Proszę o pomoc. Zajęty Samochód

  • Autor wątku Autor wątku Gabrys2006
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gabrys2006

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
7
Witam serdecznie.
Piszę pierwszy raz na forum, więc jeśli zrobię coś źle to bardzo przepraszam.

A wiec moje pytanie brzmi:

Trzy lata temu kupiłem samochód w Niemczech i sprowadziłem go do polski... aby nie płacić wysokiego ubezpieczenia samochód dałem w darowiźnie dla ojca... samochód był wart ok. 5000zł jakieś pół roku temu tato wpadł w tarapaty finansowe które przekraczają wielokrotność wartości auta. Komornik niestety zajął samochód na poczet długu. Czy jest jakaś szansa aby komornik zdjął cesje z samochodu abym mógł go sprzedać???? gdyż chce kupić coś nowszego a wiadomo ceny aut spadają... dziękuje bardzo i proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
 
A na jakiej podstawie komornik miałby zwolnić zajęte auto?

Jedyne wyjście to rozmowa z wierzycielem, gdyż to on jest władny do ewentualnego zwolnienia zajętego samochodu.
 
czyli nie ma szans ? a jakby sprzedac samochód i wpłacic pieniądze za sprzedany samochód tyle ile umowie?
 
Gabrys2006 napisał:
czyli nie ma szans ? a jakby sprzedac samochód i wpłacic pieniądze za sprzedany samochód tyle ile umowie?

Skutki takiej decyzji powodują odpowiedzialność karną z art.300 k.k.::-(Zresztą nikt nie kupi takiego samochodu, gdyż komornik wysłał stosowną informację do Wydziału komunikacji o zajęciu
 
raf2 napisał:
Skutki takiej decyzji powodują odpowiedzialność karną z art.300 k.k.::-(Zresztą nikt nie kupi takiego samochodu, gdyż komornik wysłał stosowną informację do Wydziału komunikacji o zajęciu
Nie zgadzam się.

Jeśli środki ze zbytego pojazdu zostaną przeznaczone na spłatę zadłużenia - to nie będzie to rodzić odpowiedzialności karnej.

W praktyce rzadko zdarza się, iż nabywca sprawdza czy pojazd jest zajęty ( a powinno się to robić ).

Zaznaczam jednak, iż to wszystko jedynie pod tym warunkiem, iż środki zostaną przeznaczone na spłatę wierzyciela. A najlepiej byłoby to uczynić w porozumieniu z wierzycielem i po zawiadomieniu komornika.
 
W protokole zajęcia ruchomości jest nawet przywołana ta podstawa prawna. Ja wiem bo widziałem ( oczywiście nie byłem w charakterze strony:D)

Bedek napisał:
Nie zgadzam się.

Jeśli środki ze zbytego pojazdu zostaną przeznaczone na spłatę zadłużenia - to nie będzie to rodzić odpowiedzialności karnej.

Wg kodeksu karnego
art. 300
§ 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


§ 3. Jeżeli czyn określony w § 1 wyrządził szkodę wielu wierzycielom, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 4. Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Zastosowanie ma 2 cytowanego przepisu.

Brak tutaj logicznego myślenia. Skoro komornik zajmuje ruchomość to nie po to żeby dłużnik mógł sobie sprzedać. To komornik sprzeda zajęty pojazd w drodze licytacji publicznej i przeznaczy środki na spłatę zadłużenia!

Zresztą Gabrys2006 zrób jak ci proponuje Bedek a zobaczysz że mówię prawdę:D
 
raf2 napisał:
Zresztą Gabrys2006 zrób jak ci proponuje Bedek a zobaczysz że mówię prawdę:D
Chodzi o zbycie w celu udaremnienia egzekucji a to co innego niż w celu zaspokojenia wierzyciela.

Polecam zaznajomienie się z art. 848 kpc oraz postanowieniem SN 2005.01.20 I KZP 31/04.

Było już o tym w swoim czasie na forum - a zatem nie ma sensu tego powtarzać.
 
Bedek napisał:
Polecam zaznajomienie się z art. 848 kpc oraz postanowieniem SN 2005.01.20 I KZP 31/04.

