prosze o pomoc w sprawie spadku

  • Autor wątku Autor wątku kamilaK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kamilaK

Stały bywalec
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
521
Dzien dobry,
zanim zadalam pytanie zaglebilam sie w lekture prawa spadkowego i "przyklejonych". Zastanowil mnie temat dziedziczenia gospodarstwa rolnego.
Czy ktos moze mi pomoc odpowiadajac na ponizsze:

Dziadek zmarl pierwszy, nie bylo postepowania spadkowego.
Babcia zmarla i zostalo wszczete postepowanie spadkowe. Dziedzicze z moim bratem poniewaz nasz ojciec umarl zanim umarli dziadek i babcia. Dziedzicza rowniez pozostale dzieci dziadka i babci.

1. w sklad spadku wchodzi dziakla rolno-budowlana, na ktorej stoi dom, oraz dzialka rolna.
2. sad orzekl juz o prawie nabycia spadku, w orzeczeniu nie widnieje nic, ze jest to gospodarstwo rolne.
3. jak wyglada droga postepowania po orzeczeniu prawa do nabycia spadku? czy najpierw zglosic to w US czy dogadac sie ze wszystkimi spadkobiercami?
4. Czy spadek musi zostac fizycznie podzielony (wydzielone czesci) czy moge zostac splacona? Jak do tego podejsc?
5. Czy w momencie jesli postanowie, ze jednak chce fizycznie dostac swoj kawalek obu nieruchomosci to jak wyglada taki podzial (chodzi o ewentualny dojazd do dzialki z drogi) oraz jak podzielic spadek sprawiedliwie jesli jeden ze spadkobiercow bedzie chcial zamieszkac w domu, ktory stoi na dzialce rolno-budowlanej?
6. Czesc gruntu rolnego, ktory teoretycznie wchodzil w czesc spadku zostal sprzedany za zycia babci ale po smierci dziadka, czy jest to prawidlowe?

Dziedzicze po dziadku 3/40, a po babci 1/12. Jak to wyglada przy ewentualnej splacie?
Bardzo dziekuje za wyrozumialosc i prosze o odpowiedz.
 
kamilaK napisał:
sad orzekl juz o prawie nabycia spadku, w orzeczeniu nie widnieje nic, ze jest to gospodarstwo rolne.
Jeżeli spadkodawca zmarł po 13 lutym 2001 to dziedziczenie gospodarstwa rolnego nie podlegało szczególnym zasadom więc sąd nie musiał w tym zakresie oddzielnie orzekać.
Dowiedz się czy któryś ze spadkobierców złożył już wniosek do wydziału ksiąg wieczystych sądu rejonowego o aktualizację wpisów współwłaścicieli w księgach wieczystych nieruchomości.
kamilaK napisał:
czy najpierw zglosic to w US czy dogadac sie ze wszystkimi spadkobiercami?
Koniecznie zgłoś do urzędu skarbowego (w którego rejonie są położone działki) nabycie udziałów własności w działkach (na druku SD-Z2). Jeśli tego nie zrobisz to po 6 miesiącach (od uprawomocnienia się postanowienia sądu) naliczą Ci podatek od spadku.

kamilaK napisał:
Czy spadek musi zostac fizycznie podzielony (wydzielone czesci) czy moge zostac splacona? Jak do tego podejsc?
To zależy czy podział fizyczny byłby możliwy i czy da się pogodzić z żądaniami pozostałych spadkobierców. Żądanie spłaty zawsze jest możliwe bo to jest najprostsza opcja. Musisz dowiedzieć się jakie żądania podziału mają pozostali spadkobiercy.
Możesz też sprzedać swoje udziały własności w działkach któremuś ze współwłaścicieli. Jeżeli nikt nie będzie chciał ich od Ciebie odkupić to wymuszenie zapłaty za Twoje udziały (spłata) jest możliwe tylko w sądowym dziale spadku.

