Prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku karetkapk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karetkapk

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
4
Sprawa wygląda tak moi dziadkowie mieszkali razem z jeszcze jedna rodzina (załóżmy rodzina X) w tym samym domu i połowa domu należała do nich a druga połowa do moich dziadków. Właściciele polowy domu, z rodziny X, zmarli a przed śmiercią oddali mojemu dziadkowi akt własności jednak nie było to chyba nigdzie potwierdzone pisemnie. Ja nie wiem ale wydaje mi się że ta polowa rodz. X to chyba automatycznie przechodzi na druga ze stron jeśli nie było innego spadkobiercy(?). Teraz kiedy mój dziadek zmarł (a to on był właścicielem polowy według aktów notarialnych) wiec teraz to powinno automatycznie przejść na moją babcie(?). Po drodze jeszcze te oba akty własności zaginęły. Czy trzeba gdzieś chodzić coś załatwiać bo się jakoś nie orientuje w tych sprawach? Jeśli to możliwe to prosiłbym o w miarę rzetelne informacje. Co robić? Jak postępować?

Przemek
 
Ostatnia edycja:
Ale co to za polowa - masz na mysli dwa odrebne budynki, ale polaczone sciana - tzw blizniaki, czy tez moze wspolwlasnosc? Musisz ustalic kto tam byl wlascicielem, bo moze to byli najemcy itp. Samo wręczenie komuś aktu własności nie czyni go wlascicielem. Jak ustalisz kto nim formalnie byl, to wtedy sie dopiero mozna zastanawiac co dalej. Tutaj by trzeba sie pobawic w sprawy spadkowe po dziadkach i ewentualnie moze w zasiedzenie - jesli dziadek objal w posiadanie po smierci sasiada jego czesc. Nie ma takiego prostego automatu o jakim wspominasz. Nawet to co mial dziadek nie przechodzi z ustawy wylacznie na babcie po jego smierci. Czesc dziedzicza dzieci, a moga nawet i wnuki.
 
stereo79 dziękuje Ci za zainteresowanie się ta sprawa ale to już na razie zostawiam. dowiedziałem się że będzie trzeba założyć dwie sprawy cywilne jedna to sprawa o zasiedzenie z racje tego ze jak wspomniałem dom miał dwóch właścicieli jednocześnie to teraz to musi przejść na jednego. potem to już sprawa majątkowa żeby to wszystko przeszło na moją babcie po zmarłym dziadku. i teraz takie pytanie ile to może kosztować. bo czytałem że sądy biorą z ustawy 5% wartości majątku ale nie mniej niż 30zl i nie więcej niż 100 000zl jeśli chodzi o sprawy majątkowe. a co ze sprawa o zasiedzenie?? i jeszcze jakie koszty do tego dochodzą i w jakich wysokościach w miastach ok 30tys. mieszkańców.
 
Powrót
Góra