Art 848 kpc mówi
art. 848
Zajęcie ma ten skutek, że rozporządzenie ruchomością dokonane po zajęciu nie ma wpływu na dalszy bieg postępowania, a postępowanie egzekucyjne z zajętej ruchomości może być prowadzone również przeciwko nabywcy. Przepis ten nie narusza przepisów o ochronie nabywcy w dobrej wierze.

Nie wiem jaki to ma związek z pytaniem??Chyba chodzi o to że nabywca może kupić przysłowiowego "kota w worku" ale to jest oczywiste.

postanowienie SN 2005.01.20 I KZP 31/04.

Sąd Najwyższy w sprawie Krzysztofa K., po rozpoznaniu, przedsta-
wionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Rejonowy w S., posta-
nowieniem z dnia 28 września 2004 r., zagadnienia prawnego wymagają-
cego zasadniczej wykładni ustawy:

,,1. Czy wskazana w art. 300 § 2 k.k. przesłanka zbycia przez dłużnika
składników swojego majątku odnosi się również do majątku zajętego?
2. Jeżeli tak, to czy w takim wypadku sąd karny powinien badać wskazaną
w art. 848 k.p.c. in fine przesłankę ochrony nabywcy działającego w dobrej
wierze?"

p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.
Czyli z uchwały wynika mówiąc po "chłopsku" że przepis jest na tyle zrozumiały i nie wymaga interpretacji .Rzeczywiście ujmująca lektura.Brawo:ok:

Nie będę się w dawał w dalszą dyskusje bo szkoda czasu. Jak dłużnik chce mieć więcej problemów to niech sprzedaję, wierzyciel machnie ręką lub nie. Jak nie to oprócz postępowania egzekucyjnego będzie miał i karne. a czy się zakończy pozytywnie czy negatywnie zdecyduje sąd lub prokurator. Pytanie czy dłużnik chce mieć taka "jazdę" Ja osobiście bym nie chciał
 
Ostatnia edycja:
raf2 napisał:
wierzyciel machnie ręką lub nie.
Nieprawda. Wierzyciel nie ma żadnego wyboru.
Po zaspokojeniu jego roszczenia w całości - nie może go już dochodzić.:cool:

A co do odpowiedzialności karnej...
Podtrzymuję moje stanowisko, iż dłużnik nie będzie ponosił odpowiedzialności karnej - jeżeli środki ze zbycia pojazdu - zostaną przekazane wierzycielowi na zaspokojenie jego roszczenia ( no i oczywiście koszty egzekucji dłużnik też pokryje ).

Wynika to w sposób oczywisty z treści art. 300 kk i nie wymaga interpretacji .

A co można zrobić - to wyraźnie napisałem w jednym z moich postów w tym wątku.



Dla ew. zainteresowanych wklejam treść przedmiotowego orzeczenia SN :
Przepis prawny:
Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 20 stycznia 2005 r. I KZP 31/2004

Zbycie rzeczy zajętej w postępowaniu egzekucyjnym, prowadzonym na podstawie kodeksu postępowania cywilnego, może wyczerpywać znamiona przestępstwa określonego w art. 300 § 2 kk - mimo przewidzianej w art. 848 kpc możliwości kontynuowania postępowania egzekucyjnego przeciwko nabywcy rzeczy - o ile zaistnieje skutek w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela.


Przewodniczący: sędzia SN M. Sokołowski

Sędziowie SN: E. Strużyna, J. Żywolewska-Ławniczak (sprawozdawca)

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog

Sąd Najwyższy w sprawie Krzysztofa K., po rozpoznaniu przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 kpk przez Sąd Rejonowy w S., postanowieniem z dnia 28 września 2004 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

„1. Czy wskazana w art. 300 § 2 kk przesłanka zbycia przez dłużnika składników swojego majątku odnosi się również do majątku zajętego?

2. Jeżeli tak, to czy w takim wypadku sąd karny powinien badać wskazaną w art. 848 kpc in fine przesłankę ochrony nabywcy działającego w dobrej wierze?”

postanowił odmówić podjęcia uchwały.


