C
czarny_kot
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 74
Cześć.
Rozpaczliwie potrzebuje pomocy. Lekkomyślnie udostępniłam pewnej osobie mój dowód. Ona go skserowała i się nim posługuje podając się za mnie. W tej chwili wiem, że wzięła telefon na umowę posługując się moimi danymi. Umowę zawarła telefonicznie z konsultantem i podpisała ją gdy kurier przywiózł telefon. Czyli podrobiła mój podpis.
1. Co ja mam w tej sytuacji zrobić?
2. Czy ona do końca życia będzie podawać się za mnie i robić długi?
3. Czy można to w jakiś sposób powstrzymać?
4. Czy zmiana dowodu coś da w tej sytuacji?
5. Czy w ogóle można tak ot sobie zmienić dowód?
6. Jak wygląda sytuacja z tym telefonem? Do kogo on należy?
7. Wydaję mi się, że jeśli zerwę tą umowę to zapłacę karę. Ale czy w świetle prawa jest ona ważna skoro podpis został podrobiony?
Wiem, że moje pytania nie są najmądrzejsze już nie mówiąc o daniu komuś swojego dowodu ale przecież nie mogę płacić za ten błąd do końca życia. To trzeba jakoś powstrzymać. Przecież nie jest chyba tak, że ona może podawać się za mnie i podpisywać umowy. Bardzo proszę o porady.
Rozpaczliwie potrzebuje pomocy. Lekkomyślnie udostępniłam pewnej osobie mój dowód. Ona go skserowała i się nim posługuje podając się za mnie. W tej chwili wiem, że wzięła telefon na umowę posługując się moimi danymi. Umowę zawarła telefonicznie z konsultantem i podpisała ją gdy kurier przywiózł telefon. Czyli podrobiła mój podpis.
1. Co ja mam w tej sytuacji zrobić?
2. Czy ona do końca życia będzie podawać się za mnie i robić długi?
3. Czy można to w jakiś sposób powstrzymać?
4. Czy zmiana dowodu coś da w tej sytuacji?
5. Czy w ogóle można tak ot sobie zmienić dowód?
6. Jak wygląda sytuacja z tym telefonem? Do kogo on należy?
7. Wydaję mi się, że jeśli zerwę tą umowę to zapłacę karę. Ale czy w świetle prawa jest ona ważna skoro podpis został podrobiony?
Wiem, że moje pytania nie są najmądrzejsze już nie mówiąc o daniu komuś swojego dowodu ale przecież nie mogę płacić za ten błąd do końca życia. To trzeba jakoś powstrzymać. Przecież nie jest chyba tak, że ona może podawać się za mnie i podpisywać umowy. Bardzo proszę o porady.