Prosze o pomoc - alimenty /21-letnia mama 12

  • Autor wątku Autor wątku julia99
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

julia99

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
2
!!Witam!!
na wstępie dziękuje za fatygę i rozpoczęcia czytanie mego postu...

Moja sprawa wygląda następująco.
Mam 21 lat , obecnie pracuje po 3-miesiecznym stażu na okres próbny /4 miesięcy/ w Szpitalu Powiatowym jako informatyk w malej miejscowości. Jestem mama 14 miesięcznego chłopca. Mieszkam u rodziców, a właściwie z rodzicami. Chce ponownie złożyć wniosek o alimenty, .... zastanawiasz się czemu ponownie ?? już mówię...

Pierwsza sprawę założyłam w tym roku na przełomie maja-czerwca... ponieważ jego ojciec z którym mieszkałam przez Ok 1 mies. w Szczecinie gdzie on studiował dziennie na politechnice a ja tez dziennie się uczyłam w policealnym studium /dziecko miała wtedy 5 mies./ja karmiłam go piersią i chodziłam do szkoły na kilka godz. on na prawie wszystkie zajęcia. W każdym razie wszystko mu przeszkadzało ... na Wielkanoc tego roku się rozstaliśmy ... po czym po wielkich problemach jakie mi sprawiał wróciłam z maleństwem do szczecina i dokończyłam szkole i dzięki temu mam obecnie zawód technik informatyk. Udało mi się to zrobić z pomocą rodziców i babci i ich wielkich nakładów finansowych bo wynajmowałam stancje . no a z mojej miejscowości do szczecina jest prawie 200 km .

W czasie gdy nie byliśmy razem ojciec dziecka zabierał go na 1-2 godz. po 2 -3 razy w tyg na spacery. Niestety ciągle miał jeszcze jakieś problemy ze cos jest nie tak, w stosunku do dziecka ze nie to ubranko , a nie taka butelka .itp.

w drugiej połowie lipca kilka dni przed rozprawa zdecydowałam sie ja wycofać i spróbować być z ojcem dziecka . Dałam mu 2 -3 szanse. Niestety wyszło jeszcze gorzej jego stosunek do mnie był straszny i jeszcze gorszy niż wcześniej .

Ja spędziłam lipiec i sierpień w domu z maleństwem, a od września poszłam na staż. Płaciłam za Nianie 350 zl, a na stażu dostawałam 470 zl. wiec jak widać nie za wesoło. ale opłacało się bo dzięki temu teraz mam chociaż na okres próbny prace.

A właśnie ja w październiku zaczęłam studia zaoczne rodzice mi pomagaj finansowa w tej w kwestii dopóki będę pracować. Studiuje w Bydgoszczy informatykę 1 rok. No i przed tym jak ja poszłam na studia znowu były wielkie problemy i rozstaliśmy sie na dobre. Ojciec dziecka wogóle przez 1 mies nie dawał znaku życia , mam na myśli nie kontaktował sie z dzieckiem ,nie interesował sie nim w żaden sposób.

Ojciec dziecka przez cały czas gdy nie byliśmy i nie jesteśmy razem płaci 200 zl miesięcznie na dziecko. I czasem jakieś soczki dawał. Nie pracuje tylko dalej sie uczy dziennie w szczecinie na politechnice i jest na utrzymaniu rodziców u których mieszka. Jego kontakt z dzieckiem polega na tym ze wybiera sobie godziny w weekedy ktore jest w naszej miejscowości i zabiera małego na kilka godzin do siebie do domu .godz: zawsze po 10:00 bo musi sie wyspać....

Chce złożyć wniosek o alimenty bo wtedy będę mogła czerpać korzyści z tego ze faktycznie wychowuje malca sama i to nie małym kosztem fizycznym i psychicznym. I chce ułożyć sobie życie.

Ps. Zapomniałam nadmienić ze nie byliśmy małżeństwem, i nie jesteśmy, tak wiec dziecko jest z tzw. wolnego związku, ale ojciec dziecka je uznał.

Moje pytanie:
1) jak mam ponownie złożyć wniosek do sadu???
2) czy i jak mogę zmienić nazwisko malca, bo ma ojca chciałabym by Mijal moje ??

Proszę o rady ....z góry dziękuje za choćby przeczytanie mojego postu..
------------------------------
Pozdrawiam serdecznie!!
_________________
prosze o szybką pomoc
 
2) mozesz zmieniać nazwisko małego, ale TYLKO wtedy, gdy ojciec się na to zgodzi i pójdzie z tobą do urzędu.

Jakbym czytała o sobie i tych widzeniach- tez ojciec mojego synka widzi się z nim gdy mu się podoba, tylko w weekendy i tylko po 12, bo musi się wyspać. Porąbane.
 
Wystap do sadu takze o sposob widywania sie z dzieckiem,aby mial ustalone kontakty,zeby nie bylo ze masz cos zaplanowane a on wpadnie i sobie bedzie chcial; wziasc dziecko,to nie rzecz,jezeli nie umie sie obchodzic jak z czlowiekiem,dziecko ma uczucia !!!
 
Powrót
Góra