proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku Karol111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Karol111

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
3
mój przyjaciel latem gdy wracał z wakcji z zagranicy został zatrzymany na lotnisku i powiedziano mu że szuka go prokuratura w mieście w którym mieszka. po kilku godzinach wypuścili go i powiedzieli ze już "nic nic". miesiąc później wyjechał spowrotem za granice tym razem do pracy ( planował to od dawna ). w czasie gdy tam przebywał do jego mieszkania mieście gdzie mieszka i do jego matki w mieście skąd pochodzi (:D ale gmatwam) przyszła policja że go szukają. z matką mój przyjaciel jest pokłócony więc ona nie pomogła policji. z informacji od dalszych znajomych wiemy że z ejakis koles powiedizal policji ze moj przyjaciel jest dilerem iz ze kupil (od tego kolesia) 100 czy 200 gram marihuany.
prosze o rade co ma moj przyjaciel zrobic. czy jesli wroci to zostanie na lotnisku zatrzymany. co mu grozi? nie mial nigdy kontaktow z policja, nie byl karany. jak to wyglada? z gory dziekuje za udzielone porady.
 
twój kolega musi sie skontaktować z policją,najlepiej osobiście.Jeśli jest poszukiwany nie daj boże listem gończym to ma wieeelki problem bo jak legalnie pracuje to go odnajdą i przywiozą do polski.Ja znam podobny przypadek bo znajomego brat miał z tego co piszesz tak samo-on przyjechał zgłosił sie na policje,złożył zeznania a że był czysty i nic na temat sprawy nie wiedział i nie znał nawet gościa to sie sprawa rozwiala.Pewno ten co podał tego twego kumpla jest dilerem a wiedział że twój kumpel jest za granicą i go wkopał-bo za posiadanie jest mniejsza kara jak za handel-tak czy owak musi sie najpierw chociaż skontaktowac z policja a potem do nich pójść.Sprawdzić czy jest poszukiwany może w internecie bo policja na swioch stronach zamieszcza listy osób poszukiwanych.
 
Powrót
Góra