kamilaK napisał:
Czy w momencie jesli postanowie, ze jednak chce fizycznie dostac swoj kawalek obu nieruchomosci to jak wyglada taki podzial (chodzi o ewentualny dojazd do dzialki z drogi)
Można z działki wydzielić pas drogi wewnętrznej (nową działkę musi geodeta wydzielić) w której udziały będą mieli wszyscy współwłaściciele (albo tylko Ci którzy z tej drogi będą mieli korzystać).
kamilaK napisał:
jak podzielic spadek sprawiedliwie jesli jeden ze spadkobiercow bedzie chcial zamieszkac w domu, ktory stoi na dzialce rolno-budowlanej?
Jeśli spadkobiercy nie będą zgodni co do planu podziału spadku (działek) to ostateczną decyzję może podjąć tylko sąd który robi to zgodnie z prawem (sprawiedliwie). Poza tym, przy dziale spadku może okazać się że któryś ze spadkobierców nic nie dostanie ze spadku (na skutek zaliczenia otrzymanych wcześniej darowizn na schedę spadkową).
kamilaK napisał:
Czesc gruntu rolnego, ktory teoretycznie wchodzil w czesc spadku zostal sprzedany za zycia babci ale po smierci dziadka, czy jest to prawidlowe?
Jeżeli notariusz sporządził umowę sprzedaży to na pewno było to zgodne z prawem. Możliwe że działka stanowiła majątek osobisty babci.

kamilaK napisał:
Dziedzicze po dziadku 3/40, a po babci 1/12. Jak to wyglada przy ewentualnej splacie?
Najpierw trzeba by ustalić jakie udziały prawa własności w nieruchomościach miał dziadek i babcia.
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje za zainteresowanie moim pytaniem.
Sklero_San napisał:
Jeżeli spadkodawca zmarł po 13 lutym 2001 to dziedziczenie gospodarstwa rolnego nie podlegało szczególnym zasadom więc sąd nie musiał w tym zakresie oddzielnie orzekać.

- Dziadek zmarl wczesniej, babcia w 2019

Dowiedz się czy któryś ze spadkobierców złożył już wniosek do wydziału ksiąg wieczystych sądu rejonowego o aktualizację wpisów współwłaścicieli w księgach wieczystych nieruchomości.

- Czy w sadzie udziala takiej informacji? Nie wydaje mi sie, ze ktos sie juz tym zajal, niestety nikt nie chce sie ze mna kontaktowac bo nie uwazaja, ze cokolwiek mi sie nalezy.
Czy taki wpis w sadzie jest konieczny?
Czy wszyscy solidarnie dziela sie kosztami? Mam wrazenie, ze kazdy oglada sie na innego zeby cokolwiek zrobic i nie dokladac sie do kosztow np. wyceny nieruchomosci.
Nawet nie wiem ile gruntow wchodzi w sklad spadku, gdzie sie tego dowiedziec? Czy ciotka, ktora mieszka w obiekcie, o ktory chodzi musi udzielic tej informacji i przedstawic wszystkie dokumenty?


Koniecznie zgłoś do urzędu skarbowego (w którego rejonie są położone działki) nabycie udziałów własności w działkach (na druku SD-Z2). Jeśli tego nie zrobisz to po 6 miesiącach (od uprawomocnienia się postanowienia sądu) naliczą Ci podatek od spadku.

- Jak wyzej, nie wiem dokladnie co odziedziczylam.

To zależy czy podział fizyczny byłby możliwy i czy da się pogodzić z żądaniami pozostałych spadkobierców. Żądanie spłaty zawsze jest możliwe bo to jest najprostsza opcja. Musisz dowiedzieć się jakie żądania podziału mają pozostali spadkobiercy.

- Dziekuje, czyli po prostu zapytac.

Możesz też sprzedać swoje udziały własności w działkach któremuś ze współwłaścicieli. Jeżeli nikt nie będzie chciał ich od Ciebie odkupić to wymuszenie zapłaty za Twoje udziały (spłata) jest możliwe tylko w sądowym dziale spadku.

- Dziekuje, czyli trzeba wycenic nieruchomosc, czy wszyscy solidarnie placa za usluge bieglego sadowego?

