Proszę forumowiczów o interpretację fragmentu umowy

  • Autor wątku Autor wątku mark1318
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mark1318

Użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
35
Witam,

Przesyłam fragment umowy zawartej z pewną firmą telekomunikacyjną. Fragment dotyczy czasu jej trwania.

Bardzo interesuje mnie Wasza interpretacja, na jaki czas umowa jest zawarta, gdy od momentu jej podpisania minęły 2 lata i 4 miesiące.

Dołączam skan fragmentu umowy, bo być może ważna jest forma, w jakiej firma telekomunikacyjna zapisała punkt 3 dotyczący jej automatycznego przedłużania.

Pozdrawiam
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Dziękuję Loco1
Tak też interpretowałem w/w umowę w czasie jej rozwiązywania.
Jednak firma Orange interpretuje ją inaczej. Dwa miesiące po rozwiązaniu umowy dostałem notę na ok. 6 tyś, za zerwanie umowy przed czasem.
Z noty obciążającej, którą otrzymałem od operatora i z zawiadomienia przesłanego przez kancelarię prawną reprezentującą operatora - wynika, że umowa trwała do końca trzeciego roku.
Według mnie punkt 3 brzmi tak, że można go interpretować na kilka sposobów. "Ambiguitas contra stipulatorem" – jest raczej po mojej stronie.

Mam inne pytanie – Czy firma Orange ponosi odpowiedzialność za potencjalną szkodliwość umowy. Zapłacenie żądanej kwoty, prawdopodobnie zakończyło by mój skromny biznes.
Zastanawiam się czy jest szansa udowodnienia świadomego popełnienia przestępstwa przez firmę telekomunikacyjną, polegającą na wyłudzaniu pieniędzy z zamiarem ewentualnym, prze takie, a nie inne, redagowanie treści umów.
 
Wiem, szansa znikoma.
Ale przykre jest to, że firmy takie jak Orange są bezkarne w swoim procederze.
 
Powrót
Góra