Proszę o pomoc;(

  • Autor wątku Autor wątku KalinkaBadzio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KalinkaBadzio

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
15
Mój narzeczony za kradzież kilku telefonów komórkowych w tym jednego czy dwóch z nastraszeniem iż użyje noża,siedział w areszcie śledczym 4 miesiące,potem sędzia dał mu wyrok w zawiasach lecz adwokat odwołał się od tej decyzji i skierował sprawę do sądu w Gdańsku...Niedługo ma nastąpić rozprawa,jakie są szansę,że kolejny sędzia utrzyma wyrok w zawieszeniu a nie zmieni go?Adwokat chce dla niego 4 lata :( jestem załamana,nie chcę znów z dzieckiem zostać sama :( Ledwo co zaczęło się znów układać to znów wszystko się komplikuje :( proszę pomóżcie
 
To chyba nie adwokat tylko prokurator się odwołał od wyroku...To jest przestępstwo rozboju a nie zwykła kradzież więc nie dziwne, że prok apelował ale trodno powiedzieć co postanowi sąd- skoro wcześniej dał wyrok w zawieszeniu to teraz też jest na to szansa- poza tym jesli narzeczony otrzyma teraz wyrok pozb wolności bezwzgl to teraz wy będziecie mogli jeszcze apelować- czyli sprawa potrwa jeszcze sporo czasu- z pół roku spokojnie...
 
i to pol roku od tej apelacji bedzie na wolnosci czy w areszcie?masz racje ze prokurator,mi sie pomylilo
 
Chodziło mi o to, że sprawy w sądzie zazwyczaj trwają dośc długo- nawet jesli wyrok wydany przez sąd będzie teraz niekorzystny to macie prawo złożyć od niego apelcję- w ciągu 2 tyg od wydania wyroku- jesli ją złożycie to z ok 3 mies może czekać na rozpatrzenie, potem na rozprawę i to trwa...ale oczywiście wyrok może zostać utrzymany i zostanie ten co jest w zawieszeniu :ok:

Nie będzie w areszcie do czasu gdy wyrok się nie uprawomocni a potem gdy nie dostanie wezwania do stawienia się do zakł karnego lub do aresztu właśnie- w celu odbycia kary...
 
Powrót
Góra