proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku Tukan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tukan

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
2
weszłam do klatki, następnie zeszłam do piwnicy sprawdzić czy są zamknięte drzwi na podwórze, potem się wróciłam zgasiłam światło i zamknęłam drzwi do piwnicy na klucz. Pochwili słyszę kroki i męski głos(to był sąsiad - nie wiedziałam, że jest w piwnicy). Zaczął mnie wyzywać więc otworzyłam drzwi i zapytałam się go czy do mnie mówi i wtedy doszło do pyskówki, podszedł z kijem i popchnął mnie, ja jego też i doszło do bójki. Ciągnął mnie za włosy, zrzucił mi okulary,wykręcał mi ręcę (jak policja bandytom), ubliżał mi i groził. kiedy powiedziałam że wezwe policję, to wyrzucił mnie z klatki jak psa.
Wezwałam policję. Kiedy przyjechali wszystko opowiedziałam, a on się wyparł, powiedział że nie było takiego zdarzenia.
Co mam zrobić?
Chciałam zaznaczyć, że nie było świadków.
Z góry dziękuje za pomoc.
 
Jeśli się szarpaliście może miałaś jakieś ślady: sińce, zadrapania, przydała by się obdukcja. Czy policja spisała notatkę? może wzięli opisali Twoją odzież w nieładzie, jakies ie ślady
 
policja nie zrobiła żadnej notatki (chyba, że u niego). wzięli tylko mój dowód, a potem pofatygowali się do sąsiada (u niego byli dość długo).
 
Jeśli masz ślady zrób szybko obdukcję i zgłoś się na policję.
 
Powrót
Góra