Można z działki wydzielić pas drogi wewnętrznej (nową działkę musi geodeta wydzielić) w której udziały będą mieli wszyscy współwłaściciele (albo tylko Ci którzy z tej drogi będą mieli korzystać).
Jeśli spadkobiercy nie będą zgodni co do planu podziału spadku (działek) to ostateczną decyzję może podjąć tylko sąd który robi to zgodnie z prawem (sprawiedliwie). Poza tym, przy dziale spadku może okazać się że któryś ze spadkobierców nic nie dostanie ze spadku (na skutek zaliczenia otrzymanych wcześniej darowizn na schedę spadkową).
Jeżeli notariusz sporządził umowę sprzedaży to na pewno było to zgodne z prawem. Możliwe że działka stanowiła majątek osobisty babci.

- Dziekuje, czyli, jak wyzej, pytac o dokumenty.

Najpierw trzeba by ustalić jakie udziały prawa własności w nieruchomościach miał dziadek i babcia.

- Z tego co mi wiadomo 50/50, to tez bedzie widoczne w ksiegach wieczystych?
 
kamilaK napisał:
Jeżeli spadkodawca zmarł po 13 lutym 2001 to dziedziczenie gospodarstwa rolnego nie podlegało szczególnym zasadom więc sąd nie musiał w tym zakresie oddzielnie orzekać.

- Dziadek zmarl wczesniej, babcia w 2019
W takim razie nie potrafię odpowiedzieć. Szkoda że nie wnioskowałaś o wydanie postanowienia sądu z uzasadnieniem.

kamilaK napisał:
Dowiedz się czy któryś ze spadkobierców złożył już wniosek do wydziału ksiąg wieczystych sądu rejonowego o aktualizację wpisów współwłaścicieli w księgach wieczystych nieruchomości.

- Czy w sadzie udzielą takiej informacji?
Tak udzielą. Można też samemu sprawdzić poprzez stronę internetową Elektronicznej Księgi Wieczystej: https://przegladarka-ekw.ms.gov.pl/
Każdy wniosek o wpis jest widoczny w księdze wieczystej jeszcze zanim sam wpis zostanie dokonany. Wniosek o wpis jest ujawniany w księdze wieczystej bardzo szybko ale żądany wpis jest dokonywany dopiero w ciągu od kilku tygodni do kilku miesięcy od złożenia wniosku w sądzie. Oczywiście trzeba znać numer księgi wieczystej.

kamilaK napisał:
Czy taki wpis w sądzie jest konieczny?
W ustawie o księgach wieczystych i hipotece jest art. 36 który w określonych sytuacjach nakłada na właścicieli obowiązek złożenia wniosku o ujawnienie ich praw (pod rygorem nałożenia grzywny).
Jednak o wiele częściej wpis okazuje się konieczny dopiero wtedy gdy chcesz rozporządzić swoim prawem własności.
Odpis z księgi wieczystej zaświadcza że przysługuje Ci prawo własności i że możesz nim dysponować (np. sprzedać, podarować, obciążyć).

kamilaK napisał:
Czy wszyscy solidarnie dziela sie kosztami?
Zależy jakimi. Jeżeli jeden ze współwłaścicieli nieruchomości poniósł wydatek który był niezbędny dla zachowania nieruchomości w stanie niepogorszonym (np. naprawa nieszczelnego pokrycia dachowego, naprawa zaworu głównego instalacji wodociągowej, ubezpieczenie na wypadek szkody majątkowej) albo wydatek który był wykonaniem obowiązku (np. opłata za wpis do księgi wieczystej, zapłata podatku rolnego, leśnego i od nieruchomości) to może żądać zwrotu części poniesionego wydatku od pozostałych współwłaścicieli (proporcjonalnie do ich udziałów w prawie własności nieruchomości).

kamilaK napisał:
Mam wrazenie, ze kazdy oglada sie na innego zeby cokolwiek zrobic i nie dokladac sie do kosztow np. wyceny nieruchomosci.
Wycena nieruchomości nie jest niezbędnym wydatkiem więc ponosi ją tylko ten kto chce z niej skorzystać.

