N
norbert79
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 1
witam
mieszkam od roku i 8 miesiecy w uk.przez pierwszy rok wynajmowalem mieszkanie.niestety po 10 miesiacach mieszkania osoba wynajmujaaca mi mieszkanie oswiadczyla ze je sprzedaje.relacje z ta kobieta byly poprawne blizej przyjacielskich.ostani czas przed wyprowadzka bylem z nia w kontakcie tylko meilowym z pisanych przez nia meili wywnioskowalem ze moge zabrac meble bo ona ich nie potrzebuje i sprzedaje dom.po miesiacu po wyprowadzce okazalo sie ze sie mylilem bo na nowe miejsce zamieszkania przyjechala policja i mnie aresztowala pod zarzutem kradziezy tych mebli.zostalem wypuszczony po kilku godzinach.jednak sprawa jest zalozona jestem oskarzony o kradziez nie wiem co ja teraz moge zrobic wstebnny termin rozprawy to 11 maja 25 to sprawa glowna.ja jestem niewinny i to powiedzialem w sadzie bylem przekonany ze moge zatrzymac te meble ta kobieta nie dala mi szans wyjasnic tego nieporozumienia.ja jej juz oddalem wszystkie meble po tym jak napisala zebym jev dostarczyl na podany adres.prosze o pomoc?co ja mogre zrobic czy zwolywac swiadkow?co mi grozi za oskarzenie o kradziez?gdzie szukac konkretnie pomocy?czy ambasada moze mi jakos pomoc?jestem podlamany bo ja opiekowalem sie jej chata i bylem przekonany ze z powodu ze dala nam malo czasu chce dac nam te meble.z gory dziekuje serdecznie i przepraszam za male litery
Powrót do góry
mieszkam od roku i 8 miesiecy w uk.przez pierwszy rok wynajmowalem mieszkanie.niestety po 10 miesiacach mieszkania osoba wynajmujaaca mi mieszkanie oswiadczyla ze je sprzedaje.relacje z ta kobieta byly poprawne blizej przyjacielskich.ostani czas przed wyprowadzka bylem z nia w kontakcie tylko meilowym z pisanych przez nia meili wywnioskowalem ze moge zabrac meble bo ona ich nie potrzebuje i sprzedaje dom.po miesiacu po wyprowadzce okazalo sie ze sie mylilem bo na nowe miejsce zamieszkania przyjechala policja i mnie aresztowala pod zarzutem kradziezy tych mebli.zostalem wypuszczony po kilku godzinach.jednak sprawa jest zalozona jestem oskarzony o kradziez nie wiem co ja teraz moge zrobic wstebnny termin rozprawy to 11 maja 25 to sprawa glowna.ja jestem niewinny i to powiedzialem w sadzie bylem przekonany ze moge zatrzymac te meble ta kobieta nie dala mi szans wyjasnic tego nieporozumienia.ja jej juz oddalem wszystkie meble po tym jak napisala zebym jev dostarczyl na podany adres.prosze o pomoc?co ja mogre zrobic czy zwolywac swiadkow?co mi grozi za oskarzenie o kradziez?gdzie szukac konkretnie pomocy?czy ambasada moze mi jakos pomoc?jestem podlamany bo ja opiekowalem sie jej chata i bylem przekonany ze z powodu ze dala nam malo czasu chce dac nam te meble.z gory dziekuje serdecznie i przepraszam za male litery
Powrót do góry