Proszę o odpowiedź...chcę zostać tu na stałe

  • Autor wątku Autor wątku munday
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

munday

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
2
W grudniu tego roku kończę 17 lat. Moi rodzice są po rozwodzie i sytuacja między nimi jest napięta. Każde działanie ojca ma na celu "pokazanie że jest górą" i robienie na złość byłej żonie. Przez 3 miesiące przebywałam na terenie Wielkiej Brytanii. W Wielkiej Brytanii 16 lat to tak jakby pełnoletność i 16-latcy mogą mieszkać sami. A jeżeli ja chciałabym mieszkać na terenie Wielkiej Brytanii z chłopakiem, czy to możliwe? Czy Polskie prawo wobec mnie jest nieważne po przekroczeniu granicy Brytyjskiej? Czy jeżeli moja mama wyraziłaby zgodę na moje mieszkanie w UK czy mój ojciec ma prawo ściągnąć mnie do Polski?
 
czy potrzebna jest zgoda obojga rodziców?
 
W Polsce 16 latkowie tez moga juz decydowac o sobie. Niby w jaki sposob ojciec cie sciagnie do kraju - no chyba , ze mu powiesz gdzie mieszkasz.
 
No nie ściągnie. Ale matka może mieć problemy przez to że bez powiadomienia ojca wysyła dziecko za granicę
 
Nie wydaje mi sie przeciez za chwile (dziecko ) bedzie mialo 17 lat.
 
Ok wszystko wydaje się logiczne ale czy ojciec na znajdzie jednak jakiegoś paragrafu i ewentualnie czy matka ma jakiś paragraf na to że robi dobrze i wszelkie jej działania są kierowane dobrem dziecka.
 
Eliss napisał:
W Polsce 16 latkowie tez moga juz decydowac o sobie. Niby w jaki sposob ojciec cie sciagnie do kraju - no chyba , ze mu powiesz gdzie mieszkasz.

Witam,

Z zona mieszkamy w Londynie, ja juz od ponad roku a ona prawie rok. Oboje rozliczalismy sie juz raz z podatku w Anglii.

Niecale 2 tygodnie temu moja zona zlozyla wniosek o separacje. Ja do tej pory nic nie otrzymalem. Twierdzi, ze w Anglii nie potrzeba zadnej rozprawy do tego.

Kaze mi sie wyprowadzic z mieszkania, ktore wynajmujemy, albo ona to zrobi z dziecmi.

Nie ma zadnych podstaw co do rozwodu itp. poniewaz nigdy jej nie uderzylem, nie pije - jestem abstynetem, opiekuje sie dziecmi i ja utrzymywalem (ona prowadzila dom), zdrady tez nigdy nie bylo.

Czy jest cos co mozna zrobic, zeby zapobiec separacji?

Dla dobra dzieci chce wyprowadzic sie ja (po co im wiecej stresu?). Poprosilem ja zeby podpisala mi zwykly swistek, ze wyprowadzam sie za jej namowa, zeby nie miala argumentu, ze ucieklem od niej, ale ona mowi, ze nie podpisze, co robic?

Najchetniej nie chcialbym ani rozwodu ani separacji, ale ona nalega. Nie ma nigogo innego pomiedzy nami a ona twierdzi po prostu, ze nie chce juz dluzej byc ze mna.

Wszystko byloby latwiejsze, gdyby sprawa dziala sie w anglii, ale tutaj nie mam gdzie szukac pomocy, wiec z gory dziekuje za kazda pomoc....
 
Powrót
Góra