M
minka68
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 12
Sprawa jest powazna... Moj ojciec (nalogowy alkocholik) wziol jedna z tych szybkich bezproblemowych pozyczek na dowod sume1000 zl w lukas banku i oczywiscie nie splacal rat, naroslo mu 300 zl odsetek i przyszedl list najpierw ze ma 14 dni na splacenie a po kilku dniach ze do tego piatku (nie uplywa 14 dni) musi splacic kwote 1300 zl bo w przeciwnym wypadku wkroczy komornik... Moj ojciec nic nie ma, dla niego wazne zeby mial za co pic... czy komornik wezmie tylko to co jego (czyli: lozko i telewizor) czy bezwzglednie to co wartosciowe (nie wazne ze to nie nalezy do niego). Co mozna zrobic w takim wypadku czy jest jakies wyjscie z tej sytuacji, dodam ze ojciec mial juz 2 sprawy w sadzie o alkocholizm i znecanie sie fizyczne na rodzinie (mianowicie mamie) dlaczego wiec pomimo ogromu krzywd jakie ojciec wyrzadzil rodzinie jeszcze niewinni musza ponosic konsekwencje JEGO nie splaconej pozyczki, ta pozyczka poslozyla oczywiscie na cele zaspokojenia pragnienia alkoholowego... czy ktos moze mi pomoc i powiedziec jak mozna wybrnac z tej sytuacji, to nie jest moze ogromna suma, mama chce ja splacic ale co jak on znowu wezmie i sytuacja bedzie sie powtarzac.... A jak mama nie splaci i komornik zabierze to co nie nalezy do ojca... Blagam niech ktos pomoze
czy mozna go pozbawic jakos zdolnosci prawnych czy chocby i jak to zrobic, co zrobic zeby nie brac odpowiedzialnosci za jego dlugi...