PROSZĘ O POMOC!!!!! NIEUCZCIWY PRACODAWCA...

  • Autor wątku Autor wątku fotex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fotex

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
13
Witam!
Może znajdzie się ktoś, kto mógłby mi udzielić odpowiedzi......Kilka dni temu skończyła mi się umowa o pracę, której ja nie chciałem przedłużać. Pracodawca (jak zwylke nieświadomy, co się w firmie dzieje) nie zdawał sobie nawet sprawy, że od kilku dni pracuję tam na czarno. Ale pal licho z tym...Pracodawca nie chce mi zapłacic za ostatni miesiąc przepracowany. Co w takim wypadku zrobić? Oddać sprawę do sądu pracy czy czekać? Jak wygląda moja i pracodawcy pozycja w trakcie procesu w sądzie pracy?
Czekam na jakieś konkretne odpowiedzi za które z góry dziękuję.....
 
Sprawy te rozpatrują Sądy Pracy. Sam możesz wnieść tą sprawę - takie roszczenie jest wolne od opłat sadowych.
Możesz również postraszyć swojego pracodawcę tym: (KP)
"Art. 282. § 1. (240) Kto, wbrew obowiązkowi:
1) nie wypłaca w ustalonym terminie wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia przysługującego pracownikowi albo uprawnionemu do tego świadczenia członkowi rodziny pracownika, wysokość tego wynagrodzenia lub świadczenia bezpodstawnie obniża albo dokonuje bezpodstawnych potrąceń,
2) nie udziela przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego lub bezpodstawnie obniża wymiar tego urlopu,
3) nie wydaje pracownikowi świadectwa pracy,
podlega karze grzywny od 1.000 zł do 30.000 zł." i wówczas pracodawca odpowiada przed sadem rejonowym. Oskarzycielem bedzie inspektor pracy- a więc sprawe należy zgłosić do PIP.
Czy pracodawca wydał świadectwo pracy? bo jeżeli nie to masz dodatkowe roszczenie:
"Art. 99. § 1. Pracownikowi przysługuje roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracodawcę wskutek niewydania w terminie lub wydania niewłaściwego świadectwa pracy.
§ 2. Odszkodowanie, o którym mowa w § 1, przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy z tego powodu, nie dłuższy jednak niż 6 tygodni."
jureK
 
Bardzo dziekuje za odpowiedź:) zaczynamy zatem wojnę:)
 
Powrót
Góra