prosze o pomoc-legalizacja

  • Autor wątku Autor wątku Gabi12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gabi12

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie

Mam wielką prośbę do Państwa. Otóż mam wielki problem. W tym roku przyszło mi pismo, abym uiszczyła legalizację w wysokości 125 tys. zł. Spróbuję wytłumaczyć Państwu o co chodzi.
Otóż prowadzę bar, znajduje się on na uboczu drogi głównej. W wyniku czego, nie miałam dojścia do budynku. Dlatego też byłam zmuszona zrobić podjazd, ze skarpy, która jest moją własnością. Szerokość tego podjazdu ze skarpy to 3m. Byłam również zmuszona utwardzić to, ponieważ ziemia się ciągle obsuwała. Ten podjazd to praktycznie droga do mojego budynku. W tym roku przyszło mi zawiadomienie, iż dokonałam samowoli budowlanej i w jej wyniku muszę zapłacić opłatę legalizacyjną w wysokości 125
tys.zł. Proszę mi udzielić jakiejkolwiek wskazówki, czy w jakikolwiek sposób mogę ominąć tą opłatę legalizacyjną? Jak mogę napisać wniosek, podtrzymać się na jakich punktach, aby to ominąć,.Prosze pomózcie, mam kilka dni na dostarczenie wniosku. Jestem zdruzgotana i nie wiem co robić. Będę bardzo wdzięczna za wiadomość.
Pozdrawiam
 
Nie musi Pani płacić. Wtedy przyjdzie nakaz rozbiórki podjazdu, a następnie wybuduje Pani sobie nowy podjazd zgodnie z przepisami.
 
Dokładnie, nie ma co płacić. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakaże rozbiórkę podjazdu. Proszę się zastosować do decyzji i rozebrać podjazd. Bo pewnie rozbiórka i budowa nowego będze dużo tańsza niż koszt legalizacji. Przed wybudowaniem nowego podjazdu należy jednak wystąpić do starosty z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. Bedzie trochę załatwiania i uzgadniania, pewnie też trzeba będzie zapłacić inżynierowi za projekt, ale to raczej sprawa kilkuset złoty a nie 125 tysięcy
 
Powrót
Góra