Proszę o pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku Adrian.wozniak@op.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Adrian.wozniak@op.pl

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
1
Witam

Mam pewien problem i potrzebuję porady.
Pracowałem w pewnej firmie budowlanej jako majster. Miałem pod sobą kilkunastu pracowników. Praca była w delegacji. Zakończyła mi się umowa o pracę i pracodawca nie wypłacił mi wynagrodzenia za urlop. Postraszyłem pracodawcę PIPem bo naprawdę mieliby do czego się doczepić. Pracodawca wytoczył mi sprawę jakobym wykożystywał sprzęt budowlany do celów prywatnych w czasie pracy i po godzinach pracy. Nic takiego nie miało miejsca. Pracodawca mówi że ma świadków iż działałem na szkodę firmy. Właściciel firmy jest majętnym człowiekiem więc nie będzie miał problemu w tym aby znaleźć świadków potwierdzających jego wersję. Jak się bronić przed fałszywymi oskarżeniami szefa. Fakt jest taki iż podpisywałem godziny koparce jednak ona cały czas była na budowie i pracowała. Szef twierdzi iż pracowała dla mnie prywatnie.
 
Kwestia tego, zeznania ktorych swiadkow przekonaja sad.

Ty mozesz pozwac pracowadce o zaplate ekwiwalentu za niewykorzystany urlop.
 
Powrót
Góra