D
DonJuhasso
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 6
Witam wszystkich i z góry dziękuję bardzo za pomoc i odpowiedzi.
Przepraszam także z góry za to, że zakładam kolejny temat z serii - Wyrok a praca w Straży Pożarnej.
Od 3 miesięcy mam prawomocny wyrok z artykułu Art. 223. KK Czynna napaść na funkcjonariusza policji, zostałem skazany absurdalnie na absurdalnych zasadach i bez jakichkolwiek dowodów co zepsuło mi całkowicie życie - areszty mimo wcześniejszego niekarania, prawie roczny dozór policyjny - a wszystko to przez to, że pojechałem na mecz za kadencji znanego polityka lecącego do europarlamentu. Byłem całkowicie trzeźwy nigdy niekarany a skazany zostałem tylko dla tego, że policjant który mnie zatrzymywał powiedział w sądzie, że pamięta mnie tylko z momentu zatrzymania i spisywania danych. Mimo odwołań do sądów wyższych stało się jak stał, w sądzie wyższym na sprawie odwoławczej był sędzia z sądu w którym mnie skazano i wyrok był taki sam. Popsuto mi całkowicie życie. Wiem, że teraz nic już nie zmienię i muszę nauczyć się z tym żyć. Moim wielkim marzeniem od zawsze była praca w STRAŻY POŻARNEJ - czytając przepisy prawne doczytałem, że osoba chcąca pracować w straży musi być niekarana.
Mam w związku z tym kilka pytań:
1.Jeżeli nie mogę pracować w straży czy podczas tego czasu mogę uczęszczać do szkoły aspiranckiej i czekać na kasację wyroku aby po końcu wyroku w zawieszeniu zacząć pracę w normalnej jednostce jako absolwent szkoły aspiranckiej?
2.Czy kiedykolwiek będę mógł spełnić moje marzenie o pracy w straży?
3.Na jakiej zasadzie weryfikowane są osoby przy przyjęciach - chodzi mi o status prawny?
4.Co ja mam teraz zrobić?
5.Czy ktoś może mi teraz jeszcze w jakikolwiek sposób pomoc ?
Wyrok który dostałem:
1 rok w zawieszeniu na 3 lata.
3 lata zakazu stadionowego.
Dozór kuratora(który po pierwszej wizycie stwierdził, że wie jak sprawa wygląda i on nie ma zamiaru tego ciągnąć długo - kilka miesięcy ponieważ wie jaką osobą jestem)
Przepraszam także z góry za to, że zakładam kolejny temat z serii - Wyrok a praca w Straży Pożarnej.
Od 3 miesięcy mam prawomocny wyrok z artykułu Art. 223. KK Czynna napaść na funkcjonariusza policji, zostałem skazany absurdalnie na absurdalnych zasadach i bez jakichkolwiek dowodów co zepsuło mi całkowicie życie - areszty mimo wcześniejszego niekarania, prawie roczny dozór policyjny - a wszystko to przez to, że pojechałem na mecz za kadencji znanego polityka lecącego do europarlamentu. Byłem całkowicie trzeźwy nigdy niekarany a skazany zostałem tylko dla tego, że policjant który mnie zatrzymywał powiedział w sądzie, że pamięta mnie tylko z momentu zatrzymania i spisywania danych. Mimo odwołań do sądów wyższych stało się jak stał, w sądzie wyższym na sprawie odwoławczej był sędzia z sądu w którym mnie skazano i wyrok był taki sam. Popsuto mi całkowicie życie. Wiem, że teraz nic już nie zmienię i muszę nauczyć się z tym żyć. Moim wielkim marzeniem od zawsze była praca w STRAŻY POŻARNEJ - czytając przepisy prawne doczytałem, że osoba chcąca pracować w straży musi być niekarana.
Mam w związku z tym kilka pytań:
1.Jeżeli nie mogę pracować w straży czy podczas tego czasu mogę uczęszczać do szkoły aspiranckiej i czekać na kasację wyroku aby po końcu wyroku w zawieszeniu zacząć pracę w normalnej jednostce jako absolwent szkoły aspiranckiej?
2.Czy kiedykolwiek będę mógł spełnić moje marzenie o pracy w straży?
3.Na jakiej zasadzie weryfikowane są osoby przy przyjęciach - chodzi mi o status prawny?
4.Co ja mam teraz zrobić?
5.Czy ktoś może mi teraz jeszcze w jakikolwiek sposób pomoc ?
Wyrok który dostałem:
1 rok w zawieszeniu na 3 lata.
3 lata zakazu stadionowego.
Dozór kuratora(który po pierwszej wizycie stwierdził, że wie jak sprawa wygląda i on nie ma zamiaru tego ciągnąć długo - kilka miesięcy ponieważ wie jaką osobą jestem)