kamilaK napisał:
Nawet nie wiem ile gruntow wchodzi w sklad spadku, gdzie sie tego dowiedziec?
Najprościej zapytać w urzędzie gminy w wydziale podatków lokalnych, rolnych i leśnych. Okazujesz tam obydwa postanowienia sądów o nabyciu spadków i pracownik gminy wyszuka numery działek ewidencyjnych od których dziadek lub babcia byli zobowiązani opłacać podatki. Trzeba przy tym prosić o precyzyjne wskazanie każdej działki - na które składa się: nr działki, nr arkusza mapy, nr obrębu. Najlepiej poproś o wydruk całej decyzji podatkowej za jakiś stary rok - na przykład przedostatni rok zanim zmarła babcia (2018 r.).
Podobnie w Wydziale geodezji Starostwa powiatowego (który prowadzi ewidencję gruntów) możesz dowiedzieć się dla których działek ewidencyjnych babcia lub dziadek byli wpisani jako właściciele. W ewidencji gruntów są też zapisane informacje o numerze księgi wieczystej dla każdej działki. Informację taką można pobrać także w formie odpłatnego wypisu z ewidencji gruntów.
Zbierając te informacje to ostatecznym celem jest ustalenie numerów ksiąg wieczystych wszystkich działek bo tylko na tej podstawie ma się pewność że prawo własności danej działki przysługiwało dziadkowi lub babci lub im obojgu. Mogą zdarzyć się sytuacje gdy działka została nabyta z mocy prawa przez zasiedzenie ale dziadek ani babcia nie wystąpili do sądu aby to potwierdzić. Można taką działkę rozpoznać np. po tym ze spadkodawca płacił za nią podatki ale nie był ujawniony jako właściciel w księdze wieczystej (ani w zbiorze dokumentów w wydziale ksiąg wieczystych). Działka taka też wchodzi w skład spadku i należy zgłosić nabycie udziału jej prawa własności przez dziedziczenie na odrębnym zgłoszeniu SD-Z2 (nie jako korektę poprzedniego SD-Z2) ale to dopiero po uprawomocnieniu się postanowienia sądu o stwierdzeniu zasiedzenia (a może o to wystąpić którykolwiek ze spadkobierców).

kamilaK napisał:
Czy ciotka, ktora mieszka w obiekcie, o ktory chodzi musi udzielic tej informacji i przedstawic wszystkie dokumenty?
Powinna ale nie musi. Uprawnienie do stosowania przymusu ma sąd i komornik sądowy (np.w postępowaniu o zabezpieczenie spadku, sporządzenie spisu inwentarza, wyjawienie przedmiotów spadkowych).
Zastanawiam się czy bez pośrednictwa sądu (i komornika) spadkobierca mógłby osobiście uzyskać dostęp do zgłoszeń SD-Z2 które w urzędzie skarbowym złożyli inni spadkobiercy po tym samym spadkodawcy...


