W
witkaall
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 8
Witam mam pytanie czy mogę żądać odszkodowania lub zwrotu poniesionych kosztów w następującej sprawie
Jestem Studentem i jak to każdy student na okres wakacji postanowiłem sobie dorobić do kieszonkowego na okres studiowania, w okresie nowego roku zacząłem sie interesować praca miałem do wyboru parę ofert mniej lub bardziej pewnych(z jednej z nich wyjazd do Niemiec na zbiór skorzystałem rok wcześniej, lecz z faktu słabego sezonu roku wcześnie postanowiłem że wybiorę inne miejsce) Wybrałem pracę za pośrednictwem firmyX (była niby pewna ponieważ moi znajomi wyjeżdżali już z tą firmą do pracy w Holandi). Niestety gdy już doszło od 100% zapewnień ze jedziemy do pracy po 2 dniowym szkoleniu dwa dni przed wyjazdem gdy już byłem naszykowany na wyjazd(16 lip)(zakupy żywnościowe, lekarstwa, odzież robocza, itd..) miałem telefon z firmy pośredniczącej ze firma do której mamy jechać zbankrutowała (14lip). No cóż zapewniali znów w 100% ze do końca sierpnia znajdą nam pewną pracę. Gdy czekałem na jakąkolwiek wiadomość ze strony pośrednictwa niejednokrotnie dzwoniłem z zapytaniem jak idą postępy poszukiwaniem pracy, nie potrafili nic dokładnie powiedzieć , zwodzili mnie ze mam zadzwonić najpierw za tydzień, później wyznaczali kolejne dni, ostateczne mieli dać znać do dnia 26 lipca do godziny 13, i niestety minął wyznaczony termin i nie dają znać co i jak, dziś(27 lip) dzwonię i mówię ze sobie w kulki lecą ze nie ma z ich strony żadnego kontaktu obiecują i nic kazali mi zostawić nr tel i obiecali ze zatelefonują za jakiś czas. Zatelefonowali ale niestety z wiadomością ze nie ma dla nas pracy
Stąd moje pytanie czy mam jakieś prawo i szanse wyegzekwowania jakiegoś odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów związanych z wyjazdem i rezygnacji z innej pracy przynoszącej dochód.
Jestem Studentem i jak to każdy student na okres wakacji postanowiłem sobie dorobić do kieszonkowego na okres studiowania, w okresie nowego roku zacząłem sie interesować praca miałem do wyboru parę ofert mniej lub bardziej pewnych(z jednej z nich wyjazd do Niemiec na zbiór skorzystałem rok wcześniej, lecz z faktu słabego sezonu roku wcześnie postanowiłem że wybiorę inne miejsce) Wybrałem pracę za pośrednictwem firmyX (była niby pewna ponieważ moi znajomi wyjeżdżali już z tą firmą do pracy w Holandi). Niestety gdy już doszło od 100% zapewnień ze jedziemy do pracy po 2 dniowym szkoleniu dwa dni przed wyjazdem gdy już byłem naszykowany na wyjazd(16 lip)(zakupy żywnościowe, lekarstwa, odzież robocza, itd..) miałem telefon z firmy pośredniczącej ze firma do której mamy jechać zbankrutowała (14lip). No cóż zapewniali znów w 100% ze do końca sierpnia znajdą nam pewną pracę. Gdy czekałem na jakąkolwiek wiadomość ze strony pośrednictwa niejednokrotnie dzwoniłem z zapytaniem jak idą postępy poszukiwaniem pracy, nie potrafili nic dokładnie powiedzieć , zwodzili mnie ze mam zadzwonić najpierw za tydzień, później wyznaczali kolejne dni, ostateczne mieli dać znać do dnia 26 lipca do godziny 13, i niestety minął wyznaczony termin i nie dają znać co i jak, dziś(27 lip) dzwonię i mówię ze sobie w kulki lecą ze nie ma z ich strony żadnego kontaktu obiecują i nic kazali mi zostawić nr tel i obiecali ze zatelefonują za jakiś czas. Zatelefonowali ale niestety z wiadomością ze nie ma dla nas pracy
Stąd moje pytanie czy mam jakieś prawo i szanse wyegzekwowania jakiegoś odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów związanych z wyjazdem i rezygnacji z innej pracy przynoszącej dochód.