Uzasadnienie
Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawne zostały sformułowane na tle następującej sytuacji procesowej:

Prokurator Rejonowy w S., postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2004 r., umorzył na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk śledztwo przeciwko Krzysztofowi K., podejrzanemu o to, że w dniu 7 listopada 2003 r. w S. przez zbycie naczepy TCPC - 34 Netam Fruefauf, zajętej w dniu 23 lipca 2003 r. przez Komornika Sądu Rejonowego w S. w wykonaniu tytułu egzekucyjnego - wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 16 maja 2003 r., udaremnił zaspokojenie swego wierzyciela Tomasza C., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Grupa Inwestycyjno Kapitałowa, na kwotę 17.481,91 zł, tj. o czyn z art. 300 § 2 kk - uznając, iż czyn podejrzanego nie zawiera znamion czynu zabronionego. Z uzasadnienia postanowienia wynika, że przesłanką tej decyzji był brak podstaw przypisania podejrzanemu umyślności w formie zamiaru bezpośredniego.

Postanowienie to zaskarżył pełnomocnik pokrzywdzonego Tadeusza C., zarzucając na podstawie art. 438 pkt 3 kpk „błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę tejże decyzji procesowej, a w rezultacie umorzenie postępowania” oraz na podstawie art. 438 pkt 1 kpk „rażące naruszenie prawa materialnego, a zwłaszcza art. 300 § 2 kk oraz art. 284 § 2 kk przez brak ustalenia, że działania oskarżonego wypełniają znamiona przestępstw w przepisach tych opisanych.”

Rozpoznając to zażalenie Sąd Rejonowy w S. uznał, że wyłoniły się zagadnienia prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy i postanowieniem z dnia 28 września 2004 r. przedstawił Sądowi Najwyższemu pytania prawne przytoczone w części wstępnej niniejszego postanowienia.

W uzasadnieniu przedstawionych pytań Sąd Rejonowy wskazał, że „art. 300 § 2 kk przewiduje dość skomplikowany system działań, które miałyby urzeczywistnić wszystkie opisane tam przesłanki”, przy czym stwierdzając, iż podejrzany dokonał zbycia mienia zajętego - podniósł wątpliwość, czy „ta postać czynności wykonawczej dotyczy obu rodzajów wymienionego w tym przepisie mienia, a mianowicie zarówno zajętego jak i zagrożonego zajęciem”.

Wątpliwość tę Sąd Rejonowy wywiódł z treści art. 848 kpc, który stanowi o braku wpływu rozporządzenia ruchomością po dokonaniu zajęcia na dalszy przebieg postępowania egzekucyjnego oraz wsparł poglądem wyrażonym w piśmiennictwie, jakoby ta regulacja ograniczała faktycznie odpowiedzialność karną dłużnika za przestępstwo z art. 300 § 2 kk - do zbywania rzeczy zagrożonych zajęciem (R. Zawłocki: Przestępstwa przeciwko wierzycielom, Rozdział XXXVI Kodeksu karnego art. 300-302, Komentarz, Warszawa 2001 r., str. 75).

W dalszej części uzasadnienia Sąd Rejonowy wskazał na potrzebę dokonania wykładni wzajemnych relacji między zakresem odpowiedzialności karnej dłużnika, unormowanym w art. 300 § 2 kk, a systemem prawa cywilnego, z uwzględnieniem wpływu ewentualnych ustaleń dokonywanych w toku procesów cywilnych - związanych z postępowaniem egzekucyjnym - na bieg i wynik postępowania karnego.

Prokurator Prokuratury Krajowej wystąpił z wnioskiem o odmowę podjęcia uchwały, stwierdzając że taka decyzja uzasadniona jest wtedy, gdy chodzi o zagadnienie prawne nie budzące poważnej wątpliwości, jednoznacznie unormowane w ustawie. Podniósł przy tym, że wątpliwość wyrażona przez Sąd Rejonowy w S. ma charakter pozorny, gdyż trafnie dostrzeżony przez tenże sąd skutkowy charakter przestępstwa z art. 300 § 2 kk, pozwala na jednoznaczne ustalenie istnienia bądź braku jego znamion w zachowaniu dłużnika, z uwzględnieniem, w miarę potrzeby, treści art. 848 kpc.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Do warunków dopuszczalności pytań prawnych, kierowanych w myśl art. 441 § 1 kpk do Sądu Najwyższego, należą przede wszystkim: rzeczywiste wystąpienie zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy oraz związek między ustaleniami faktycznymi a treścią pytania.

