Producenci oprogramowania mogą szpiegować użytkowników?

  • Autor wątku Autor wątku Ugo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

Ugo

Użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
133
Jak to jest? Słyszałem, że np. systemy MS wysyłają informacje o użytkownikach do centrali czyli co robią na komputerach, gdzie się znajdują itd.

Ostatnio znalazłem w sieci taki topic: KLIK
Ktoś tam ściągnął z sieci program do grafiki jako chyba trial i próbował go "zalegalizować" program połączył się z producentem i wyświetliła się strona informująca, że albo niedoszły pirat kupi program albo będzie ścigany.

Czy to jest zgodne z prawem? Wymienione działanie oprogramowania zachowuje się jak program szpiegujący keylogger informując kogoś z zewnątrz co dany użytkownik ma na komputerze to chyba podpada pod tą ustawe KLIK
 
nie widzę tutaj praktyk niezgodnych z prawem po stronie prodeucentów. Masz program, próbujesz go skrackować, a to jaki sposób poinformowania Ciebie, że masz złego cracka zalezy od producenta. Co to za problem połaczyć się ze stroną www i podać w szablonie IP, godzine etc? Żaden.

MS nic takiego nie robi, tak przynajmniej zapewniają jego przedstawiciele - chodzi tutaj o tą łatkę legalności oprogramowania, jest/była to informacja tylko dla użytkownika... jakby nie wiedział ;)
 
Tyle, że program łączy się z kimś "po cichu" przez moje łącze z mojego komputera bez mojej zgody na przykład w tym momencie narusza moją prywatność.

No chyba, że każdy może wydawać oprogramowanie, które bez wyraźnej zgody łączy się i podaje moje dane z kimkolwiek chce.

Powiedzmy, że firma zdobyła te dane w ten sposób ip, host, czas połączenia rzeczywiście może złożyć gdzieś zażalenie?

Po przeczytaniu takich wątków w sieci lepiej zaopatrzyć się w dobrą zaporę :)
 
Jak po cichu? Jest to forma rejestracji programu, uzywasz programu więc akceptujesz jego licencje, posiadasz klucz aktywycjny który takiej procedury nie wywołuje (tzn. oryginalny produkt).

Zażelenie to nie instytucja do tego... Jak już to pozew, ale i tak nei widzę podstaw.
 
Rozumiem, że jeśli w licencji programu nie ma nic o wysyłaniu informacji, łączeniu się programu przez sieć itd. to takie zachowanie firmy (programu) jest bezprawne?

(Zażalenie) Chodziło mi o to czy firma, której produkt próbowano spiracić (tak jak opisano to w przytoczonym wątku) może pozwać kogoś na podstawie tych danych (ewentualnie zdobytych w ten sposób). Czyli ma ip, hosta i idzie przedstawiciel na komisariat i mówi dyżurnemu: panie mam ip i hosta faceta, który próbował spiracić moje oprogramowanie ustalcie jego dane żebym mógł go pozwać :grin: Nie wiem czy to tak się odbywa czy w takim przypadku firma sama musi dotrzeć do winowajcy? Czy jest to możliwe?
 
Powrót
Góra