M
Mlody20
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 1
Zostalem ukarany grzywna w wysokosci 50 stawek dziennych po 10 zl. Dodatkowo "... koszty sadowe w wysokosci 90 zl i na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o oplatach w sprawach karnych wymierza mu oplate kwocie 50zl...". Teraz tak:
1. Ile mam czasu na zaplacenie grzywny i kosztow sadowych?
2. Ile wynosza koszty sadowe bo nie wiem (raz pisze 90zl a drugi raz 50zl). czy to sie sumuje?
3.jak mam to zaplacic skoro nie dostalem zadnego kwitka z ktorym musialbym pojsc na poczte. Dostalem tylko wyrok ktory jeszcze sie nieuprawomocnil. Mam czekac dalej az "kwitek" przyjdzie poczta?
4. Czy po uprawomocnieniu wyroku dostane jeszcze jakies informacje na ten temat? Byla to rozprawa bez mojego udzialu, dlatego wszystko przychodzi do domu listownie.
5. " Oskarżonemu i oskarżycielowi przysługuje prawo wniesienia sprzeciwu do sądu, ktory wydal wyrok nakazowy, w terminie zawitym 7 dni od doreczenia tego wyroku( art. 506, 1 k.p.k.)". Jak mam to rozumiec? jezeli nie wniose sprzeciwu tzn ze sie zgadzam i co wtedy? dostane informacje i w ciagu jakiego czasu bede musial to zaplacic?
Z gory dziekuje za pomoc:
Przemek
1. Ile mam czasu na zaplacenie grzywny i kosztow sadowych?
2. Ile wynosza koszty sadowe bo nie wiem (raz pisze 90zl a drugi raz 50zl). czy to sie sumuje?
3.jak mam to zaplacic skoro nie dostalem zadnego kwitka z ktorym musialbym pojsc na poczte. Dostalem tylko wyrok ktory jeszcze sie nieuprawomocnil. Mam czekac dalej az "kwitek" przyjdzie poczta?
4. Czy po uprawomocnieniu wyroku dostane jeszcze jakies informacje na ten temat? Byla to rozprawa bez mojego udzialu, dlatego wszystko przychodzi do domu listownie.
5. " Oskarżonemu i oskarżycielowi przysługuje prawo wniesienia sprzeciwu do sądu, ktory wydal wyrok nakazowy, w terminie zawitym 7 dni od doreczenia tego wyroku( art. 506, 1 k.p.k.)". Jak mam to rozumiec? jezeli nie wniose sprzeciwu tzn ze sie zgadzam i co wtedy? dostane informacje i w ciagu jakiego czasu bede musial to zaplacic?
Z gory dziekuje za pomoc:
Przemek