W sprawie niniejszej, zdaniem Sądu Najwyższego, żaden z tych warunków nie został spełniony.

I tak, pytanie pierwsze - jak trafnie stwierdził w swoim wniosku Prokurator Krajowy - wskazuje na wątpliwość pozorną, podczas gdy treść ustawy co do podnoszonej kwestii jest jasna i w najmniejszym stopniu wątpliwości tej nie uzasadnia.

Trafna jest konstatacja Sądu Rejonowego co do złożonego charakteru znamion przestępstwa opisanego w art. 300 § 2 kk, interpretacja których wywołała liczne judykaty Sądu Najwyższego, wzbudzające zainteresowanie piśmiennictwa, w części aprobowane, ale także oceniane krytycznie.

Sąd Najwyższy wypowiadał się, między innymi, co do materialnego charakteru przestępstwa z art. 300 § 2 kk, zaliczając do jego znamion skutek w postaci udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela (zob. postanowienie z dnia 4 listopada 2002 r. III KK 283/2002 OSNKW 2003/3-4 poz. 34), przy czym pogląd ten jest także dominujący w piśmiennictwie.

Rozbieżne pozostają natomiast stanowiska co do zasięgu ochrony prawnokarnej przed przestępstwami na szkodę wierzyciela. Sąd Najwyższy opowiedział się za brakiem podstaw do ograniczenia zakresu kryminalizacji do udaremniania lub uszczuplania zaspokojenia wierzytelności wynikających tylko ze stosunku prawnego, którego jedną ze stron jest podmiot obrotu gospodarczego (zob. uchwała z dnia 26 listopada 2003 r. I KZP 32/2003 OSNKW 2004/1 poz. 3). Pogląd ten jest aprobowany przez część przedstawicieli doktryny (zob. aprobująca glosa O. Górniok OSP 2004/7-8 str. 443-445), natomiast inni autorzy opowiadają się za zakresem ochrony w granicach obrotu gospodarczego. (zob. krytyczna glosa R. Zawłockiego, Monitor Prawniczy 2004/14 str. 664-66.

Jednakże te wątpliwości i spory co do właściwego odczytania treści art. 300 § 2 kk w najmniejszej mierze nie dotyczyły problemu podniesionego w pierwszym z przedstawionych Sądowi Najwyższemu pytań.

Zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i w piśmiennictwie nie pojawiły się bowiem wątpliwości co do tego, czy przedmiotem znamion czynnościowych opisanych w analizowanym przepisie - to jest usuwania, ukrywania, zbywania, darowania, niszczenia, rzeczywistego lub pozornego obciążania oraz uszkadzania - mogą być zajęte składniki majątku sprawcy, czy też jedynie zagrożone zajęciem, jako że jednoznaczne sformułowanie przepisu nie daje do tego najmniejszych podstaw.

Komentatorzy rozdziału XXXVI kodeksu karnego, analizując stronę przedmiotową przestępstwa z art. 300 § 2 kk, nie poddają w wątpliwość jednoznacznej treści tego znamienia określanego jako „okoliczność modalna” (zob. R. Zawłocki: op. cit., str. 72), „przedmiot znamion czynnościowych” (zob. także R. Zawłocki w: Komentarz do Kodeksu Karnego pod red. A. Wąska, Warszawa 2005 r., str. 1262-1263), czy też „przedmiot bezpośredniego działania” (zob. J. Majewski w: K. Buchała, A. Zoll: Kodeks karny. Część szczególna, Komentarz, t. III, Kraków 1999 r., str. 384-86), a także „przedmiot wykonawczy przestępstwa” (zob. M. Wiśniewski: Prawnokarna ochrona wierzytelności majątkowych uczestników obrotu gospodarczego, Kraków 2000 r., str. 52). J. Majewski podkreśla przy tym, że „odmiennie aniżeli w wypadku przestępstw określonych w art. 300 § 1 i § 3 kk, przedmiotem oddziaływania sprawcy przestępstwa określonego w art. 300 § 2 kk nie może być każdy składnik jego majątku, ale jedynie składnik „zajęty lub zagrożony zajęciem” ” (zob. op. cit., str. 386, t. 59).

