Proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku Mariusz2905
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mariusz2905

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
17
Witam, mam pytanie, odnośnie jednej. Sprawy, otóż moja koleżanka w jednym z hipermarketów przeklejała kody kreskowe na produktach i została przyłapana no i zatrzymana przez policję. Ma 17 lat. Z tego co wiem to grozi jej sprawa karna, ale moje pytanie tyczy się tego jakie wyroki zazwyczaj zapadają w takich sprawach? Wiem, że to jest banalny problem, ale chciałbym się cos na ten temat dowiedzieć..
 
ciekawe bo kiedyś w markecie pracowałem,na kamerze tego nie zauważą, a chyba nie była na tyle głupia żeby np.drogich maszynkach przekleić kod z ciasteczek za 30 gr...
 
Maradonna- niestety teraz są takie kamery, że zobaczą nawet pryszczyk na twarzy, więc nie ma co się tym podpierać
 
Jeśli podpinamy to pod oszustwo to jeszcze-nie-oskarżonej grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
 
jadlos napisał:
Jeśli podpinamy to pod oszustwo to jeszcze-nie-oskarżonej grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
tu nic nie trzeba podpinać -- to zawsze jest oszustwo - art. 286 &1 KK
 
>jakie wyroki zazwyczaj zapadają w takich sprawach?

Ja tam wnioskuje o warunkowe umorzenie. Trochę mi nie pasuje, że gdyby ukradła, to by miała sprawę o wykroczenie, a kiedy przekleja kody - ma sprawę o przestepstwo. Uważam, że w tym przypadku za oba czyny odpowiedzialność powinna być podobna.
 
A le chyba ni grozi jej za to jakiś poważny wyrok, lub kara, albo coś w tym stylu? Ja osobiście uważam, ze nie, bo to nie jest czyn za który się idzie do więzienia, albo dostaje się wyroki w zawieszeniu, bo z tego co wiem, to wartość tych produktów wynosiła ok 70 zł.. Znam ludzi, którzy okradali sklep i zostali przyłapani i dostali tylko grzywnę do zapłacenia, a suma szkód była kilkadziesiąt razy wieksza.. A tak wógóle, to chciała od razu pokryć cały koszt tych produktów, ale kierownik ochrony nie chciał się zbytnio dogadywac, powiedział jej jeszcze, że gdyby miała 18 lat, to by pokryłą koszty i by ja puścili, a tak to nie, wiec co za różnica? poprostu nie chciał się dogadać.. Co może orzec sąd w takim wypadku? Opieka kuratora, mandat? Bo ja nie wiem kompletnie, moge się domyślać tylko..... Dziękuje za odpowiedzi.. Pozdrawiam..
 
Mariusz2905 napisał:
A le chyba ni grozi jej za to jakiś poważny wyrok, lub kara, albo coś w tym stylu? Ja osobiście uważam, ze nie, bo to nie jest czyn za który się idzie do więzienia, albo dostaje się wyroki w zawieszeniu, bo z tego co wiem, to wartość tych produktów wynosiła ok 70 zł..
1) tu akurat mógłbyś się zdziwić...- wyrok w zawieszeniu jest jak najbardziej realny + grzywna + pokrycie kosztów postępowania

2) przy oszustwie kwota nie ma znaczenia
 
No ale to chyba zalezy od sądu, bo tak jak mówiłem, tamte osoby włamywały się regularnie do sklepu i nie miały wyroków, tylko karę grzywny, a przypadek mojej koleżanki w porównaniu z tym jest banalny, zwałaszcza, że chodzi do dobrego liceum i niegdy nie miala kłopotów z prawem..
 
Mariusz2905 napisał:
No ale to chyba zalezy od sądu, bo tak jak mówiłem, tamte osoby włamywały się regularnie do sklepu i nie miały wyroków, tylko karę grzywny,
ale kradzież ,a oszustwo to są dwa różne przestępstwa... więc ich nie porównuj....


Mariusz2905 napisał:
a przypadek mojej koleżanki w porównaniu z tym jest banalny,
skoro tak uważasz...


Mariusz2905 napisał:
zwałaszcza, że chodzi do dobrego liceum
to akurat dziala na jej niekorzyść.... :)
 
Nie powiedziałbym, że ten przypadek jest banalny, jest to przestępstwo, zagrożone jest karą podobną do kradzieży z włamaniem (art. 279)
 
Powrót
Góra