Promocja...

  • Autor wątku Autor wątku Sebo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sebo

Stały bywalec
Dołączył
02.2006
Odpowiedzi
571
Witam,
Czy należy gdzieś rejestrować kampanię marketingową, która miałaby wyglądać mniej więcej następująco:
1) Celem kampanii byłoby wypromowanie pewnej aplikacji internetowej.
Każdy użytkownik owej aplikacji, ma możliwość polecania jej innym osobom i w przypadku gdy z jego polecenia ktoś zostanie nowym użytkownikiem zostaje to odnotowane w bazie danych.
Właściciel aplikacji oferuje atrakcyjną nagrodę (tzn konkretnie określoną) użytkownikowi, który jako pierwszy zapewni określoną liczbę zarejestrowanych z jego polecenia użytkowników.

Pytanie w sumie chyba sprowadza się do tego czy traktować to jako konkurs (loterię), czy jako ofertę handlową (za zapewnienie określonej liczby klientów określone wynagrodzenie), ale tego ostatniego nie jestem pewien.

Od razu zapytam tez o inną bardziej banalna formę promocji:
2) Właściciel aplikacji oferuje np darmowe piwo pierwszym n osobom, które w ciągu danej imprezy zostały nowymi użytkownikami aplikacji.
 
To mi wygląda na zabronioną prawem sprzedaż lawinową!
 
Tzn?
Możesz rozwinąć temat, bo jeśli chodzi o 2) to zdaje mi się, że nie raz widziałem podobne działania więc powinny być legalne (choć nie wiem czy nie trzeba tego gdzieś zgłaszać).

Dodam jeszcze, że rejestracja nowego użytkownika aplikacji byłaby bezpłatna. Dopiero potem w miarę jakby on jej używał naliczane byłyby ewentualne opłaty. A promocja obejmuje jedynie zliczana nowych zarejestrowanych użytkowników a nie tego jak oni potem użytkują tą aplikację.
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze mogę wyjaśnić dlaczego właścicielowi aplikacji miałoby się opłacać promowanie samej rejestracji nawet jeśli ktoś potem aplikacji by nie używał.
Otóż aplikacja ta byłaby swego rodzaju platformą do nawiązywania kontaktów - nim więcej osób byłoby w niej zarejestrowanych tym bardziej stawałaby się ona atrakcyjna dla użytkowników.
 
Czyli w rezultacie byłyby opłaty i werbowanie innych osób do systemu, który jest określanym jako sprzedaż lawinowa. Moim zdaniem ma też cechy mechanizmu finansowego zwanego piramidą finansową - ze względu na: "Właściciel aplikacji oferuje atrakcyjną nagrodę (tzn konkretnie określoną) użytkownikowi, który jako pierwszy zapewni określoną liczbę zarejestrowanych z jego polecenia użytkowników"
 
Znalazłem stanowisko UOKiK w sprawie systemów sprzedaży lawinowej, w którym:
UOKiK napisał:
System sprzedaży lawinowej jest szczególną odmianą tzw. piramid finansowych, [...] Wspólną cechą wszystkich odmian systemów o charakterze piramid jest zależność zysku od pozyskiwania nowych uczestników inwestujących pieniądze.
Ale w przytoczonym przykładzie promocji, chociaż zysk zależy od pozyskiwania nowych użytkowników to ci z kolei nie inwestują pieniędzy. Wystarczy, że zapoznają się z aplikacją (całkowicie bezpłatnie). Pieniądze natomiast mogą zacząć wydawać jeśli zaczną potem intensywnie z niej korzystać - czego oczywiście nie muszą robić jeśli aplikacja się im nie spodoba. To jak poleceni użytkownicy będą potem używali aplikacji (tzn czy będą jej używali często, czy w ogóle nie będą) nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia tej promocji. Nie muszą także jej realnie używać by móc polecać ją kolejnym osobom (wystarczy, że będą zarejestrowani - bezpłatnie) a co za tym idzie by brać udział w tej promocji.
Więc chyba nie można działania promocyjnego opisanego w 1) ani tym mniej w 2) nazwać 'sprzedażą lawinową'.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra