D
dorplo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 2
Mąż pożyczył od znajomego 3 tys. złotych, zostawił zastaw w postaci motora oraz telewizora [zastaw przewyższał kwotę pożyczki],umowa sporządzona była na kartce ale tylko w jednym egzemplarzu,zawierala kwotę,ujęty był również zastaw, nie było określonego czasu splaty ani odsetek.umowa jest w posiadaniu pożyczkodawcy.Okazało się że odsetki nie znam się na prawie ale co miesiąc wynosiły 300 zł!!!!!!Postanowiliśmy sprzedać zastaw pożyczkodawcy za kwotę 2700 zł mamy umowę sprzedaży.pomimo to ten pan stwierdził że jeszcze dalej winni jesteśmy mu kasę-1200 zł i zaczął naliczać odsetki po 120 zł co miesiąc,ponieważ jesteśmy w trudnej sytuacji nie byliśmy w stanie spłacać,więc po pewnym czasie przysłał pismo że żada zwrotu 30 000!!!!nadmieniam że ten pan zwodził męża,twierdzil ze to nie on udzielał pożyczki do dnia dzisiejszego nie oddał nam umowy a teraz straszy sądem i żąda bajońskiej kwoty.Nie znam się na prawie ale wydaje mi się ze to jest wyłudzenie,oczywiści nie wypieram sie że musimy mu zwrócić resztę kwoty i odsetki około 500 zł.Proszę o poradę bo zastanawiam się nad powiadomieniem policji,czy mam rację??