Z
zielonylas
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie. Ciesze się że trafiłam na to forum, może ktoś z Państwa bedzie mógł mi pomóc, gdyż nie znam się na prawie, a mam dośc pilny problem.
Kupiłam dom. W akcie notarialnym termin wymeldowania i wyprowadzenia się byłych właścicieli to 14 grudnia( dwa tygodnie po spisaniu umowy notarialnej).
Oświadczeją oni w akcie że w razie nie wykonania poddają sie egzekucji itd.
Do 14 grudnia mają się wymeldować, rozliczyć liczniki, podatek od nieruchomości.
Wszystko to dokładnie ujęte jest w akcie notarialnym.
Jednak poprosili nas czy mogą spedzić w nim ostatnie świeta. Zgodziliśmy się i ustaliliśmy , że wyprowadzają sie po świetach 28 grudnia.
Nadmienię że terminu wymeldowania przypilnuję na 14 grudnia...wiadomo rozliczenie liczników wtedy kiedy będa sie wyprowadzali czyli 28.
Wczoraj dzwoni do mnie ta pani i mówi że ona jednak się nie wyprowadzi do 15 stycznia(!) ponieważ mieszkanie które kupiła nie zwolni się do tego czasu....
Ja swoje mieszkanie sprzedałam i 31 grudnia musze je opuścić.
Powiedziałam że to nie wchodzi w gre bo ja nie mam się gdzie podziac, i tak byłam zyczliwa i pozwoliłam im mieszkac do świąt choć akt notarilany mówi wyraznie że 14 mają zdac nam klucze.
Pani powiedziała mi że przeciez mogę iść na ten czas do rodziców.....
Ręce mi opadły.....nie wiem co mam o tym myślec. Poradzcie co zrobić.
Wczesniej zawsze była serdeczna, dogadalismy sie, poszłam im na ręke a ona mi nakazuje zamieszkac u mamy.,....
Teraz sie obawiam że z 15 stycznia może zrobić sie i Wielkanoc....straciłam do nich zaufanie.
Wiem że akt notarialny jest jednoczesnie tytułem egzekucyjnym, notariusz o to zadbała, ale co mam iśc do komorkinka i ich eksmitowac w razie gdyby nie chcieli opuścić domu?
MYślałam że 14 sie wymeldują ja sie tam zamelduje z rodziną a po świetach sie wyprowadzą.Nie wiem co mam robić, jak z nimi rozmawiać, jakich argumentów użyc. Pomóżcie!
Kupiłam dom. W akcie notarialnym termin wymeldowania i wyprowadzenia się byłych właścicieli to 14 grudnia( dwa tygodnie po spisaniu umowy notarialnej).
Oświadczeją oni w akcie że w razie nie wykonania poddają sie egzekucji itd.
Do 14 grudnia mają się wymeldować, rozliczyć liczniki, podatek od nieruchomości.
Wszystko to dokładnie ujęte jest w akcie notarialnym.
Jednak poprosili nas czy mogą spedzić w nim ostatnie świeta. Zgodziliśmy się i ustaliliśmy , że wyprowadzają sie po świetach 28 grudnia.
Nadmienię że terminu wymeldowania przypilnuję na 14 grudnia...wiadomo rozliczenie liczników wtedy kiedy będa sie wyprowadzali czyli 28.
Wczoraj dzwoni do mnie ta pani i mówi że ona jednak się nie wyprowadzi do 15 stycznia(!) ponieważ mieszkanie które kupiła nie zwolni się do tego czasu....
Ja swoje mieszkanie sprzedałam i 31 grudnia musze je opuścić.
Powiedziałam że to nie wchodzi w gre bo ja nie mam się gdzie podziac, i tak byłam zyczliwa i pozwoliłam im mieszkac do świąt choć akt notarilany mówi wyraznie że 14 mają zdac nam klucze.
Pani powiedziała mi że przeciez mogę iść na ten czas do rodziców.....
Ręce mi opadły.....nie wiem co mam o tym myślec. Poradzcie co zrobić.
Wczesniej zawsze była serdeczna, dogadalismy sie, poszłam im na ręke a ona mi nakazuje zamieszkac u mamy.,....
Teraz sie obawiam że z 15 stycznia może zrobić sie i Wielkanoc....straciłam do nich zaufanie.
Wiem że akt notarialny jest jednoczesnie tytułem egzekucyjnym, notariusz o to zadbała, ale co mam iśc do komorkinka i ich eksmitowac w razie gdyby nie chcieli opuścić domu?
MYślałam że 14 sie wymeldują ja sie tam zamelduje z rodziną a po świetach sie wyprowadzą.Nie wiem co mam robić, jak z nimi rozmawiać, jakich argumentów użyc. Pomóżcie!