D
damrud
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 9
Witam
Mam problem z reklamacją towaru. W styczniu tego roku zakupiłem mysz "gamingową" (przeznaczona jak sama nazwa wskazuje do grania). Wszystko było ok do pewnego momentu-> w kwietniu pękł lewy przycisk myszy. Z uwagi na to, że myszka była "należycie" używana (nie upadła mi, nie waliłem mocno w przycisk) postanowiłem oddać ją na gwarancję.
Więc z pękniętą myszką udałem się do salonu sprzedawcy i oddałem ją na gwarancję. 14 dni później odebrałem ją z powrotem bo reklamacja nie została uwzględniona. Jak było napisane w mailu wraz z myszką miało być "obszerne" wyjaśnienie dlaczego naprawa gwarancyjna została odrzucona. Zamknęli to w jednym zdaniu: Myszka uszkodzona mechanicznie, brak możliwości naprawy gwarancyjnej.
Nie poddając się wyrokowi postanowiłem oddać znów na reklamację ale, tym razem rękojmia. Napisałem stosowne pismo opisując, że myszka przeznaczona do grania pękła po 4 miesiącach, w widocznym miejscu klikania. Chciałem aby ją naprawili albo wymienili na nową w ciągu 14 dni, a jeżeli nie to pismo będzie podstawą do odstąpienia od umowy. Dziś otrzymałem maila z wyniku reklamacji:
Rezultat zlecenia:
nieuwzględnione, usterka mechaniczna
Uzasadnienie:
Informujemy, iż dołączony uprzednio raport serwisowy potwierdza niesprawność działania urządzenia i wskazuje na uszkodzenie mechaniczne, co jest bezpośrednią przyczyną usterki myszy komputerowej. Sprzęt zwrócono w stanie niezmienionym.
Pytanie co mogę w tym przypadku zrobić. Uważam, że 90% reklamacji można odrzucać z powodu usterek mechanicznych, ale bawi mnie sytuacja gdzie ewidentnie widać, że to nie z winy mojej tylko sprzętu
Załączam zdjęcie myszki zrobione przed oddaniem na reklamację: Imgur
Dziękuje za pomoc!
Mam problem z reklamacją towaru. W styczniu tego roku zakupiłem mysz "gamingową" (przeznaczona jak sama nazwa wskazuje do grania). Wszystko było ok do pewnego momentu-> w kwietniu pękł lewy przycisk myszy. Z uwagi na to, że myszka była "należycie" używana (nie upadła mi, nie waliłem mocno w przycisk) postanowiłem oddać ją na gwarancję.
Więc z pękniętą myszką udałem się do salonu sprzedawcy i oddałem ją na gwarancję. 14 dni później odebrałem ją z powrotem bo reklamacja nie została uwzględniona. Jak było napisane w mailu wraz z myszką miało być "obszerne" wyjaśnienie dlaczego naprawa gwarancyjna została odrzucona. Zamknęli to w jednym zdaniu: Myszka uszkodzona mechanicznie, brak możliwości naprawy gwarancyjnej.
Nie poddając się wyrokowi postanowiłem oddać znów na reklamację ale, tym razem rękojmia. Napisałem stosowne pismo opisując, że myszka przeznaczona do grania pękła po 4 miesiącach, w widocznym miejscu klikania. Chciałem aby ją naprawili albo wymienili na nową w ciągu 14 dni, a jeżeli nie to pismo będzie podstawą do odstąpienia od umowy. Dziś otrzymałem maila z wyniku reklamacji:
Rezultat zlecenia:
nieuwzględnione, usterka mechaniczna
Uzasadnienie:
Informujemy, iż dołączony uprzednio raport serwisowy potwierdza niesprawność działania urządzenia i wskazuje na uszkodzenie mechaniczne, co jest bezpośrednią przyczyną usterki myszy komputerowej. Sprzęt zwrócono w stanie niezmienionym.
Pytanie co mogę w tym przypadku zrobić. Uważam, że 90% reklamacji można odrzucać z powodu usterek mechanicznych, ale bawi mnie sytuacja gdzie ewidentnie widać, że to nie z winy mojej tylko sprzętu
Załączam zdjęcie myszki zrobione przed oddaniem na reklamację: Imgur
Dziękuje za pomoc!