Przyczyna owego braku wątpliwości jest zdaniem Sądu Najwyższego oczywista - przepis art. 300 § 2 kk w tej kwestii sformułowany jest jasno i nie nastręcza żadnych trudności interpretacyjnych. Wątpliwości Sądu Rejonowego, jak trafnie podnosi wniosek Prokuratora Krajowego, mają więc źródło nie w trudnościach interpretacyjnych znamienia „składniki swego majątku zajęte”, lecz w niezrozumieniu istoty przestępstwa z art. 300 § 2 kk. Dla ich usunięcia wystarczająca byłaby lektura całości cytowanej w uzasadnieniu pytania prawnego pracy R. Zawłockiego, z której sąd formułujący pytanie wybrał jedną tezę, odczytując ją w oderwaniu od całości regulacji z art. 300 § 2 kk oraz poglądów prezentowanych przez autora. Skorzystanie z całości komentarza do art. 300 § 2 kk, zawartego tak w cytowanej pracy, jak i w pozostałych wyżej wskazanych komentarzach do rozdziału XXXVI kodeksu karnego, pozwoliłoby na właściwe odczytanie znaczenia regulacji zawartej w art. 848 kpc dla wykładni przedmiotowych znamion analizowanego przestępstwa oraz uwzględnienie pełnego zakresu znaczeniowego pojęcia „zajęcie”.

„Zajęcie” oznacza wszak decyzję właściwego organu, mocą której następuje odebranie jakiemuś podmiotowi swobody w rozporządzaniu przysługującym mu, określonym prawem majątkowym. Zatem, poza instytucją procesową postępowania egzekucyjnego toczącego się na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji czy środkami przymusu stosowanymi na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego - art. 295, kodeksu karnego skarbowego - art. 129, pojęcie to odnosi się także do takich czynności, jak położenie na czymś aresztu, zatrzymanie chwilowe, zarekwirowanie, wzięcie w posiadanie, oddanie na przechowanie osobie godnej zaufania wydanych lub znalezionych w toku przeszukania przedmiotów mogących stanowić dowody w sprawie (zob. wyrok SN z dnia 15 czerwca 2004 r. II KK 38/2003 OSNKW 2004/7-8 poz. 76). Uwzględnienie takiego zakresu znaczeniowego pojęcia „zajęcie”, nawet bez dalszej analizy, wskazuje na wadliwość rozumowania, wyprowadzającego z treści art. 848 kpc wątpliwość co do znamienia „mienia zajętego”, jeśli się zważy, że przepis ten dotyczy braku wpływu rozporządzenia przez dłużnika zajętą rzeczą w postępowaniu egzekucyjnym, które może być prowadzone przeciwko nabywcy, lecz nie dotyczy innych, wyżej przytoczonych postaci tego pojęcia.

Nieuzasadnione wątpliwości Sądu Rejonowego wyrażone w pierwszym pytaniu, a także treść pytania drugiego, mające po części swoje źródło w wybiórczej lekturze komentarza, są także następstwem niewykorzystania w analizie znamion strony przedmiotowej przestępstwa z art. 300 § 2 kk, jego trafnie wskazanego skutkowego charakteru.

W aspekcie tego charakteru analizowanego przestępstwa treść normy art. 848 kpc może mieć istotne znaczenie dla odpowiedzialności sprawcy, co nie oznacza, iżby prowadziło to do zmiany treści analizowanego przepisu.

Jednakże - skoro dla kompletności znamion przestępstwa z art. 300 § 2 kk niezbędne jest spowodowanie objętego umyślnością skutku w postaci „udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia swego wierzyciela” - to oczywiste jest, że w sytuacji możliwości kontynuowania skutecznej egzekucji wierzytelności w stosunku do nabywcy „mienia zajętego” skutek może nie zaistnieć, powodując brak podstaw do przypisania przestępstwa sprawcy, który zrealizował swoim działaniem pozostałe jego znamiona.

