd może zasądzić głównemu sorawcy tylko częściowe naprawienie szkody uznając, że przyczyniajacy powinien ją pokryć w zakresie w jakim się przyczynił.

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Nie wiem co TU tutaj próbuje ugrać, bo jeśli była policja, uznała za winnego drugiego kierowcę, ten mandat przyjął to to zamyka sprawę sprawstwa i w tej chwili nie mają znaczenia okoliczności bo winny został wskazany i ukarany. Skoro cokolwiek wypłacili to znaczy że likwidator z TU był i auto widział, miał też numer sprawy z policji i przyjął że ich klient był sprawcą. Twój rzeczoznawca w takiej sprawie to powinien wykazać że uszkodzenia były takie i taki, koszt naprawy taki i taki bo to i to i że wypłacone odszkodowanie nie pokrywa w całości. A biegły powołany przez TU nie ma wskazywać winnego czy współwinnego tylko odnieść się do opinii rzeczoznawcy. Przecież mogłeś zostać w domu i też by kolizji nie było. Dziwne, chyba nie do końca opisujesz stan faktyczny
 
DarthPaulus napisał:
Za całkiem niewinnego to nie ale jest coś takiego jak przyczynienie się do szkody. Np. Jedno auto wymusza pierwszeństwo ale to jadące po drodze z pierszenstwem znacznie przekraczał dopuszczalna prędkość. Wtedy kierowca który wymusił będzie głównym sprawcą szkody ale nadmierna prędkość z którą jechał drugi kierowca będzie przyczynieniem się do szkody (przyczyną powiększenia jej rozmiarów) i sąd może zasądzić głównemu sorawcy tylko częściowe naprawienie szkody uznając, że przyczyniajacy powinien ją pokryć w zakresie w jakim się przyczynił.

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka

Takie numery to gdyby sprawca nie przyjął mandatu a nie w sprawie o zaniżone odszkodowanie, skoro coś wypłacili to ktoś od nich auto widział, miał numer sprawy z policji a to ona ustaliła jedynego winnego.
 
No nie całkiem np. sprawdź wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 01.06.2016, sygn. II Ca 1365/15, gdzie pomimo przyjecia mandatu przez sprawcę i notatki policyjnej w sprawie o odszkodowanie Sąd Rejonowy dokonał w oparciu o opinię biegłego i zeznania świadków własnej rekonstrukcji zdarzeń odmiennej od policyjnej i Sąd II instancji
to zaaprobował.

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Widzicie film, czy ja się tam przyczyniłem? Zobaczcie, co napisał biegły w 3 opinii uzupełniającej:

https://drive.google.com/open?id=1GRwBtkowkptOUemdcNBVOf4vgm5ke-LJ

https://drive.google.com/open?id=1CU0EFbRKL5W1csb1BSDrma66_c4VGYvW

https://drive.google.com/open?id=1natfYxn-25RjqmNg20nvw54O4WQ12UTf

https://drive.google.com/open?id=13oqNWkWt0jQmbUFO8OZ115R3O_auT21O

https://drive.google.com/open?id=1VgNPcY0ku9VCAhEsffc05kt1LCs3p-fs

Powtarzam: Sprawca przyjął mandat, TU wypłaciła odszkodowanie, podałem ich do sądu za zaniżone odszkodowanie, biegły zamiast zrobić kosztorys udowadniał najpierw (z obliczeniami!), że szkoda nie miała miejsca, później po obejrzeniu vide przyznał, że jednak miała miejsce, a teraz w trzeciej opinii twierdzi ,że to moja wina, a kosztorysu jak nie było tak nie ma. Jak go wymienić? Czy jestem po prostu na łasce Sądu?
 
wg wywodów tego jegomościa każde zdarzenie na skrzyżowaniu można uznać za przyczynienie się do szkody, ewidentnie widać że nie jest bezstronny
Sąd powinien to dostrzec
 
miał obliczyć rzeczywiste koszty naprawy samochodu. Niestety mu się nie udało. Cały czas próbuje mi zaszkodzić.
 
macie jakieś pomysły? mam zamiar wytknąć stronniczość oraz niezcisłości w opinii biegłego i wnosić o zmianę biegłego, ponieważ po drugiej już uzupełniającej opinii w dalszym ciągu nie ma kosztorysu, ale czy jest jakiś sposób, aby nie musieć polegać na łasce i niełasce sądu?
 
No to zdecydowanie przekracza tezę dowodową. Musisz złożyć wniosek o powołanie dowodu z opinii kolejnego biegłego. Sąd nie czyni Ci żadnej łaski, bo ma taki obowiązek :Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z opinii dalszych biegłych, gdy zachodzi taka potrzeba, a w szczególności, gdy przeprowadzona już opinia zawiera istotne luki, jest nieprzekonująca, niekompletna, pomija lub wadliwie przedstawia istotne okoliczności, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, nienależycie uzasadniona czy nieweryfikowalna (wyrok SN z dnia 198 kwietnia 2013 roku, III CSK 243/12
 
Powrót
Góra