kamilaK napisał:
trzeba wycenic nieruchomosc, czy wszyscy solidarnie placa za usluge bieglego sadowego?
Na etapie przedsądowym to w ogóle nie widzę takiej konieczności żeby angażować rzeczoznawcę majątkowego. Poza tym nie ma pewności czy jego opinia byłaby później wiążąca dla sądu przy dziale spadku bo któryś ze spadkobierców mógłby tę opinię podważać i sąd powołałby własnego biegłego.
Jeśli chodzi Ci o wartość podawaną urzędowi skarbowemu w zgłoszeniu SD-Z2 to możesz ją zawyżyć i nie poniesiesz za to żadnych negatywnych konsekwencji.
Co do wyceny samego gruntu to wystarczy przyjąć średnie ceny gruntów danej klasy z danej okolicy które są widoczne w portalach ogłoszeniowych. Bardziej skomplikowana sytuacja może być wtedy gdy na działce są zasadzone kultury wieloletnie (drzewa owocowe, krzewy) albo sposób użytkowania jest nietypowy (np. kopalnia odkrywkowa piasku).
Co do wyceny budynków to czasem wystarczy kilka zdjęć zrobionych "zza płotu" i trochę danych takich jak rok budowy, powierzchnia, rodzaj pokrycia dachowego, materiał budowlany ścian. Warto też sprawdzić na geoportalu mapowym czy budynek jest zagrożony powodziami i podtopieniami. I najważniejsze - lokalizacja. Murowany dom na obszarze o bardzo małej gęstości zaludnienia ma wartość taką samą jak drewniany dom na obrzeżach gęsto zaludnionego miasta. Podaż i popyt kształtują cenę rynkową. Zadaj sobie pytanie: Za jaką cenę minimalną zgodziłabym się sprzedać taki budynek? I drugie pytanie: Za jaką maksymalną cenę zgodziłabym się kupić taki budynek? I wyciągnij średnią :)
Na Twoim miejscu, po zebraniu informacji o majątku spadkowym, to zrobiłbym ogłoszenia sprzedaży udziałów w działkach na darmowych portalach i wskazałbym je wszystkim pozostałym spadkobiercom. Myślę ze wtedy któryś z nich by je odkupił ze strachu że zrobi to ktoś obcy. To jest najprostsze i najszybsze rozwiązanie.

kamilaK napisał:
Z tego co mi wiadomo 50/50, to tez bedzie widoczne w ksiegach wieczystych?
Tak. To jest podstawowa informacja w dziale II każdej księgi wieczystej.
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje Sklero_San,
troche kopania w dokumentach bedzie..

Ja bym chciala miec juz wszystko za soba.
Rodzina jest strasznie wrogo nastawiona, ze w ogole cos mi przypadlo, coz, wolalabym zeby moj tato nie umarl przed dziadkami.
Do tego stopnia, ze nawet nie odbieraja telefonow kiedy moj brat (ktory odziedziczyl te same ulamki co ja) probuje nawiazac kontakt.
Stad moje pytania, nie wiedzielismy co teraz. Brat wystapil do Sadu o uzasadnienie postanowienia, Sad poprawil jedynie swoje wlasne bledy (na przyklad wpisal kolejna ciotke, ktora dziedziczy po babci ale nie po dziadku, a o ktorej wczesniej "zapomnial"). Nie widnieje na uzasadnieniu nic innego.

Sprobuje podsumowac:
Z tego co napisales rozumiem, ze w zasadzie jesli nie ma kontaktu z rodzina to powinnam:

1. Dowiedziec sie co wchodzi w sklad spadku w urzedach, ktore wymieniles,
2. Zglosic spadek do wlasciwego US (czy po dziadkach w momencie kiedy moj ojciec nie zyje zaplace podatek od spadku?),
3. Sprobowac skontaktowac sie z rodzina w sprawie ew. splaty badz podzialu, a jesli nie odniesie to skutku to pozostaje droga sadawa?

uff.. dzieki za cierpliwosc..
 
kamilaK napisał:
Zglosic spadek do wlasciwego US (czy po dziadkach w momencie kiedy moj ojciec nie zyje zaplace podatek od spadku?),
Spadek po dziadkach też jest zwolniony z podatku od spadków i darowizn. Trzeba tylko pamiętać że obydwa zgłoszenia SD-Z2 (dziedziczenia majątku po dziadku i po babci) musisz złożyć w terminie nieprzekraczającym 6 miesięcy liczonym od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadków po dziadku i babci.

kamilaK napisał:
Sprobowac skontaktowac sie z rodzina w sprawie ew. splaty badz podzialu, a jesli nie odniesie to skutku to pozostaje droga sadawa?
Jeśli żaden z pozostałych spadkobierców nie zechce odkupić Twoich udziałów własności w działkach poprzez zawarcie z Tobą notarialnej umowy sprzedaży to wtedy pozostaje tylko sądowy dział spadku. Chyba że znajdziesz nabywcę wśród osób spoza kręgu spadkobierców. Możesz poszukać lokalnych ogłoszeń pt. "kupię udział w nieruchomości" , "skupujemy udziały w nieruchomościach".
 
Powrót
Góra