Na taki właśnie, istotny wpływ regulacji z art. 848 kpc, ograniczający odpowiedzialność karną z rozważanego przepisu dłużnika, który zbył mienie zajęte w postępowaniu egzekucyjnym, wskazuje R. Zawłocki w bezkrytycznie odczytanej przez Sąd Rejonowy tezie, a myśl w niej zawartą uogólnił Sąd Najwyższy, stwierdzając w wyroku z dnia 27 lutego 2002 r. V KKN 83/2000: „Jeżeli czynność rozporządzająca majątkiem dłużnika (zajętym lub zagrożonym zajęciem) nie miała realnego wpływu na zaspokojenie wierzyciela, to wobec braku skutku w postaci udaremnienia zaspokojenia wierzyciela nie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 300 § 2 kk.”

W ocenie Sądu Najwyższego nie ma najmniejszych podstaw - tak procesowych, jak i faktycznych - do dalszego analizowania wszelkich możliwych sytuacji, jakie mogą powstać w ramach przestępczego utrudniania egzekucji wierzytelności w związku z regulacjami zawartymi w przepisach procedury cywilnej, a w ich liczbie dobrej wiary nabywcy mienia zajętego, gdyż problem ten nie pojawił się w okolicznościach faktycznych sprawy, w której sformułowane zostało drugie z przedstawionych Sądowi Najwyższemu pytań prawnych. Wprawdzie uzasadnienie pytania prawnego pozwala na przyjęcie, że sąd formułujący pytanie zakłada, iż doszło do zbycia ruchomości zajętej, jednakże treść uzasadnienia poddanego kontroli odwoławczej postanowienia Prokuratora Rejonowego w S. wskazuje na potrzebę skupienia się na zagadnieniach strony podmiotowej zachowania podejrzanego, które pozostają poza zakresem problematyki zawartej w przedstawionych pytaniach prawnych.

Nie jest też możliwe spełnienie oczekiwań sądu formułującego pytania co do dokonania w ramach instytucji pytań prawnych wszechstronnej analizy możliwych związków systemu prawa cywilnego i prawa karnego w płaszczyźnie odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 300 § 2 kk, choć związek ten, tak w odniesieniu do analizowanego przestępstwa, jak i do większości przestępstw uregulowanych w rozdziale XXXVI kodeksu karnego jest niewątpliwie istotny.

Z wyżej przytoczonych względów Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały.


Ps

Uwaga !

Nigdy nie należy zbywać zajętego pojazdu - w celu udaremnienia egzekucji lub udaremnienia zaspokojenia wierzyciela !!!
 
Ostatnia edycja:
Bedek napisał:
N
Nigdy nie należy zbywać zajętego pojazdu - w celu udaremnienia egzekucji lub udaremnienia zaspokojenia wierzyciela !!!

Po co przywołujesz to orzeczenie SN, które w zasadzie nie ma mocy zasady prawnej bo SN odmówił podjęcia uchwały. Orzeczenie tylko posługuje się terminami które wynikają bezpośrednio z przepisu i są jasne dla doktryny????Jak tak bardzo zależy ci na tej kwestii to proszę bardzo:cool:

Jeżeli czynność rozporządzająca majątkiem dłużnika nie miała realnego wpływu na zaspokojenie wierzyciela, to wobec braku znamienia skutku w postaci udaremnienia zaspokojenia wierzyciela nie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 300 § 2 k.k." (wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2002 r., V KKN 83/00).


Bedek napisał:
N
Nieprawda. Wierzyciel nie ma żadnego wyboru.
Po zaspokojeniu jego roszczenia w całości - nie może go już dochodzić.
Chodziło mi o sam fakt doniesienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art.300 k.k.

