progi zwalniające - za wysokie ?

  • Autor wątku Autor wątku Michał W.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michał W.

Użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
42
Witam,
pytanie mam o progi zwalniające/ podrzutowe.

Droga osiedlowa oznaczona znakiem D-40 [tylko ten],
[czyli wg mojej wiedzy 20km/h, pierwszeństwo pieszych,
brak konieczności oznaczania progów].

Jeżdżę tam regularnie rano i po pracy [rodzice]
wózek Opel Astra bez żadnych wynalazków [podwozie fabryczne],
i również regularnie szoruję podwoziem o progi.

I taka sytuacja z progami zdarza mi sie tylko tam i męczące to jest.

Przejrzałem [załącznik]
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 3 lipca 2003 r
[Dziennik Ustaw z 2003 r. Nr 220 poz. 2181, str. 423-426 ]

i obejrzałem jeden z progów
1. próg ma przekrój jak próg podrzutowy [rys. 8.2.1 c z rozporz.]
2. ale szerokość ma jak żaden próg z rozporządzenia - 2m=2000mm
[wysokości nie mierzyłem jeszcze]

czyli jak dla mnie jakaś radosna twórczość to jest.

PYTANIA
p1. czy wymiary progów muszą być jak w rozporządzeniu ?

p2. jeżeli p1- TAK - to pismo do właściciela o naprawę sytuacji składać ?
[ i fakturę za wymianę tłumika oczywiście :-) ]

p3. jeżeli p1 - NIE - to nic nie rozumiem :)

pzdr
Michał W
 
Po to jest rozporządzenie, żeby je stosować, zatem progi powinny odpowiadać jego wymogom. Jeśli nie odpowiadają pismo do zarządcy drogi chyba. Z tym uszkodzonym tłumikiem, to trudno będzie udowodnić, że został uszkodzony na tym właśnie progu.
 
Powrót
Góra