Proszę o pomoc...

  • Autor wątku Autor wątku zbycholec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zbycholec

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
2
Proszę o pomoc... :help: dzisiaj miałem sprawę w sądzie o podwyższenie alimentów. Pobieram rentę w wysokości 560zł, z tego 250 zł idzie na alimenty, do ręki dostaję 230zł (wszystko zaokrąglam do pełnych dziesiątek). Matka dziecka w sądzie apelowała o podniesienie alimentów do kwoty 350zł, sędzina wynegocjowała 300zł twierdząc, że i tak nie ma z czego tych pieniędzy ściągnąć. Zapytała mnie czy się zgadzam na 300zł - odpowiedziałem że nie i sprawa się zakończyła. Sędzina powiedziała jeszcze że mogę złożyć w sądzie w ciągu 7 dni wniosek ale byłem tak zdenerwowany że nie zapytałem jaki to ma byc wniosek, czego on w końcu ma dotyczyć? Bo to, że po dostaniu orzeczenia że sąd uznał 300zł alimentów i tak napiszę odwołanie.
A czy mogę napisać wniosek o zmanę sędziny (składu sędziowskiego) bo mam wrażenie, że sędzina cały czas trzyma stronę matki nie uwzględniając mojej sytuacji...
Proszę o pomoc i ....dziękuję.
 
[cytat="zbycholec"]A czy mogę napisać wniosek o zmanę sędziny (składu sędziowskiego) bo mam wrażenie, że sędzina cały czas trzyma stronę matki nie uwzględniając mojej sytuacji...
Proszę o pomoc i ....dziękuję.[/cytat]

nie - ponieważ pana wrażenie to nie jest argument...
 
Sory Markiz32, ale mnie się jednak wydaje że mogę, a to czy sąd uzna mój wniosek za zasadny to inna sprawa.... :what:
 
Powrót
Góra