Bedek napisał:
N
A co do odpowiedzialności karnej...
Podtrzymuję moje stanowisko, iż dłużnik nie będzie ponosił odpowiedzialności karnej - jeżeli środki ze zbycia pojazdu - zostaną przekazane wierzycielowi na zaspokojenie jego roszczenia
Dłużnik sprzedał samochód ale cena zbycia nie wystarczyła na zaspokojenie wierzyciela co wtedy?? Mało tego wierzyciel twierdzi że lepszą cenę uzyskał by komornik sprzedając w drodze licytacji w związku z tym podnosi zarzut że dłużnik uszczuplił zaspokojenie wierzyciela - co teraz, dalej nie mamy przestępstwa??
Nie chciało mi się wracać do wykładów z prawa karnego na ale cóż trzeba tak chyba zrobić a wiec:
Przedmiotem czynu jest mienie zajęte, tj. usunięte spod władania nim przez właściciela formalnym aktem. Zachowanie się sprawcy przestępstwa opisanego w art. 300 § 2 k.k. polega m.in. usunięciu, ukryciu, zbyciu, darowiźnie, niszczeniu, rzeczywistym lub pozornym obciążeniu albo uszkodzeniu składników swojego majątku zajętych lub zagrożonym zajęciem. Przez zajęcie należy rozumieć każdy akt procesowy właściwego organu odbierający jakiemuś podmiotowi swobodę w rozporządzeniu określonym prawem majątkowym, które mu przysługuje; niekiedy odebranie tej swobody następuje z mocy prawa (tak P. Cichulski, M.P. 2000/5/278 - t. 4 "Przepisy karne materialne pomocne w postępowaniu windykacyjnym"). Udaremnienie egzekucji polegać będzie nie tylko na całkowitym uniemożliwieniu przeprowadzenia czynności egzekucyjnych, ale również na ograniczaniu lub utrudnianiu przeprowadzenia egzekucji.
Przestępstwo z art. 300 § 2 k.k. jest przestępstwem skutkowym (materialnym). Oznacza to, że do bytu tego przestępstwa konieczne jest wystąpienie skutku. Skutek przestępny będzie polegał bądź na udaremnieniu, bądź na uszczupleniu możliwości zaspokojenia wierzyciela.

Podmiotem przestępstwa może być każda osoba. Strona podmiotowa ogranicza się jedynie do zamiaru bezpośredniego (wina umyślna)
 
I bądź tu mądry i pisz wiersze.Co do zasady zgadzam się z raf2 cyt.
"Brak tutaj logicznego myślenia. Skoro komornik zajmuje ruchomość to nie po to żeby dłużnik mógł sobie sprzedać. To komornik sprzeda zajęty pojazd w drodze licytacji publicznej i przeznaczy środki na spłatę zadłużenia!"
 
palestra napisał:
I bądź tu mądry i pisz wiersze.Co do zasady zgadzam się z raf2 cyt.
"Brak tutaj logicznego myślenia. Skoro komornik zajmuje ruchomość to nie po to żeby dłużnik mógł sobie sprzedać. To komornik sprzeda zajęty pojazd w drodze licytacji publicznej i przeznaczy środki na spłatę zadłużenia!"
Wytłumaczę jak tylko można najprościej. ;)

Wcale nie jest tak, iż musi być postępowanie sądowe, iż musi być postępowanie egzekucyjne, iż musi być licytacyjna sprzedaż zajętego mienia u dłużnika.

Nic nie musi być !

Bo strony w każdym stadium postępowania, nawet i egzekucyjnego mogą dojść do porozumienia.

To wierzyciel jest dysponentem postępowania egzekucyjnego - co znajduje swoje wyraźne odzwierciedlenie w przepisach ustawy. W zgłoszeniu wniosków o zawieszenie i umorzenie postępowania - wierzyciel jest niczym ograniczany a wnioski takie nie wymagają nawet uzasadnienia.

Czy wierzyciel za wszelką cenę będzie dążył do zlicytowanie dłużnika - mając możliwość zaspokojenia swojego roszczenia w wyniku porozumienia się z dłużnikiem ?

W praktyce nie raz spotkałem się właśnie z takim sposobem załatwienia sprawy - bo korzystają na tym wszyscy :
- wierzyciel, który uzyskuje zaspokojenie swojego roszczenia ( a co przecież nie zawsze musi nastąpić w wyniku licytacji ! ),
- dłużnik, który pozbywa się długu, dalszych kosztów egzekucji, a jego ruchomość nie idzie za pół ceny!
- komornik, który dostaje swoje 5 % i nie musi wyznaczać terminy licytacji,
- a nawet nabywca - bowiem nabywa ruchomość w dobrej cenie.

A zatem dlaczego by tak nie miało być ?
 
Powrót
Góra