A
AndrzejAndrzej
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 2
Może ktos powie mi co robię źle albo podpowie co mam zrobić. Chociaż i tak pewnie skończy się na tym, że będę musiał wynająć adwokata, chociaż w tym momencie wolałbym uniknąć dodatkowych kosztów.
W 2002 roku Sąd orzekał w sprawie rozgraniczenia, była apelacja, wyrok się uprawomocnił.
Jednak teraz wyszedł pewien problem. Okazało się, że biegły rozgraniczył działkę wnioskodawcy zgodnie z wyrokiem, ale przy okazji w sąsiedniej - mojej - zamiast rozgraniczenia tylko granicy między obydwoma działkami dodatkowo rozgraniczył moją działkę z droga (zle postawil slupek narozny w dokumentach geodezyjnych i jak polaczyl linia z drugim slupkiem to uciał mi 200 mkw działki). Nigdzie w sentencji wyroku nie ma mowy o tym dodatkowym rozgraniczeniu, nie było też to przedmiotem sprawy. Dodatkowo Wydział Geodezji w Starostwie nie skontrolował tego co zrobił biegły z wyrokiem i teraz mam problem. W starostwie mówią mi, że wiedzą, że jest źle ale nic nie moga zrobić, bo zrobił to biegły sądowy. W sądzie mówią mi, że to wina Starostwa, które dostało odpis wyroku i powinno sprawdzić.
I teraz najlepsze. Złożyłem w Sądzie wniosek przeciwko Starostwu o przywrócenie granicy, która nie była przedmiotem postępowania ani rozgraniczenia. Dostałem w odpowiedzi pismo z sądu, że jak chcę to powinienem jeszcze raz rozgraniczyć, bo tamten wyrok jest prawomocny.
Poszedłem do Pani naczelnik wydziału cywilnego sądu rejonowego i pytam sie o co chodzi bo pismo jest o jednym, a ich odpowiedz o drugim. No to napisałem jeszcze raz wniosek i napisałem, że skoro nie czytają wniosków to im narysowałem, co było w prawomocnym wyroku, a co dodatkowo rozgraniczył biegły. znowu dostałem odpowiedź, że papiery ida do archiwum bo odpowiedz juz raz dostalem
W 2002 roku Sąd orzekał w sprawie rozgraniczenia, była apelacja, wyrok się uprawomocnił.
Jednak teraz wyszedł pewien problem. Okazało się, że biegły rozgraniczył działkę wnioskodawcy zgodnie z wyrokiem, ale przy okazji w sąsiedniej - mojej - zamiast rozgraniczenia tylko granicy między obydwoma działkami dodatkowo rozgraniczył moją działkę z droga (zle postawil slupek narozny w dokumentach geodezyjnych i jak polaczyl linia z drugim slupkiem to uciał mi 200 mkw działki). Nigdzie w sentencji wyroku nie ma mowy o tym dodatkowym rozgraniczeniu, nie było też to przedmiotem sprawy. Dodatkowo Wydział Geodezji w Starostwie nie skontrolował tego co zrobił biegły z wyrokiem i teraz mam problem. W starostwie mówią mi, że wiedzą, że jest źle ale nic nie moga zrobić, bo zrobił to biegły sądowy. W sądzie mówią mi, że to wina Starostwa, które dostało odpis wyroku i powinno sprawdzić.
I teraz najlepsze. Złożyłem w Sądzie wniosek przeciwko Starostwu o przywrócenie granicy, która nie była przedmiotem postępowania ani rozgraniczenia. Dostałem w odpowiedzi pismo z sądu, że jak chcę to powinienem jeszcze raz rozgraniczyć, bo tamten wyrok jest prawomocny.
Poszedłem do Pani naczelnik wydziału cywilnego sądu rejonowego i pytam sie o co chodzi bo pismo jest o jednym, a ich odpowiedz o drugim. No to napisałem jeszcze raz wniosek i napisałem, że skoro nie czytają wniosków to im narysowałem, co było w prawomocnym wyroku, a co dodatkowo rozgraniczył biegły. znowu dostałem odpowiedź, że papiery ida do archiwum bo odpowiedz juz raz dostalem