M
maryooosh
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 4
witam, gorąco prosze o pomoc uzytkowników forum.
Studiowałem w roku 2011, w pewnym momencie po prostu przestalem chodzic do szkoly(z powodow osobistych) i przestalem chodzic do szkoly, myslalem ze brak obecnosci oraz brak wplat spowoduje skreslenie mnie z listy studentów, jednak sie tak nie stało.
Po kilku miesiacach pojechałem na uczelnie, aby się wykreślić z listy studentów
(data 2011-12-09)
Dziś dostałem pismo wzywające mnie do zapłaty 2300 zł z tytułu nieopłacania studiów.
Wcześniej nie dostawałem jakichkolwiek pism informujących mnie o jakimkolwiek zadłużeniu. Dodam iż ze szkoły nie odebrałem swoich dokumentów(ani św. maturalnego, legitymacji studenckiej oraz innych, uczęszczałem na zajecia może przez 2 miesiące)
Nie dysponuję wyżej wymienioną kwotą i nie zanosi się abym posiadał w najbliższym czasie jakikolwiek dochód, dlatego proszę o pomoc. Zamierzam się odwołac, lub chociaż o zmniejszenie mojego długu wobec uczelni, np kwoty 1000 zł który mogłbym jakoś jeszcze zdobyć
Studiowałem w roku 2011, w pewnym momencie po prostu przestalem chodzic do szkoly(z powodow osobistych) i przestalem chodzic do szkoly, myslalem ze brak obecnosci oraz brak wplat spowoduje skreslenie mnie z listy studentów, jednak sie tak nie stało.
Po kilku miesiacach pojechałem na uczelnie, aby się wykreślić z listy studentów
(data 2011-12-09)
Dziś dostałem pismo wzywające mnie do zapłaty 2300 zł z tytułu nieopłacania studiów.
Wcześniej nie dostawałem jakichkolwiek pism informujących mnie o jakimkolwiek zadłużeniu. Dodam iż ze szkoły nie odebrałem swoich dokumentów(ani św. maturalnego, legitymacji studenckiej oraz innych, uczęszczałem na zajecia może przez 2 miesiące)
Nie dysponuję wyżej wymienioną kwotą i nie zanosi się abym posiadał w najbliższym czasie jakikolwiek dochód, dlatego proszę o pomoc. Zamierzam się odwołac, lub chociaż o zmniejszenie mojego długu wobec uczelni, np kwoty 1000 zł który mogłbym jakoś jeszcze zdobyć